Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Teraz to już mnie pobiłaś
nawet nie znam tych owoców prócz fig
u mnie komarów nie ma jeszcze.
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Kochanie..nawet do Ciebie sięgnęłam..i kto by mi rękę rozbujał...
Nie biję..tłumacze..najpierw
Trudno znać wynalazki z końca świata..nie przejmuj się tez ich nie znałam..
...przegladam po prostu i wybieram..patrząc sie na obrazki..bo przecież tez na oczy tego widziałam.. 
Trudno znać wynalazki z końca świata..nie przejmuj się tez ich nie znałam..
- oxalis
- 1000p

- Posty: 1448
- Od: 24 mar 2012, o 00:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko- Biała
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Kaśkaczu... Ty...
Nawet masz limonkę kaffir
.
Toż to cenny składnik kuchni tajskiej
, którą jakiś czas temu testowałam.
W sklepach nie do zdobycia, a u Ciebie świeżutkie listki na parapecie...
.
Nawet masz limonkę kaffir
Toż to cenny składnik kuchni tajskiej
W sklepach nie do zdobycia, a u Ciebie świeżutkie listki na parapecie...
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Nommm..
Sama wyhodowałam..i jestem z niej bardzo dumna..
Jak urośnie duży krzaczek wyślę Ci kilka listków...do świeżego curry
A swoją drogą..to święta prawda, że jest niezwykle interesująca
Wszystko jadalne i do wykorzystania..do tego ceniona jako przyprawa, mam zamiar wyhodować teraz Noni..to też będzie coś... 
Jak urośnie duży krzaczek wyślę Ci kilka listków...do świeżego curry
A swoją drogą..to święta prawda, że jest niezwykle interesująca
- Blueberry
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6658
- Od: 7 kwie 2013, o 22:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Pierwszy raz widzę na własne oczy figę w postaci innej niż suszona
Czy kwitnące ładniejsze...? Tak, to sukces doprowadzić do kwitnienia, zwłaszcza wymagające rośliny tropikalne... Ale wyhodowanie ich własnoręcznie jest jeszcze większym sukcesem
Więc
i nie przestawaj mnie zadziwiać

?Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.? Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Tutaj jakis egzotyczny ogród botaniczny się zapowiada
A zaczęłam lekturę tak niewinnie od...pieprzu... a potem, to już cytrusy z wyższej półki
A zaczęłam lekturę tak niewinnie od...pieprzu... a potem, to już cytrusy z wyższej półki
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Ja tak mam z kilkoma roślinkami i nie wiem co mi rośnie 
- Paula15
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3450
- Od: 23 sie 2008, o 16:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Ja tak się Kasiu tylko zastanawiam, jak Ci to wszystko urośnie, a znając Twoje zielone rączki na pewno urośnie, to gdzie to postawisz?
Poza tym nowe "dziwy" świetne 
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Prawdę mówiąc sama nie wiem..co będzie kiedy urosną zbyt duże...
, ale na razie takie nie sa..więc cieszę się sukcesami..bo są i porażki..
Przy podlewaniu kilka dni temu zwaliłam doniczkę z odmianową cenną Muchołówką..i musiałam obciąć jej większość pędów kwiatowych, bo kwitnienie je bardzo osłabia.a tej biedaczki zostało nie wiele..nic tylko usiąść i płakać.. zimę przeżyła..na zakup oszczędzałam...a teraz taki pech...połamała się i zgniotła pod ciężkim , mokrym torfem...teraz reszta pułapek..żółknie i czernieje..strasznie sie martwię czy ja ocalę..bo źle to wygląda...
Tak,że zanim to porośnie..jest szansa..że swoim gapiostwem wyniszczę połowe sama..
Ale cieszę się,że Wam się podobają... bo to nie co inny temat niz ogródek...więc nie każdemu zapewne jest bliski...mnie tak, poza tym ogródka nie mam jako takiego..więc rekompensuję sobie ten brak..inaczej
Przy podlewaniu kilka dni temu zwaliłam doniczkę z odmianową cenną Muchołówką..i musiałam obciąć jej większość pędów kwiatowych, bo kwitnienie je bardzo osłabia.a tej biedaczki zostało nie wiele..nic tylko usiąść i płakać.. zimę przeżyła..na zakup oszczędzałam...a teraz taki pech...połamała się i zgniotła pod ciężkim , mokrym torfem...teraz reszta pułapek..żółknie i czernieje..strasznie sie martwię czy ja ocalę..bo źle to wygląda...
Tak,że zanim to porośnie..jest szansa..że swoim gapiostwem wyniszczę połowe sama..
Ale cieszę się,że Wam się podobają... bo to nie co inny temat niz ogródek...więc nie każdemu zapewne jest bliski...mnie tak, poza tym ogródka nie mam jako takiego..więc rekompensuję sobie ten brak..inaczej
- Paula15
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3450
- Od: 23 sie 2008, o 16:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Kasiu, ja dzisiaj zrzuciłam doniczkę z wykiełkowanymi Drosera AUYAN TEPUI
Spadła skubana górą do dołu i wszystko się rozwaliło
A te nasionka mi najlepiej wykiełkowały i było mnóstwo sieweczek
Wrzuciłam to wszystko z powrotem i postawiłam na parapecie, ale chyba już nic z tego nie będzie, bo siewek nawet widać nie było
Mam nadzieję, że muchołówka jednak da radę 
- mniodkowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4302
- Od: 14 maja 2009, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
oxalis pisze:Nawet masz limonkę kaffir.
Toż to cenny składnik kuchni tajskiej
o tak o?
No Kaśka to Ty normalnie w domu rodzinie wszystko z własnego chowu serwujesz
Pozdrawiam teraz z centrum... Aga
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
-
izabela14
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1208
- Od: 15 lut 2012, o 12:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Kasiu Ty to jetes dla mnie "WIELKIM SIEWCĄ",wielkie,wielkie brawa dala Ciebie,wyhodowanie TAKICH roślinek z nasionka to nie lada wyczyn.Moja naranija ma już kilka latek i coś mi w tym roku zaczęła marnieć,noni też miałam ale zabiłam
wiesz...podlewanie...cytrus ciekawy-muszę poszukać 
Moja nieuleczalna choroba, cz.2
poszukuję ,sprzedam
Miłość Boga nie polega na tym,żeby chronić nas przed nieszczęściem ,ale na tym,że obiecuje być przy nas ,kiedy nas dotknie
poszukuję ,sprzedam
Miłość Boga nie polega na tym,żeby chronić nas przed nieszczęściem ,ale na tym,że obiecuje być przy nas ,kiedy nas dotknie
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Paula Mnie tez zimą spadły wschodzące rosiczki, nie wiem czy pamietasz?..No i niestety tak to jest,że spadają dokładnie" nogami do góry"... ja wtedy ręką oddzieliłam..to co wypadło na pół i włożyłam spód do pudełka i na to zebrałam wierzch...penseta i wykałaczką wyciągałam do wierzchu..co wypatrzyłam..nie uklepując ...i wyszły..mniej jest niż innych..ale część ocalało..oby tylko woda nie podsychała pamiętaj..bo one prawie bez korzonków...to zaraz wyschną, może się wyciągną do słoneczka..tylko obyś nie doklepała powierzchni..
Aga Jakie kury...
słonie prędzej..toż te rejony bardziej..albo goryle jakieś
A Bazylii ..jeszcze nie mam...to teraz sie dziw..kochana..dziw...aby niech Ci tak nie zostanie..
, bo miejsca nie miałam gdzie wysiać, dopiero zamierzam..Ale Hyzop wzeszedł..co bardzo mnie cieszy..a popularne bylinowe zioła..posiadam..od dawna..pięknie odbiły na tych kilku cm 2 gleby.. 
Iza Dzięki..ale bez przesady..widzisz..sama masz naranijlke tyle lat...
, A Noni..to nie znacie??? Przecież to ten sok co z jego owoców ma tyle właściwości leczniczych..jest ogólnie sprzedawany do kuracji...i od dobrych producentów bardzo skuteczny..sama piłam...ale żeby dobrze pomogło to trzeba spore ilości..a cena jest dość wysoka..
Sama roślinka..jest ładna..i dla mnie stanowi pewne wyzwanie..jak ukorzenienie mate..i herbatka..to takie osobiste sympatie
Poza tym...ja tyle zmarnowałam nasionek..że pewnie łatwiej byłoby gotowce z jakiegoś botanika wykupić...
więc nie wiem, czy to takie wielkie sukcesy....
Tyle,że Wam pokazuję dopiero to co się uchowało..i rośnie...a nie to co zamawiam..bo ilość na jakość sie nie przekłada..
Ale mój bzik..wielka rzecz
...i na razie się nie poddaję 
Justus, Natalia, Iwonka Dzięki za odwiedzinki...a figi..juz owoce to u kogoś na FO widziałam..ale nie pamiętam gdzie??? Bo mnie do owoców to jeszcze daleko...choć możliwe,że figi będą najszybciej... inne cudaki zapewne tak daleko nie dadzą rady..wyrosnąć
Aga Jakie kury...
A Bazylii ..jeszcze nie mam...to teraz sie dziw..kochana..dziw...aby niech Ci tak nie zostanie..
Iza Dzięki..ale bez przesady..widzisz..sama masz naranijlke tyle lat...
Sama roślinka..jest ładna..i dla mnie stanowi pewne wyzwanie..jak ukorzenienie mate..i herbatka..to takie osobiste sympatie
Poza tym...ja tyle zmarnowałam nasionek..że pewnie łatwiej byłoby gotowce z jakiegoś botanika wykupić...
Ale mój bzik..wielka rzecz
Justus, Natalia, Iwonka Dzięki za odwiedzinki...a figi..juz owoce to u kogoś na FO widziałam..ale nie pamiętam gdzie??? Bo mnie do owoców to jeszcze daleko...choć możliwe,że figi będą najszybciej... inne cudaki zapewne tak daleko nie dadzą rady..wyrosnąć
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
Nie które prezenty nawet zdublowane są niezmiernie przyjemne
Kalamondynka na pniu Ma jeszcze kwiaty i owoce w różnym stadium dojrzewania..nawet jedna zjedliśmy..ale kwas taki,że cytrynka chyba słodsza..
Za to widok jest śliczny..więc doznania estetyczne przeważaja nad smakowymi...a to nie przeszkadza prawda?

A z tego na pewno się uśmiejecie...
Taka Callę wyhodowałam..Dorotko z dedykacją dla Ciebie kochana..moje cudo w cudnym kolorze

Kalamondynka na pniu Ma jeszcze kwiaty i owoce w różnym stadium dojrzewania..nawet jedna zjedliśmy..ale kwas taki,że cytrynka chyba słodsza..

A z tego na pewno się uśmiejecie...
Taka Callę wyhodowałam..Dorotko z dedykacją dla Ciebie kochana..moje cudo w cudnym kolorze

- mniodkowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4302
- Od: 14 maja 2009, o 15:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Mój domowy roślinny miszmasz..cz3
A jak Ci się to udało?
toż to olbrzym
najważniejsze, że kwitnie
Pozdrawiam teraz z centrum... Aga
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego
Oto moja mała "dżungla" --> part V; Spis moich wątków
Sprzedaję ładne sadzonki hibiskusa czerwonego pełnego

