Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Alania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10449
Od: 17 lip 2008, o 21:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandziu, śliczne te Twoje angieleczki. Jak się spisuje Corcus Rose? Zdrowa?
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Te światło-cienie u Ciebie są rewelacyjne. Różyczki śliczne. Umiesz robić im ładne portrety ;:180 . No i dalej będę Cię z liliami męczyć. Jak myślisz? Czy cebulę sadzoną wiosną można na jesieni dzielić? Dziewczyny pytają o moją białą pełną i mam dylemat, czy ją w ogóle wykopywać, czy może lepiej zostawić, niech się rozrośnie i wzmocni. Tak na mój "chłopski" rozum, takie małe przybyszowe, jednoroczne to chyba i tak nie zakwitną. Jak sądzisz?
Awatar użytkownika
tara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13135
Od: 16 mar 2008, o 22:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Koszalin

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Obrazek


wpadłam przytulić się do Czesława w dniu jego imien ;:196
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Sweety, kompozycja jest klasyczna, ale może sama coś wykombinujesz. Jakiś zestawik nietuzinkowy? Chętnie obejrzę wyniki :D

Debruniu, zdjęcia jak zdjęcia. czasem się wściekam, że nie mogę oddać prawdziwego piękna jakiejś scenki. Pykam z wielu stron i nic nie wychodzi. Zupełnie jak na złość. A byle jaki chwaścik dobrze wyjdzie.

Ewo-Gajowa, jak na poczatek to wcale nieźle te 6 sztuk. Ciekawa jestem, jakie masz odmiany, bo hortensje łatwo się podobno rozmnaża wiosną z patyczka. Ja dostałam niedawno od forumki kwitnący w doniczce patyczek hortensji Bobo.

Małgocha, ludzie wszędzie są fajni, a że ja mam tam nie tak daleko, to sobie jeździmy. To jakby w zastępstwie prawdziwego urlopu.

Kasiu_38, ale dawno cię nie było. Witaj, kochana :D Trawy kupuj koniecznie. Przekonasz się, jak dzięki nim zmieni się twój ogród. Szczególnie jesienią będziesz z nich bardzo zadowolona. MNie kiedyś odradzano łączenie róż z trawami, ale nie posłuchałam, na szczęście. WEdług mnie pasują do siebie. ;:108

AGNESS, u mnie też po zimie była pustka, ale ją zapełniłam. Jeśli twoje dzieciństwo upłynęło wśród róż, to koniecznie postaraj się je u sibie przywrócić i zaoszczędź troszkę choćby na kilka sztuk różanych piękności.

zwkwiat, trochę róż jest z jesiennego sadzenia, a kilka kupiłam wiosną i parę całkiem niedawno. Nie mogłam patrzyć na puste miejsca po tych wymarzniętych. Ciuchów już nie kupuję, to na róże zawsze wystarczy :D

Tajeczko, mnie też ostatnio ciągnie do takich morelowych, brzoskwiniowych, jednym słowem: słonecznych. Ale to chyba wskutek tych ciągłych deszczów i szarych chmur. Żałuję, że nie jedziesz do Zyty :(

Ewamaj, uroda angielek jest oczywiście niekwestionowana. Tak misternie zbudowanych kwiatów nie mają żadne inne róże. I prawdę mówisz, że ich kwiaty się brzydko nie starzeją. Ale gdyby były choć trochę sztywniejsze i trwalsze. Może z czasem nabiorą tężyzny. Jak się widzi te zdjęcia w katalogach Austina, to jego róże wyglądają przecież wspaniale.

Annes 77, Vertigo, Crocus Rose jest faktycznie niebrzydka. Taka delikatniutka. I powiem wam, że nie choruje, jak do tej pory. Troszkę nietrwała przy tych deszczach, ale inne jeszcze bardziej oklapnięte.

Marzka, z tej twojej lilii to po roku niewiele ci przy cebuli wyrośnie. Malutkie przybyszowe i koniec. Co tu jest do dzielenia? Zostaw ją w spokoju na zimę, bo gdy wykopiesz, to możesz ją po prostu stracić. Niech się dobrze najpierw zadomowi.
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Pomyślę nad jakimś nietuzinkowym zestawem. :roll: Masz jak w banku - knuje i będę knuć :;230
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Taruniu, no takiej przyjemności i niespodzianki to mój Czesław jeszcze nigdy nie miał. Był przeszczęśliwy, że ciocia Tara o nim pamiętała. Jeszcze nikt w jego ponad 50-letnim życiu nie pamiętał o jego imieninach.

