No tak .... założyłam kolejną część wątku i zajęłam się innymi pracami a tu tylu gości .
Jestem mile zaskoczona i bardzo zdziwiona, że tak szybko odnaleźliście mnie ...
To miłe i wszystkim bez wyliczania imion bardzo dziękuję
tija -Elżbietko pytasz o mrozoodporność Tolmiea menziesi .
Nie wiem skąd ta niepewnośc ale niektóre strony w sieci czasami podają tak diametralnie rożne informacje,że mozna się pogubić.
Uprawiam ją od wielu lat początkowo traktowana jako kwiat domowy bo tak była sprzedawana w kwiaciarni w wiszących koszach. Potem trafiła do gruntu bo czytając o niej na anglojęzycznych stronach dowiedziałam się,że to bylina i mając więcej roślin zaryzykowałam.
Od tej pory rosnie tylko na działce w roli obrzeży z pięknych liści a także jako ozdoba miejsc do wypełnienia . Obie odmiany czyli Tolmiea menziesi czysty gatunek i odmiana Taff's Gold świetnie zimują i rosną dobrze zarówno na stanowiskach słonecznych jak i cienistych.
Jedyny wpływ stanowiska to dłuższe lub krótsze ogonki liściowe a co za tym idzie troszkę inny pokrój. Nie okrywam bo jej liście sa częściowo zimozielone.Wiosną jako jednej z pierwszych wszystkie stare liście przycinam bo ona dość szybko rusza.

A powyżej widoczna rozmnóżka stąd pewno jej nazwa w jakimś kraju ( chyba w Niemczech) "kwoka z kurczakami"
Odmiana zielona szybciej sie rozrasta niż ta o złotych nakrapianych liściach.
slila1 - Lidziu cieszy mnie,że ją masz u siebie i na pewno będziesz z niej zadowolona, Ona trochę podobna do żurawek ale po dojściu do pewnej dojrzałości zaczynają rosnąć tzw rozmnóżki a to bardzo rzadka cecha rozmnażania.
O zimowaniu pisałam wyżej...
Z tego co pamiętam chciałaś sadzonkę wierzby smoczej - juz niedługo zajrzę jak sie ma system korzeniowy i jeśli będzie w miarę dobry to może iść w świat. Mniejszą łatwiej przesłać.
irminka to prawda,że brunery pasują prawie wszędzie ale żurawki i tiarelle mają szczególny urok i już trzeba im dać wyszukane miejsce. U mnie taki misz-masz bo zbieram liściaste byliny po to aby w przyszłości gdy podrosną moje krzewy hortensji dać je jako poszycie pod wysokie krzewy i zmniejszyć ilośc pielenia.
Co do nazw to ... jedni rozwiązują krzyżówki aby nie pozwolić na rozleniwianie się szarym komórkom a ja staram się zapamiętywać nazwy roślin - każdy sposób dobry byle osiągnąć cel
Moje 4 odmiany to :
Brunera wielkolistna, Looking Glass , Jack Frost ,Hadspen Cream.
tu.ja - Izuniu witam i wiem o tym,że każda z tych roślin jest inna ale u mnie rosną pomieszane stąd seria zdjęć tak poleciała...
JacekP - Jacku to prawda, co piszesz o brunerach. Moje mam juz czwarty sezon ale pod potrzeby bardzo bliskich mi forumowiczów musiały być dzielone. Gdyby nie to kępy byłoby przeogromne. Uważam,że wiele bylin zyskuje na wyglądzie po rozrośnięciu się i zaaklimatyzowaniu w nowym miejscu wtedy dopiero pokazują na co ich stać.
Widzę,to nawet po kwiatach hortensji gdy czasami pierwsze kwiaty zdają się mówić, że to pomyłka w odmianie a ona w kolejnych latach kwitnie już tak jak dana odmiana kwitnąć powinna.