Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Może niech teściowa pomoże?

- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Dorfi, leżę i kwiczę
Wyobraziłam sobie moją T biegającą za nornicami 
- ann_30
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1159
- Od: 7 mar 2012, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Dziewczyny ale z Was wariatki
Nornice strzeżcie się, Teściowa nadchodzi 
- ann_30
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1159
- Od: 7 mar 2012, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Po porannej bieganinie mam wreszcie czas na chwilę wytchnienia w Waszych pięknych ogrodach.Czasem myślę,że szkoła jest po to,żeby rodzicom się nie nudziło.Starszej córci musiałam na szybko skombinować przebranie za Adama Mickiewicza,miało być na przyszły tydzień ale Pani przypomniało się,że może jednak na dzisiaj
Młodsza do przedszkola na kącik przyrodniczy miała przynieść dżdżownicę w słoiku z ziemią i liśćmi więc dzielny Tatuś musiał z rana wyruszyć na polowanie ze szpadlem
Za to ja ostatnio preferuję polowania z aparatem,chociaż sąsiedzi pukają się na mój widok w czoło






- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Aniu, moi sąsiedzi już się przyzwyczaili. Początkowo też były zagajki w stylu "co tam takiego ciekawego w tych krzakach?" myśleli, że jakieś jeże czy inne cuda, a ja po prostu kwiatki pstrykałam 
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Dobrze, żem młoda i zwieracze jeszcze mam sprawne. Inaczej posikałabym się na bank. Dawno się tak nie uśmiałam. Ciekawe ile teściowa by złapała?
Kicia nie łapie nornic? W sumie to po co, skoro ma jadło wystawione w każdym kącie?
Mój jaśminowiec, kupiony w czerwcu ubiegłego roku, chyba kwitnąć nie będzie. U sąsiada już pełno pąków od dawna a u mnie ani widu ani słychu.
Dodam, że nie był cięty, gdyż wiem, że trzeba po kwitnieniu ten zabieg przeprowadzać. 
Kicia nie łapie nornic? W sumie to po co, skoro ma jadło wystawione w każdym kącie?
Mój jaśminowiec, kupiony w czerwcu ubiegłego roku, chyba kwitnąć nie będzie. U sąsiada już pełno pąków od dawna a u mnie ani widu ani słychu.
- ann_30
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1159
- Od: 7 mar 2012, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Sabinko ja na ulicy mam większość sąsiadów w wieku Teściowej,bo wszyscy w podobnym czasie się tu budowali,więc dla nich taki paparazzi to dodatkowa atrakcja dnia
Aneczko ja mojej Mamie dałam odrost z naszego jaśminowca i w tamtym roku nie zakwitł a teraz jest obsypany pąkami.Może musiał się zaaklimatyzować w nowym miejscu? Z Teściową się dogadujemy,w końcu mieszkamy razem już kilka lat i obie jeszcze chodzimy po świecie
Tylko ta nieszczęsna sprawa z kotami mnie męczy ale rozumiem,że każdy ma swoje przyzwyczajenia 
Aneczko ja mojej Mamie dałam odrost z naszego jaśminowca i w tamtym roku nie zakwitł a teraz jest obsypany pąkami.Może musiał się zaaklimatyzować w nowym miejscu? Z Teściową się dogadujemy,w końcu mieszkamy razem już kilka lat i obie jeszcze chodzimy po świecie
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
U mnie w pobliżu nie ma takich sąsiadów, czy też innych przejeżdżających, żeby się dziwili co ja robię. Każdy chyba przywyczajony do tego typu widoków, jak ktoś pstrykający zdjęcia kwiatom. 
Pozdrawiam, Robert.
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Tulipaniki śliczną barwę mają. Iryski już niedługo będą kwitły, bardzo fajnie. W tle widzę piękne pąki piwonii, ajj będzie się działo w tym miejscu, kwitnienia irysów, piwonie.

