Lato czyli liliowce, róże i reszta

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko zachwycona jestem Twoim sposobem prezentacji róż ;:196 Te wszystkie opisy tak bardzo są pomocne w podjęciu decyzji o wyborze odmian, wprawdzie mogę kupić tylko jedną różyczkę, bo na tyle mam miejsce, ale już kilka zapisałam na swoją listę..... dzięki Twoim opisom łatwiej mi będzie wybrać ;:196
Awatar użytkownika
danutab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5172
Od: 25 gru 2008, o 23:02
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko szkoda że nie można aparatem przekazać jej zapachu i w zasadzie kolor J V Goethe też jest trudny do ujęcia.
Pozdrawiam Danuta aktualne
Moje linki
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grzesiu - witaj. :wit
U mnie kwitną już dość długo.
Ale teraz deszcze skasowały mnóstwo kwiatów.
Trzeba będzie sporo wyciąć jak się rozpogodzi.
Piękne te twoje róże. ;:215

Jacku - no właśnie, dobrze że jest to forum.
Podobną historię miałam z kupiona rodgersja, która okazała się być różową wiązówką.
Roślinki tak wędrują po forum i zdarza się, ze wracają do byłego właściciela. ;:306

Aniu - tak to funkcjonuje.
Ale gdyby nie forum pewno nie mielibyśmy okazji poznać tylu ciekawych i ładnych roślin.

Marysiu - Goethe ma ich bardzo mało i nie są "zaczepne".
To typowe grube kolce oddalone od siebie w sporych odległościach.
Mnie też podskakuje ciśnienie na widok twoich rarytasów. :uszy

Ewka - święte słowa. ;:108
Powinna rosnąć w każdym ogrodzie.

Aguś - dziękuję. ;:180
Właśnie z tą myślą je opisuję.
Oczywiście to tylko moje z nimi doświadczenia, ale to już daje jakiś pogląd na temat danej odmiany.

Danusiu - masz rację.
A mój aparat już dogorywa.
Zrobił dla forumowych potrzeb chyba tysiące zdjęć i powoli wysiada w nim matryca.
Cóż.......nie ma nic na wieki. :uszy


Tej róży chyba też nie trzeba przedstawiać nikomu bo jest prawie w każdym ogrodzie, który ma chociaż kilka krzewów różanych.
W trudne zimy zdarza się jej podmarznąć, ale zawsze odbija i szybko dochodzi do siebie i słusznych rozmiarów.
Pięknie i niezwykle obficie kwitnie, długo utrzymuje duże kwiaty, nie straszne jej słońce ani deszcz.
Zdrowa, powtarzająca kwitnienie Rosarium Uetersen.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Mój tegoroczny nabytek, następny pusty cukiereczek.
Średnio duże kwiatki, dużo pączków w klastrze, odporne na słońce kwiaty i całkiem ładny zapach.
Jak na pierwszy sezon to całkiem ładny krzewik się ukształtował i jak na razie rośnie zdrowo.
Mowa o Sweet Haze.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Na pierwszy rzut oka można ją pomylić z Bonicą.
Ale nią nie jest, chociaż bardzo do niej podobna zarówno z kwiatów jak i z liści.
Dobrze przezimowała, cięta nad kopczykiem nie straciła żadnego pędu.
Jak do tej pory nie chorowała a to drugi jej sezon.
Kwiaty nieco większe niż u Bonici.
Zapach też chyba podobny czyli niezbyt intensywny, ale wyczuwalny.
Róża Tom Tom , bo o niej to mowa, ma już stałe miejsce i na pewno u mnie zostanie.


Obrazek Obrazek


Czas teraz na moje NN, może ktoś rozpozna, chociaż wiem, że to bardzo trudne, bo jest wiele róż bardzo do siebie podobnych.
A więc nazwijmy ją NN nr1
Przywieziona z Katowic róża rosnąca na dziko koło giełdy, ukorzeniona z patyka.
Kwitnie raz i robi klaster drobnych, pachnących typowo różanie kwiatów w kształcie winogronowego grona.
Robi pędy długości do 3 m, kwitnie tylko raz bardzo obficie na dwuletnich pędach.
Jest atrakcyjna tylko w czasie kwitnienia, potem znika z widoku robiąc tylko za tło.
Bardzo czepna i kolczasta, o drobnych haczykowatych cierniach.
Choruje dopiero w drugiej połowie sezonu, ale nie ma to wpływu na kwitnienie w następnym sezonie, ani na wzrost.
Róża raczej do dużych ogrodów, rozkładająca się na boki, pędy wiotkie, trudno dostępna, więc świetna na potężny żywopłot lub do zasłonięcia nieciekawego ogrodzenia.
Robi owoce, ale raczej pojedynczo i są bardzo drobne, w sumie nieciekawe.


