Dala - mój piękny ogród cz.3
- Ania Kropelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1482
- Od: 19 lut 2009, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Marcinie,
dzięki za wizytę w moim ogrodzie. Ja właśnie wróciłam - dzisiaj kończyłam nawożenie gnojóweczką z pokrzyw i robiłam profilaktyczny oprysk róż Bioseptem, korzystając z bezdeszczowej i bezwietrznej pogody, co ostatnio nie zdarza się zbyt często.
Aniu,
no właśnie już Forumki mi mówiły, że to może by krokosmia. Ale czy ona ma takie kwiatki złożone jakby z rureczek
Aszko,
mam ten krzaczek drugi rok i specjalnie dużo nie urósł. Myślę, że on jednak jest trochę mniejszy od "zwykłego " jaśminowca. W tej chwili ma jakieś 60 cm "wzrostu".
Taruniu,
jeśli podoba Ci się jakiś mój pomysł, kopiuj go kochana, kopiuj - ja też podpatruję Wasze ogrody, różne parki i Ogrody Botaniczne. Dobrych wzorów nigdy za dużo...
dzięki za wizytę w moim ogrodzie. Ja właśnie wróciłam - dzisiaj kończyłam nawożenie gnojóweczką z pokrzyw i robiłam profilaktyczny oprysk róż Bioseptem, korzystając z bezdeszczowej i bezwietrznej pogody, co ostatnio nie zdarza się zbyt często.
Aniu,
no właśnie już Forumki mi mówiły, że to może by krokosmia. Ale czy ona ma takie kwiatki złożone jakby z rureczek

Aszko,
mam ten krzaczek drugi rok i specjalnie dużo nie urósł. Myślę, że on jednak jest trochę mniejszy od "zwykłego " jaśminowca. W tej chwili ma jakieś 60 cm "wzrostu".
Taruniu,
jeśli podoba Ci się jakiś mój pomysł, kopiuj go kochana, kopiuj - ja też podpatruję Wasze ogrody, różne parki i Ogrody Botaniczne. Dobrych wzorów nigdy za dużo...
- Cynthia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5294
- Od: 16 lut 2009, o 12:50
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ...gdzieś pośrodku...
Daluś , chyba zachorowałam na clematisy nieodwołalnie......mówiłam ,że nie mam dla nich miejsca ale jak się chce, to wszystko sie znajdzie
Mam stareńki bez, od dołu ma goły pień i chyba tam wsadzę powojnik....oplecie ten pniak i będzie kolorowo całą wiosnę
Daluś ,Twój clematis jest śliczny

Mam stareńki bez, od dołu ma goły pień i chyba tam wsadzę powojnik....oplecie ten pniak i będzie kolorowo całą wiosnę

Daluś ,Twój clematis jest śliczny

Pozdrawiam słonecznie - Baśka 

Reniu,
o perukowcu napisałam w Twoim wątku.
Agnieszko,
u mnie też nie wszystkie powojniki tak ładnie rosną. Mam na przykład Jana Pawła II, który dotąd nie ma ani jednego pączka...
Cynthio,
jest mnóstwo odmian powojników i cały problem polega na wybraniu takiej, która będzie dobrze rosła w naszym ogrodzie, w miejscu, które jej przeznaczyliśmy. Chyba trzeba poszperać na Forum - na pewno znajdzie się mnóstwo dobrych rad. A powojnik oplatający drzewko lilaka -na pewno będzie pięknie wyglądać
o perukowcu napisałam w Twoim wątku.
Agnieszko,
u mnie też nie wszystkie powojniki tak ładnie rosną. Mam na przykład Jana Pawła II, który dotąd nie ma ani jednego pączka...
Cynthio,
jest mnóstwo odmian powojników i cały problem polega na wybraniu takiej, która będzie dobrze rosła w naszym ogrodzie, w miejscu, które jej przeznaczyliśmy. Chyba trzeba poszperać na Forum - na pewno znajdzie się mnóstwo dobrych rad. A powojnik oplatający drzewko lilaka -na pewno będzie pięknie wyglądać

-
- ---
- Posty: 4354
- Od: 10 kwie 2008, o 17:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nad stawem
Dalo witam sobotnio
O pogodzie juz nie piszę
Bardzo,ale to bardzo podoba mi się rabata z hostami i tak sobie myślę,że chyba ...no wiesz...że ją sobie zrobię.Liljowce już mam teraz dosadzić hosty zostanie .
Clematis JP2 też mi na razie nie kwitnie,to samo z drugim nn
Jakoś przez tyle lat nie udaje mi się ich uprawa.
Pozdrawiam.

O pogodzie juz nie piszę



Bardzo,ale to bardzo podoba mi się rabata z hostami i tak sobie myślę,że chyba ...no wiesz...że ją sobie zrobię.Liljowce już mam teraz dosadzić hosty zostanie .
Clematis JP2 też mi na razie nie kwitnie,to samo z drugim nn

Pozdrawiam.
Grzesiu, Pelagio, Ido,
witam w moim ogrodzie w ten zimny deszczowy dzień.
Już mi się nie chce narzekać, w przerwie między opadami deszczu wyskoczyłam do ogrodu, żeby posiać siedmiolatkę i moje śliczne arbuziki, bo jest dobra pora wg. kalendarza ekologicznego.
Przy okazji uratowałam małego ptaszka, z którym chciał się bawić mój piesek. Ptaszek jakoś nie był w nastroju zabawowym...
Zdjęć dzisiaj żadnych nie robiłam, ale coś jeszcze mi zostało z ostatniej sesji
winnik zmienny Elegans

języczka o jakiejś dżwięcznej japońskiej nazwie, która muszę znależć na etykietce

witam w moim ogrodzie w ten zimny deszczowy dzień.
Już mi się nie chce narzekać, w przerwie między opadami deszczu wyskoczyłam do ogrodu, żeby posiać siedmiolatkę i moje śliczne arbuziki, bo jest dobra pora wg. kalendarza ekologicznego.
Przy okazji uratowałam małego ptaszka, z którym chciał się bawić mój piesek. Ptaszek jakoś nie był w nastroju zabawowym...
Zdjęć dzisiaj żadnych nie robiłam, ale coś jeszcze mi zostało z ostatniej sesji
winnik zmienny Elegans

języczka o jakiejś dżwięcznej japońskiej nazwie, która muszę znależć na etykietce
