Ogród Linety 2

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
bwoj54
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6792
Od: 8 wrz 2012, o 08:28
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu !, witam serdecznie! Króliczek uroczy....moja wnuczka tez zapragnęła króliczka ...i już były wstępne rozmowy. Jaśminowca tez mam takiego...pięknie kwitnie...a szkoda ,ze nie pachnie. Zapowiada się piękny ,słoneczny dzień...akurat odpowiedni na prace ogrodowe.Pozdrawiam cieplutko! ;:168
"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu ależ śliczny puchatek ;:oj
Czytam, że szykuje Ci się wyjazd...... tak, że życzę miłego wypoczynku ;:196
Ja w ogródku jeszcze nic nie robiłam. Planuję rozpocząć prace z początkiem marca...... na razie jeszcze się lenię 8-) :lol:
Awatar użytkownika
Niunia1981
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10747
Od: 18 sie 2011, o 15:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lubicz k/Torunia

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu króliczek śliczny ;:167 Wygląda jak młodszy braciszek mojego Albercika ;:215
A jakby dało radę kawałeczek jaśminowca to super, dla mnie nie musi pachnieć , zresztą mam chłopa alergika ;:306
Miłego wyjazdu ;:196
Pozdrawiam, Monika :)
Zielony świat Moniki cz. 9
Awatar użytkownika
Paulii
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2462
Od: 25 lut 2013, o 15:03
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: PsiaSkórka południowe mazowsze

Re: Ogród Linety 2

Post »

Witaj Gosiu :wit Przepiękna ta fuksja co rośnie w doniczce ;:173
Przepiękny jaśminowiec no niestety one nie pachną
Króliczek śliczny :D
Miłego wyjazdu ;:196
Pauli :) "To możli­wość spełnienia marzeń spra­wia, że życie jest tak fascynujące"
Awatar użytkownika
misiaczekm
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2372
Od: 31 paź 2009, o 19:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: olsztyńskie/Barty

Re: Ogród Linety 2

Post »

Ten króliczek wygląda jak zajc (szarak)!! Ale i tak jest prześliczny!!
Awatar użytkownika
malgocha1960
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 15606
Od: 8 lut 2010, o 18:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu,moja droga,wiele roslin u mnie nie rosnie,nawet głupich stokrotek nie mogę się dochować. ;:306 Siałam je,kupowałam gotowe sadzonki na rynku,przynosiłam od koleżanki,bo jej w trawie się sieją i nic.Na drugi rok śladu nie było po nich. ;:108
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu mam nadzieję, że wyjazd udany ;:196
Awatar użytkownika
Rudominka
200p
200p
Posty: 492
Od: 9 wrz 2010, o 21:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Ogród Linety 2

Post »

Witaj Gosiu, zwierzyniec jest przepiękny :) Królik super wygląda - u nas kiedyś w lawendzie urodziły urodziły się dzikie króliki (albo zające) i od tamtej pory wiosną nas odwiedza jeden osobnik - ale nie mam pojęcia, czy to ta matka, czy któreś z jej 4 dzieci, czy jeszcze jakiś inny :)
Awatar użytkownika
Lineta
1000p
1000p
Posty: 2359
Od: 15 mar 2012, o 21:02
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Ogród Linety 2

Post »

Dzień dobry w ten słoneczny, choc mroźny ranek!
Wróciłam bezpiecznie, jestem i teraz już przez długi czas nigdzie się nie wybieram.
Właśnie sprawdziłam, że dzień jest już dłuższy o 2 godziny i 48 minut. W taką pogodę jak dzisiejsza długo będzie jasno, ale niestety, dziś siedzę w pracy aż do 17. Mogę co najwyżej popracować potem wśród doniczkowców.
Dziękuję Wam wszystkim za wizyty i dobre słowa.