Obrazek Obrazek Obrazek


Tą oznaczmy jako NN nr2.
Z kształtu przypomina różę parkową lub wysoką floribundę.
Powtarza kwitnienie bez przerwy aż do mrozów.
Zdrowa, dobrze się krzewiąca, długo utrzymuje kwiaty.
Są odporne zarówno na deszcze jak i na palące słońce.
Liście ciemno błyszczące, zdrowe cały sezon.
Zdarza się jej podmarznąć, ale u mnie zimuje od wielu lat bez kopczyka i zawsze dobrze odrasta kwitnąc obficie już w tym sezonie.
lekki zapach świeżości dodaje jej uroku.
Rośnie u mnie ponad 20 lat.
Dorasta do 170 cm nie cięta nawet do ponad 2m.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 17399
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko ale ta Rosarium Uetersen cudna i kolor i pełny kwiat ;:167 ;:215
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Ta pierwsza kojarzy mi się z multiflorą, ale druga tylko z tym, że ładna :D
U mnie pada-tak na dobrą sprawę porządnie pierwszy raz od kwietnia. Jest szansa, że pod krzewami też będzie wilgotno-ta sztuka nie udała się ani razu kilku majowym mżawkom. Czerwcowych do dziś nie było :(
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
korzo_m
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11142
Od: 17 kwie 2006, o 10:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko piękne różyczki, te puściutkie odkrywam dopiero drugi rok. Ileż one w swej delikatności mają uroku, muszę swoje powąchać sprawdzić czy pachną.
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek
Awatar użytkownika
nemezja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2230
Od: 18 kwie 2007, o 10:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko dzięki, dziewanna:).
Piękne okazu u Ciebie no i te rewelacyjne sesje. Świetnie czyta się Twój wątek. A głównie ogląda ;:224 , bo jest co ;:63
Adrian
200p
200p
Posty: 488
Od: 31 mar 2009, o 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

:wit Grażyno

co za różany busz, piękne okazy ;:oj
gratuluję imponujących efektów eko-uprawy roślin
jak widać -można!
;:333

Zainteresowało mnie jak pisałaś o usuwaniu dolnych liści i gałązek co by róże mniej chorowały.
Faktycznie, to ma sens, bo najszybciej np. plamistość łapią te liski przy ziemi, poza tym od razu poprawia się przewiewność.

A mam takie pytanie -
na wielu krzewach róż jest dużo takich "ślepych" pędów tj. są przeważnie cienkie i widać, że w którymś momencie ich (pędów) końcówka zaschła (hmm, od upałów jak rosły albo po prostu dla nich już nie wystarczyło sił rośnie?) i się zatrzymał wzrost, w każdym razie

Powinno się je usuwać? Tak sobie myślę, że chyba poprawiłoby to przewiewność krzaczka (zostałoby te kilka porządnych pędów)
Usunięcie pędów z liśćmi to z jednej strony mniej liści - masy zielonej ale też więcej sił będzie można skupić na tych kwiatowych pędach :)

pozdrawiam z deszczowego Poznania
Adrian
Awatar użytkownika
Anna55
1000p
1000p
Posty: 1542
Od: 27 kwie 2012, o 00:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Wpadłam sprawdzić czy kwitną już Twoje liliowce. Otworzyłaś już sezon liliowcowy?
Awatar użytkownika
mar33
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6371
Od: 13 mar 2012, o 16:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko mam propozycję w połowie drogi kupujemy kawał pola i zakładamy ogród, opiekujesz się różami i liliowcami ja resztą......... co Ty na to ;:306 ;:306 ;:306
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
heliofitka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7919
Od: 2 cze 2010, o 11:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Byłam zdziwiona, że nie mam powiadomień...może urlop pomyślałam, aż spotkałam cię w zaprzyjaźnionym wątku i wszystko stało się jasne...nowy, letni wątek :D
Grażynko z wielkim zainteresowaniem czytam to, co piszesz o różach.
Chyba pisałaś z myślą o mnie (łopatologicznie :;230 ), bo nareszcie wiem, które róże warto zaprosić do ogrodu ;:333
Pozdrawiam Iwona
Domowe Ogród
Spis treści
Awatar użytkownika
stasia_ogrod
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5197
Od: 13 mar 2011, o 16:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: andrychow

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Piękny różany spektakl, co za frajda spacerować wśród tylu pachnących księżniczek. ;:215
Znów Cię odwiedzę, te róże aż przyciągają ;:138
KDanuta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2417
Od: 24 kwie 2008, o 10:57
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: BRZESKO

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko wydaje mi się że róża różowa z poprzedniej strony to Dolly ,bardzo ładna róża
rabatowa Poulsena ,opis by się zgadzał i jest taka sama jak moja , z taką nazwą kupiłam ;:196
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko mam poważny problem z liliowcami...... w pąkach pojawiły się jakieś drobniuteńkie białe larwy...... pąki zniekształcają się i gniją...... kochanie podpowiedz co to za dziadostwa i jak z tym walczyć.... ;:202
Awatar użytkownika
danutab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5172
Od: 25 gru 2008, o 23:02
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Agnieszko nie wiem co jest z Grażynką bo w domu też jej nie ma. Nie jestem znawczynią liliowców ale z tego co wiem trzeba zrywać i spalić lub rozdeptać by te robale się nie wydostały. To podobno jakieś muszki później z tego wylatują i niszczą liliowce. Ostatnio Grażynka obrała mi bardzo dużo takich pąków. Dlatego wiem to od niej.
Pozdrawiam Danuta aktualne
Moje linki
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”