Zakołysał ze szczęścia ramionami po chmurnym szarym niebie.
Obrazek

Zaszumiał listkami
Obrazek

Ale jego twarz nadal pozostała frasobliwa. Nie umie wyrażać uczuć mimiką.
Obrazek

Gdy jednak się do niego Taruniu przytuliłaś, z pewnością poczułaś, jaki jest ciepły i wrażliwy :D
Obrazek Obrazek

JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY!
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Dzięki za radę ;:196 , tak zrobię i niech mężnieje.
Awatar użytkownika
Dzialeczka
500p
500p
Posty: 595
Od: 28 kwie 2010, o 21:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Toronto

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandeczko ;:167 , przyszłam pod Twój dąb po długim milczeniu. ;:65 Twoje drzewo wygląda cudnie. ;:63 W moich stronach jest ogromna susza i dęby tracą liście, jakby to był już październik. Przyroda jest okropnie zmęczona...
Pozdrawiam,
joanna
Działeczka w cieniu dębu - Zapraszam!
Awatar użytkownika
gajowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3220
Od: 11 maja 2011, o 07:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandeczko - z hortensji kupiłam w tym roku: Limelight, Tardivę, You&Me Together, Renhy Vanille Fraise, Bluebird i hortensję pnącą. Oprócz tego mam jeszcze dwie "odziedziczone" - takie najczęściej spotykane ogrodowe, kwitnące na ubiegłorocznych pędach...przynajmniej tak do tej pory myślałam :D
Tymczasem w tym roku pączki wymarzły i już pogodziłam się, że nie będzie kwiatów, a tu nagle...zaczęły wyrastać nowe pędy i właśnie teraz kwitną - jedna ma nawet sporo kwiatów, bo aż 13.
Może potrafisz wyjaśnić ten fenomen?
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

wanda7 pisze: AGNESS, u mnie też po zimie była pustka, ale ją zapełniłam. Jeśli twoje dzieciństwo upłynęło wśród róż, to koniecznie postaraj się je u sibie przywrócić i zaoszczędź troszkę choćby na kilka sztuk różanych piękności.
Wandziu z 70 róż po zimie zostało mi 30 i tyle pozostanie.....no może ze 2 czy 3 krzaczki posadzę, bo na więcej po prostu nie mam już miejsca. Byłam taka zła , ze tyle wypadło, ze miejsca po nich już zagospodarowałam innymi roślinami.....
Cały czas boleję nad tym, że ogródek niewielki, tyle roślin mi się podoba i chciałabym posadzic, ale niestety miejsce skutecznie ogranicza ,, chciejstwa,,
Debra
200p
200p
Posty: 420
Od: 9 sty 2012, o 15:34
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Ponad 50-letni dąb :!: To jest skarb, i pomyśleć, że ktos mógłby chcieć wyciąć takie drzewo, bo cień, bo za duże..., no są takie przypadki :(
Piękną ma korę, masz rację, jakby patrzał...

działeczka napisała, że przyroda jest zmęczona - mam dokładnie to samo odczucie - jest druga połowa lipca, a ja widzę jesień na drzewach, na liściach. Takie lato w kwietniu jednak nie jest dobre dla roślin w naszym klimacie.
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandziu,ja dzisiaj jadę na spotkanie z ogrodowiska z dwiema babkami do Pinina.
x-ag-a
---
Posty: 13308
Od: 23 kwie 2011, o 19:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandziu, Czesław jest wspaniały ;:167
Dzwoniłam dzisiaj do Ciebie w sprawie Silver Dollar - odłożyli mi kilka sztuk do wyboru, ale żadna nie jest ładna... na razie się wstrzymałam, bo nie chcę żebyś była niezadowolona... sprawdzę jeszcze w Ponderosie w poniedziałek i dam znać...
KDanuta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2417
Od: 24 kwie 2008, o 10:57
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: BRZESKO

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wandziu spacer po Twoim ogrodzie to rozkosz dla zmysłów, tylko siedzieć
i podziwiać ;:138 ;:138 ;:138
Awatar użytkownika
lulka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5106
Od: 31 mar 2011, o 12:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd

Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 7

Post »

Wanda, ty to zawsze jak strzeliła zdjęcia, to można siedzieć i wzychac. Zazdroszczę tego Czesława. A w ogóle, to skąd sie wzięło jego imię? :D
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”