Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
apus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5328
Od: 26 kwie 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu RU to kolejna róża na liście moich chciejstw! Wspaniale się prezentuje u Ciebie.
Gratuluję maleństw, sama też będę próbować coś wyhodować, może mi się uda :)


U mojej mamy też z dziewanną tak jest, że rozsiewa się wszędzie. W tym roku została poprzesadzana w jeden szpaler dziewannowy, wygląda to świetnie.
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
Awatar użytkownika
renzal
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6235
Od: 13 maja 2011, o 12:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Płocka

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

;:196 Burza przepięknych róż, a ja jak zawsze podgapiam rozwiązania techniczno-dekoracyjne! Mój ślubny zakupił sobie spawareczkę i obiecał zrobić solidne konstrukcje-więc Twój wątek znów podsunę mu do przejrzenia.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...
Awatar użytkownika
silvarerum
1000p
1000p
Posty: 1149
Od: 16 kwie 2012, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Pięknie i optymistycznie Wandziu :) To balsam na duszę, bo u nas od nocy leje i wieje. Jak znam życie to już po Anabelli...

Mogłabyś mi napisać co to za romantyczne różyczki na pierwszym zdjęciu (ta jasna w tle) i na drugim zdjęciu, tak fajnie obwisająca?
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
Awatar użytkownika
Elwi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2114
Od: 1 lis 2013, o 19:38
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podbeskidzie

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu, liliowce i hortensje cuuuudne ;:180
Gratuluję wyhodowanych maluszków ;:215 Z tego co mi się kołacze po głowie, to chyba będą róże na własnych korzeniach, czyli najlepsza z opcji? Napisz coś więcej proszę, jak przebiegał proces hodowlany :wink:
Awatar użytkownika
Wanda7
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 16305
Od: 2 wrz 2010, o 13:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Ewka36jj, tak, to były zdjęcia z czerwca, kiedy jeszcze było bardzo kolorowo. Teraz dzień w dzień pada, większość róż potraciła kwiaty. Tylko hortensje mają się dobrze, bo bardzo lubią wodę. Deszcz jest jednak bardzo potrzebny, bo poziom wód gruntowych znacznie się obniżył i wskazane jest ich uzupełnienie. Niestety wraz z deszczami pojawiła się czarna plamistość. Obrywam listki, ale to nic nie daje, bo kolejne dostają czarnych piegów.

Kropelka, ja już przetworów nie robię, strasznie nie lubiłam tej roboty. Gdy dzieci były małe, zajmowałam się tym co roku, ale teraz jestem już od tego wolna. :? Zdecydowanie, tak jak ty, wolę pielenie chwastów.

Apus, szpaler dziewannowy musi wyglądać super. Ja mam z dziewannami tylko taki problem, że dolne liście są jakby dotknięte rdzą czy jakimś innym paskudztwem. Muszę je ciągle obrywać i wyrzucać.

renzal, och jak ja bym chciała, żeby mi M pospawał takie podpory do róż. U mnie wszystkie są kupowane. Właściwie nie mam takich porządnych żeliwnych podpór, bo są strasznie drogie, a przy tylu różach po prostu mnie na to nie stać. Ratuję się w wielu miejscach bambusowymi tyczkami. Ale do pnących to niestety nie wystarcza.

silvarerum, na drugim zdjęciu, ta lekko zwisająca różowa, to kanadyjka John Davis, natomiast na pierwszym zdjęciu widać jasnoróżową New Dawn oraz ciemnoróżową Lagunę. Mam je posadzone razem przy pergoli i idealnie zgrywają się ze sobą z porą kwitnienia. Oto jeszcze jedno ich zdjęcie dla Ciebie. To jest ujęcie na samej górze pergoli.
Obrazek

Elwi, ja właśnie też gdzieś czytałam, że róże na własnym korzeniu są najodporniejsze na wszelkie przeciwności losu. Ja jako pierwszą ukorzeniłam Artemis. Potem czyniłam wiele nieudanych prób i wreszcie znalazłam chyba najlepszy (u mnie) sposób. W sierpniu ucinam kawałek zdrewniałego pędu, wsadzam do ziemi do jakiejś miękkiej doniczki, na przykład po dużej śmietanie, i wkopuję do gruntu. Przykrywam polową butelki PET z dziurką na górze i zostawiam tak na zimę. Doniczka dlatego ma być miękka, że potem przy przesadzaniu na docelowe miejsce możesz ją przeciąć, nie naruszając korzonków. Aspirynę i Leonardo ukorzeniłam tą metodą. Taka sobie fajna zabawa. :D
Patiann
200p
200p
Posty: 359
Od: 6 maja 2012, o 12:40
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Essen