Pozdrawiam, Robert.
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Cudne będziesz miała piwonie. Moje posadzone jesienią w tym roku raczej nie zakwitną, bo ani jednego pąka na nich nie ma.
A tulipany bardzo oryginalne
A tulipany bardzo oryginalne
- piortkowice
- 1000p

- Posty: 1077
- Od: 13 sty 2013, o 11:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konin
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Aniu piękne masz te tulipanki, i tak długo kwitną
Moje już zielone badylki... Tylko żółte się jeszcze się trzymają ale już końcówka
- ann_30
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1159
- Od: 7 mar 2012, o 10:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Robercie mam sentyment do tej rabatki bo powstała jako pierwsza.Rosną tam jeszcze lilie i floksy więc liczę na ładny efekt podczas kwitnienia
Dorfi moje piwonie zaczęły kwitnąć dwa lata po posadzeniu.Może Twoje muszą się zaaklimatyzować.
Patrycjo te tulipany które rosną od strony południowej już dawno przekwitły a te są bardziej w cieniu.Później zaczęły kwitnąć ale za to dłużej cieszą nasze oczy
Dorfi moje piwonie zaczęły kwitnąć dwa lata po posadzeniu.Może Twoje muszą się zaaklimatyzować.
Patrycjo te tulipany które rosną od strony południowej już dawno przekwitły a te są bardziej w cieniu.Później zaczęły kwitnąć ale za to dłużej cieszą nasze oczy
- Paulii
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2462
- Od: 25 lut 2013, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PsiaSkórka południowe mazowsze
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Witaj Aniu
Faktycznie żarnowiec trzyma w napięciu i rozwija po jednym kwiatuszku
Już widzę po jednym kwiatuszku, że żarnowiec w pięknym kolorku jest
Powinnaś się chyba cieszyć, że mąż pogodził się z Twoim ogrodniczym nałogiem
Fuksja pięknie zaczyna rozkwitać. Nowa rabatka z hortensjami ślicznie będzie wyglądać
Azalia po porannym deszczu ładnie wygląda.
Wysokie Iryski niedługo zakwitną.
Krzewuszka pieknie kwieciem obsypana. Piwonie piękne
Za chwileczkę zakwitną. No bardzo piękny łubin Piękne te Orliki, co miały być łubinem
Azalie wielkokwiatowe pięknie kwitną.
Moje azalie, co roku raczą Mnie tylko jednym albo dwoma kwiatuszkami. Persil ślicznie i pięknie kwitnie. Widzę ze nowa rabata z Hortensjami nabiera już powolutku kształtu. Ale przepięknie Ci urósł powojnik.
Magnolia śliczne wypuszcza listeczki. Jaki śliczny bialutki bez. Żarnowiec już ślicznie rozkwita. Piękny różany pąk. Śliczne i piękne te Twoje tulipanki i jak długo Ci kwitną.
Piękne te Twoje krzewuszki. Orliki śliczniutkie. OO, jakiego pięknie rozkwitającego żółciutkiego iryska upolowałaś.
Serduszka wspaniała piękna. Irysowy pąk piękny lad moment rozkwitnie.

Już widzę po jednym kwiatuszku, że żarnowiec w pięknym kolorku jest
Powinnaś się chyba cieszyć, że mąż pogodził się z Twoim ogrodniczym nałogiem
Ale się uśmiałam jakbym słyszała Mojego tatęann_30 pisze: Oto przykład z naszej wczorajszej rozmowy podczas powrotu do domu:
Ja - Kochanie zobacz jak ślicznie kwitnie ta tawuła.Taka sama jak mamy w ogrodzie.
On - Dzięki Bogu,że już mamy.Jedna roślina mniej do dokupienia.![]()
Fuksja pięknie zaczyna rozkwitać. Nowa rabatka z hortensjami ślicznie będzie wyglądać
Azalia po porannym deszczu ładnie wygląda.
Wysokie Iryski niedługo zakwitną.
Za chwileczkę zakwitną. No bardzo piękny łubin Piękne te Orliki, co miały być łubinem
Azalie wielkokwiatowe pięknie kwitną.
Magnolia śliczne wypuszcza listeczki. Jaki śliczny bialutki bez. Żarnowiec już ślicznie rozkwita. Piękny różany pąk. Śliczne i piękne te Twoje tulipanki i jak długo Ci kwitną.
Dziękuje Kochanaann_30 pisze:Paulii miło mi,że zechciałaś mnie odwiedzić
Bardzo twarzowa fryzurka
![]()
Pauli
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące"
- piortkowice
- 1000p

- Posty: 1077
- Od: 13 sty 2013, o 11:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Konin
Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl
Aniu ja mam właśnie w cieniu te żółte ale w na jesień dokupię innych kolorów i zasadzę tam też. Sezon tulipanowy u mnie raczej uważam za zamknięty 





