Tak sobie czytam i myślę.
W jednej strefie klimatycznej , to my na pewno nie jesteśmy , więc ta pierwsza odpowiedź raczej chyba była do mnie.
No to teraz dość że przybrałam po zimie , to jeszcze z dumy spuchnę ,
bo prawie ogród botaniczny mam!
Ale Ty nie pamiętasz chyba , że dość dużą część mojego prawie botanicznego właśnie z Twojego ,
MAX botanicznego pochodzi!
Jeżóweczka biała , floksik kanadyjski , przecudowne Ismeny , Galtonię , i duuużo , duuużo by wymieniać jeszcze!
Wczoraj wykiełkowała mi pierwsza Twoja belamkanda!
A po za tym to prawie , to w moim wypadku , niczym ponad Azją skok!
Pytasz się , cóż ja mogę u Ciebie wypatrzyć jeszcze ?
O to , to się nie martw ,
martw się raczej , co wypatrzę, bo znów sępić będę , na bank !
Powtórzę się , zachwycająco wyglądają Twoje kępy przebiśniegów ,
u mnie aktualnie przekwitły , oby dwa!
Szachownice za to , albo zbyt głęboko wsadziłam , albo u mnie jeszcze śpią , bo co dzień sprawdzam , i co dzień widzę nic!