Ewciu ewamaj, dziękuję, lejesz miód na skołatane serce. :D To takie przykre, kiedy coś się nie udaje, choć człowiek nie szczędzi starań. Miło wiedzieć, że innym też czasem nie wychodzi. Chociaż sądząc po Twoim ogrodzie trudno sobie wyobrazić, co mianowicie miałoby Ci nie wyjść. :D Masz przepiękne rośliny. A doniczkowe często rosną według warunków, jakie mają w domu niezależnie od nas i naszych starań. Jakieś skoki temperatury, poziom wilgotności, nasłonecznienie itd. nie zawsze przecież dają się kontrolować i dopasowywać do potrzeb roślin.

Bogusiu, królika serdecznie polecam, to przemiły zwierzak. Ten nasz to znajdek, przyniesiony przez pewnego chłopaczka z torów kolejowych. Prawdopodobnie uciekł komuś albo został wyrzucony, bo nie bał się i nawet garnął się do człowieka. Chłopaczek nie mógł go zatrzymać, więc królik trafił do nas. W ogródku ma dwa takie druciane wybiegi połączone wejściami, więc może przeskakiwać z jednego do drugiego. W jednym z nich ma domek, a całość jest przykryta od góry siatką. Może duże ptaki drapieżne nie są tu częste, ale jednak czuję się bezpieczniej, gdy ta siatka chroni go od ataku z powietrza.

Agness, byłam właśnie na północnym wschodzie Polski i widziałam jeszcze leżące tam na poboczach zwały brudnego śniegu. Chyba nieprędko zaczną sie tam jakieś ogrodowe cięcia i wysiewy. U nas jednak jest już dużo bardziej wiosennie i prace ogrodowe są jak najbardziej na miejscu. Różnica między wschodem i zachodem kraju jeśli chodzi o fazę rozwoju roślin tak na oko może sięgać jakichś dwóch tygodni.
A wyjazd bardzo był rzeczywiście udany, bo chodziło o miłe spotkanie rodzinne. :)

Moniś, racja, Ty masz przecież Albercika. Nasz królik jakoś ciągle nie doczekał się imienia, jest tylko królikiem. Pewnie dlatego, że jest jeden jedyny i nie ma potrzeby go odróżniać od innych. Ale musimy mu wreszcie coś wymyślić.
A jaśminowiec jest już Twój. Nie wiem, czy uda mi się znaleźć jakąś sadzonkę, ale na pewno wyślę Ci kilka patyczków do ukorzenienia.

Paulii, bardzo dziękuję, cieszę się, że wszystko Ci się podoba. :)

Misiaczku, no właśnie, ubarwiony jest zupełnie jak zając, ale ma rozmiary królika miniaturki, w dodatku błąkał się i dał się wziąć na ręce od pierwszego spotkania, dlatego przypuszczam, że był hodowany przez ludzi. Mam nadzieję, że jest mu u nas dobrze. :)

Małgosiu, no właśnie, ja też tak miewam jak Ty ze stokrotkami. W zeszłym roku dostałam od pewnej dziewczyny z FO parę kępek dzwoneczków z zastrzeżeniem, że sieją się jak głupie i będę jej miała wszędzie. No i nie sprawdziło się, nie ma już ani jednego. Pewnie gleba w moim ogródku im nie odpowiada.

Aniu Rudominko, zające są znacznie większe od królików, raczej chude i o bardzo długich nogach, króliki mniejsze, okrągłe i puchate. Ciekawe, które to znalazły sobie miejsce u Ciebie, i to jeszcze w lawendzie! :) Specjalnie chyba wybrały sobie takie pachnące miejsce zamieszkania. :)

Na razie nie mam zdjęć do pokazania, muszę już zbierać się do pracy. Ale może znajdę coś po południu. Życzę Wam pięknego dnia i zazdroszczę wszystkim, którzy mogą spędzić go w ogrodzie. :wit
Ogród tysiąca kwiatów i motyli. Serdeczne pozdrowienia, Gosia
Ogród Linety
Ogród Linety cz.2
Awatar użytkownika
aguskac
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8278
Od: 9 kwie 2007, o 22:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Borne Sulinowo

