Daria , Bejka
Przepraszam faktycznie zapomniałam o pytaniu o jałowce. Nie są płożące a normalne mają się rozrosnąć i w dalekiej przyszłości robić za tło roślin. Widać je na zdjęciu z korzeniem.
Plaster ma już ok 12 lat. Nawet nie chce myśleć ,że go kiedyś z nami nie będzie. On jest jak mój syn
Jaszczurki są faaaajne (co innego żaby

) i nic nie robią. A nawet odwrotnie są bardzo płochliwe i szybko dają nogę.
Na działce mamy tą oto parę , która mieszka między garażami i wygrzewa się codziennie na podjeździe , w drzewie mieszka 2 para tym razem nie mieszana ale 2 ekhm panów których nazwaliśmy Jacek i Placek. Jacek niestety ostatnio stracił ogon i biega teraz taki niewyjściowy.
I kilkanaście/kilkadziesiąt innych ,które są NN.
Korzeni kilka w ferworze palenia gałęzi na działce poszło w ogień

ten ostatni się uratował. Musze go kiedyś oczyścić i jakoś zakonserwować by wyglądał ładnie a zarazem naturalnie.
Dziękuję za miłe słowa w imieniu Madzi
Bejko zawsze miałam ten problem ,że podchodziłam do siebie i swojego bardzo krytycznie. Teraz też podziwiam u innych a niekoniecznie u siebie. Choć nie powiem w tym roku ciut więcej akceptuję swoje ogrodowe poczynania.
Pat jak można z głogiem odnieść porażkę ? Może za mokro miał ? Mój został wsadzony bez nawożenia lepszej ziemi i rośnie. Jak ja nieukatrupiłam to chyba jest terminator !