Wpadłam się przedstawić i przywitać

..a to za sprawą Tamarillo.., które u mnie wzeszło właśnie niedawno i dziewczyny wysłały mnie do Ciebie, bo pragnęłam zobaczyć na własne oczy..jak ono rośnie i do tego owocuje...
Wielki Szacunek
Co prawda obejrzałam tylko początek Twojego wątku, bo teraz nie mam jak..ale przekopię wszystko starannie

bo zapowiada sie bardzo ciekawie..

. Tak więc zapewne nocą ...ale pierwsza strona juz robi powalające wrażenie..i owocujące tamarillo...
Jestem żądna wszelkiej wiedzy jak Ci się udało i mnóstwo pytań mam ...a na razie upraszam wybaczenia..za wtargnięcie