Re: Ogród Linety 2

Post »

Cudnego masz psiaka!!
No i narobiłaś mi znów ochoty.... Od 2 lat nie mamy psa i jakoś tak dziwnie bez niego na wsi, tym bardziej, że warunki są.
Kiedy już niemal się zdecyduję przychodzi opamiętanie, bo często wyjeżdżam, a pies jednak ogranicza. Rzadko się daje wziąć go ze sobą.
e-babcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8537
Od: 31 paź 2011, o 16:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ŁÓDZKIE

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu- fajnie,że wróciłaś ;:196
Króliczek piękny,kocham takie zwierzęta.Kiedyś miałam na działce kilka takich zjadliwych :) :D
Miłej pracy :wit
Awatar użytkownika
MamciaTerenia
1000p
1000p
Posty: 1637
Od: 1 lis 2012, o 14:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Toruń

Re: Ogród Linety 2

Post »

Małgosiu, śliczny królik...miałam takiego w domu :lol: A później Monia go zabrała!
Mam pytanko odnośnie jaśminowca...jak u Ciebie rośnie na wys. i szer.?
U mnie rano też było mroźno, teraz świeci słońce na bezchmurnym niebie, zapowiada się ładny dzień!
Miłego dnia ;:196
Pozdrawiam, Tereska
Aleja Różana 33 cz. 3
Awatar użytkownika
Lineta
1000p
1000p
Posty: 2359
Od: 15 mar 2012, o 21:02
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Opole

Re: Ogród Linety 2

Post »

Dzień dobry!

Dziś znowu mamy przymrozek, trawa chrupie pod butami i wszędzie jest biało. Jednak to ciągle luty, więc noce są zimne. Ale w ciągu dnia ma być ciepło, nawet 10-11 stopni. Spodziewam się, że wreszcie będę mogła zrobić coś w ogródku.
Dzień będzie dłuższy o 2 godziny i 52 minuty, to już prawie trzy godziny. Widać to gołym okiem, więc już się tak nie przeżywa każdej minuty przybywania dnia. Wczoraj wróciłam z pracy po 17 i wciąż było jasno.
Dziś będę miała w ogródku ekipę, która będzie stawiała wiatę na przedłużeniu wjazdu do garażu, tak aby można było stawiać pod dachem drugi samochód. Trzeba było wyciąć dwa duże iglaki, ale za to już ostrzę sobie zęby na tę boczną ścianę wiaty. Zmieści się tam całkiem spora rabata. Już wymyślam, co tam posadzę. Na pewno trafi tam nasz powojnik, który trzeba było wykopać spod ściany garażu, wiciokrzew i ten niebieski hibiskus syryjski, który niedawno pokazywałam. Ale poza tym mam trochę miejsca na inne zachcianki. Będzie można kupić coś z listy zachcianek i bez wielkiego latania po ogródku posadzić sobie na eksponowanym miejscu. Już się cieszę. ;:138

Psiaczek rozwija się pięknie. Jest coraz mniej kłopotliwy, bo już wie, że do siusiania jest ogród, i na ogół czeka grzecznie, aż wyjdziemy na dwór. Teraz uczymy go, że nasze nogi nie są do gryzienia, bo z radością atakuje i podgryza nas po kostkach. :)
Króliczek znów nudził się w klatce w domu, bo było zbyt deszczowo albo zimno, ale dziś może będzie można znów go wypuścić.

Życzę Wam wszystkim pięknego i pogodnego dnia.