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu, bez ukorzeniacza? Ziemia zwykla z ogrodu czy wzbogacic kompostem? Wiesz,.... sprobuje, moze sie uda. Kolorowo u Ciebie Wandziu ;:167 Zagladam prawie codziennie.
Pozdrawiam Patrycja- Ania
Zgoda na brak polskiej czcionki
Awatar użytkownika
Dorota71
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6553
Od: 2 cze 2011, o 14:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lubuskie
Kontakt:

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu, fajnie że podałaś swój patent na ukorzenianie. Ja właśnie będę próbowała bo koleżanka z FO wyśle mi patyczki róż. Pustaczków, bo strasznie je lubię. A Ty masz jakieś ładne pustaczki?
Pozdrawiam cieplutko -Dorota
Zapraszam serdecznie- Spis moich wątków.
Aktualne: Ogród Dom Hobby
Awatar użytkownika
renzal
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6235
Od: 13 maja 2011, o 12:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Płocka

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu! Ja dopiero od zeszłego roku mam jakiekolwiek podpórki, bo i kupić u nas cokolwiek ciężko (w tym oku odrobinę się pokazało), ale obie wiemy jakiej to jest jakości... ;:222 Jedna z tych kupnych nie przeżyła nawet okresu montażu... :twisted:
Na obietnice mojego eMa długo się czeka..., ale nie mam innego wyjścia, bo gdy ,,fachowiec" podał mi cenę, to odeszłam szybciutko i nie wracałam do tematu.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...
Awatar użytkownika
apus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5328
Od: 26 kwie 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu, bo one właśnie "zapadają" na rdzę, zresztą podobnie jest z malwami, pewnie są na to jakieś opryski, bo to też rodzaj grzyba. Na pewno trzeba po przekwitnięciu spalić całość, żeby nie rozłaził się po ogrodzie.
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

A ja dopiero teraz dotarłam. :oops:
Ale co się napatrzyłam to moje. :D
Wiedziałam, że brakuje mi jakiegoś ogrodu, który zawsze oglądałam, ale umknął mi gdzieś i teraz dopiero dotarłam.
Wandziu pospacerowałam, obejrzałam cudne zakątki, podziwiałam róże i ze spokojem mogę udać się w dalszą drogę.
Zaczynam od początku, bo miło mi się tu spaceruje. ;:215
Gratulacje dla różanych patyczków. ;:63
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
kania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3205
Od: 25 maja 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu, wzruszyły mnie zdjęcia róż, które sama ukorzeniłaś. Takie maleństwa a już mają kwiaty! Spróbuję Twojego sposobu na ukorzenianie. Październik - zapamiętam. Ciekawe dlaczego szkółkarze szczepią róże, skoro, jak głosi wieść gminna, na własnych korzeniach dobrze rosną ;:218 .
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia
Awatar użytkownika
ewelkacha88
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7990
Od: 22 maja 2013, o 17:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu cudne róże ;:138. Gratuluję sukcesów w rozmnażaniu róż i to takich pięknych odmian ;:108 . Wspaniały masz ogród, podziwiam go . Pozdrawiam i udanego weekendu życzę :wit.
daffodil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2217
Od: 22 lut 2011, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Beskidy

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wandziu podoba mi się Twoje określenie o ukorzenianiu "taka sobie fajna zabawa." Dla większości ta fajna zabawa to zadanie nie do przejścia... Ja jeszcze nie próbowałam ukorzeniania, ale zapamiętam sobie twoje rady.
JA dalej myślę nad szpalerem hortensji do siebie i oglądam Twoje. Jakby któraś hortensja Cię szczególnie zachwyciła w tym roku to daj znać. Masz ich już niemałą kolekcję ;:138
Serdeczności ;:196
Awatar użytkownika
Gabriela
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10857
Od: 18 gru 2007, o 17:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Fajna zabawa z patyczkami... masz rację Wandziu... ja też się tak bawię z dobrymi rezultatami, a nawet bardzo dobrymi...
Ostatnio przyłapałam się na tym, że wsadzam patyczki nawet z tych róż, których już nie chcę... ale nie tylko róże... w ruch idą także hortensje... ;:306
Awatar użytkownika
Madziagos
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 4352
Od: 10 kwie 2012, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby

Re: Róże i hortensje - pod dębowym okapem. cz.17

Post »

Wando,
melduję, ze moja róża Stanwell Perpetual wciąż radzi sobie bez podpórek.
Zakwitła pierwszymi kilkoma kwiatami.
Chorób nie łapie - bardzo dobry znak.
Ciekawe, co pokaże w kolejnym sezonie.
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”