Aguskac, świetnie Cię rozumiem, ja też miałam takie obiekcje. Trudno zostawić zwierzaka, bo trzeba zawsze kogoś do opieki nad nim, a zabrać ze sobą nie zawsze się da. Ostatecznie jednak i tak mamy drugiego psa i trzy koty, i króliczka, więc i tak trzeba zawsze kogoś prosić, żeby nam się tym towarzystwem zajął. Więc jeden pies więcej nie zrobi różnicy. :) Pies koło domu - zwłaszcza duży - to zawsze jednak jakiś straszak dla ewentualnych złodziei. Kiedy jeszcze żył nasz poprzedni nowofundland, miałam okazję podśmiewać się, ukryta za gęstym żywopłotem, jak ktoś na ulicy wymądrzał się, że ten wielki pies to jest z tych kaukazów. A tu leżał sobie na ganku nasz kochany, najłagodniejszy na świecie niufek, tylko że ważył swoje siedemdziesiąt kilo...

Jadziu, ten króliczek ma takie oczyska, że choćby mi zjadł najpiękniejszą różę, nie umiałabym przerobić go na pasztet. :)
Dziękuję Ci gorąco i mam nadzieję, że dzisiaj będzie trochę także pracy ogródkowej.

Tereniu, może Monia uzna swoją winę i kupi Ci nowego króliczka na imieniny. :) Żebyś miała kogo karmić resztkami z ogrodu. :)
A ten mój jaśmin ma może ze dwa metry wysokości i niewiele mniej szerokości, ale on rośnie już jakieś kilkanaście lat. Ma pokrój wazonu, więc jest cieńszy u dołu, a rozkrzewia się ku górze i gałęzie przewieszają się na zewnątrz. Chcesz? Tylko pamiętaj, że nie pachnie, żebyś nie była rozczarowana.
Ogród tysiąca kwiatów i motyli. Serdeczne pozdrowienia, Gosia
Ogród Linety
Ogród Linety cz.2
Awatar użytkownika
Niunia1981
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10747
Od: 18 sie 2011, o 15:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lubicz k/Torunia

Re: Ogród Linety 2

Post »

Gosiu mama by mnie chyba przegoniła gdybym jej kupiła jakiegoś zwierzaka - woli nasze "dochodne" - z Kropką zawsze jeździmy do nich w odwiedziny bo to bardzo zmotoryzowany piesek i uwielbia jazdę samochodem a jak rodzice wpadną do nas to Albercik jest wygłaskany za wszystkie czasy ;:108
Za jaśminowca już dziękuję, bardzo się cieszę bo właśnie chodziło mi o takiego co nie pachnie bo mój chłop by tego nie zniósł, zresztą mama też nie lubi tego zapachu, nawet nie wypije herbatki z jaśminem ;:224
Kochana uważaj bo u nas już pojawiły się kleszcze ;:oj - w ciągu trzech dni widziałam 3 sztuki i to i na psie i w domu - u weterynarza nie ma jeszcze kropli a z króliczkiem na szczepienie dopiero w marcu więc siedzę jak na szpilkach. Za szybko paskudy wylazły w tym roku.
Pozdrawiam, Monika :)
Zielony świat Moniki cz. 9
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogród Linety 2

Post »

Lineta pisze: Agness, byłam właśnie na północnym wschodzie Polski i widziałam jeszcze leżące tam na poboczach zwały brudnego śniegu. Chyba nieprędko zaczną sie tam jakieś ogrodowe cięcia i wysiewy. U nas jednak jest już dużo bardziej wiosennie i prace ogrodowe są jak najbardziej na miejscu. Różnica między wschodem i zachodem kraju jeśli chodzi o fazę rozwoju roślin tak na oko może sięgać jakichś dwóch tygodni.
Gosiu dobrze kalkulujesz 8-) faktycznie wiosna w moim regionie jest opóźniona o około 2 tygodnie do tej na zachodzie..... chodzę po forumowych ogródkach i podziwiam kwitnące już od jakiegoś czasu krokusy..... u mnie dopiero noski wystawiają spod ziemi.....
Widzę, że u Ciebie w ogródku mała rewolucja , a po niej pojawi się nowa rabata.... ale fajnie ;:138
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”