Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
dosia
1000p
1000p
Posty: 1024
Od: 1 lut 2009, o 16:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

;:196 Gosiaczku tuning szopki udał się znakomicie. Jak łapka imienniczkę moją przestanie boleć ,to skóra pod gipsem zacznie swędzieć ( nie wiem co gorsze) nękaj lekarzy pytaniami do znudzenia i żadne" pani się domyśli ,pani wie" pani nic nie musi wiedzieć to oni są od wiedzenia ,sprawdzania i informowania.Pilnuj czy rączka nie puchnie.To tyle straszenia.Złamania u dzieci zrastają się błyskawicznie tylko karm córcię galaretkami jakie lubi. ;:196
Pozdrawiam Anula
pod naszym niebem
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

A życie w ogródku płynie sobie jakby nigdy nic...

Krokusy jeszcze cieszą...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

...ale już rośnie im konkurencja :wink:

Obrazek

Obrazek

Przylaszczki z biedronką :wink: nie z Biedronki... tylko od Eli :D

Obrazek

A kiedy nas nie ma... ogród odwiedzają goście...

Obrazek

Oooo... proszę... jak karnie poruszją się po ścieżkach :;230

Obrazek
dawidbanan
---
Posty: 7565
Od: 29 cze 2009, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Te białe krokuski śliczne :)
x-d-a

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Gosiu, trzymam kciuki za Anię i jej mamę, co by tak się nie przejmowała :wink: Wiem, wiem, łatwo mi sie mądrzyć, a sama pamiętam jak odchodziłam od zmysłów, kiedy mój Mateusz w ciągu jednego tygodnia najpierw złamał sobie rękę, a póżniej wybił dwie jedynki, które ...ledwo co wyszły (było to w pierwszej klasie).
Ale na szczęście wiosna swoje robi i -bez względu na wszystko- możemy cieszyć się pierwszymi kwiatuszkami :lol:
Awatar użytkownika
dodad
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5858
Od: 21 cze 2009, o 18:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: małopolska Gorlice

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Witaj Małgoś, wiem z autopsji co znaczy chodzić w gipsowym gorseciku, nic przyjemnego ale da się przeżyć.
Wiem, że twoja córcia to chucherko, ale ja też taka byłam (szczuplutka.... kiedyś..... :;230 )
A lekarzy trzeba przypilnować. Pracuję w szpitalu to wiem ;:108
A białe krokusy jesienią muszę kupić koniecznie, tylko czy do tego czasu nie zapomnę :? ;:223
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota
Awatar użytkownika
iwa27
1000p
1000p
Posty: 2456
Od: 19 maja 2009, o 07:59
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Nowy Las k. Głuchołaz

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Całuski dla Ani, biedulka musiała się nacierpieć. Będę trzymać kciuki za szybkie zagojenie

Piękne te krokusy, też doszłam do wniosku, że muszę posadzić ich wiecej
Życie jest jak bajka, nie ważne żeby było długie, ale ważne żeby było ciekawe
Mój kawałek świata.
część 3
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Witajcie :wit

Dalu... tiaaa... pokaż mi mamę, która się nie przejmuje, kiedy dziecku dzieje się coś złego... albo lepiej nie pokazuj :roll:
A podobno: małe dzieci - mały kłopot :wink:
Andrzejku... hiacynt - uzurpator nosi miano "puszkinia" :wink:
Iwona... krokusy koniecznie ;:108 ... zostawiłam coś u Ciebie :wink:
Dorota... kontrola dziś była... gips do 29 kwietnia... przeżyjemy. Pan doktor nie stwierdził przemieszczenia, to samo powiedział chirurg - ortopeda, z którym konsultowaliśmy się mailowo... chyba już dalej nie będziemy drążyć tematu :wink:
Młoda radzi sobie nieźle... od poniedziałku idzie do szkoły... a na razie jesteśmy na urlopie... prawie... bo jednak dziś byłam potrzebna i poszłyśmy razem do pracy...
Najbardziej cieszy się z odszkodowania :;230

Ooo... na dowód... paparazzi :wink:

Obrazek

Robienie zdjęć... jakoś jej wychodzi... ale pierwsza próba uchwycenia mamy w akcji spełzła na niczym... prawie :;230

Obrazek

Poprawka :;230

Obrazek

Zdecydowanie idzie w ślady Oli :;230 i przenosi ogródek do doniczek...

Obrazek
Wczoraj udało się dokończyć murzyńską chatę

Obrazek

Zostało nawet na newralgiczną ścianę garażu od strony kącika wypoczynkowego...

Obrazek

Rabata nabiera kształtu... na razie nasadzenia objawiają się w postaci znaczników... ale już wkrótce... mam nadzieję :;230

Dziś przyszła kolejna przesyłka, pozwalająca ziścić się planom...

Obrazek

... z instrukcją...

Obrazek

... i gratisami :;230

Obrazek
magdala

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Ostatni gratis tłuściutki .... :?
Ale chyba niekoniecznie pożądany w ogródku ??
Awatar użytkownika
ada.kj
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5075
Od: 2 gru 2008, o 12:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Mój syn przy każdym złamaniu kończyny - a było ich kilka, również zawsze najbardziej się cieszył z ubezpieczenia i zawsze był nieszczęśliwy jak się okazywało, że to nie złamanie a np. stłuczenie, gdyż już dawno podzielił skórę na niedźwiedziu :;230
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki
magdala

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

ada.kj pisze:Mój syn przy każdym złamaniu kończyny - a było ich kilka, również zawsze najbardziej się cieszył z ubezpieczenia i zawsze był nieszczęśliwy jak się okazywało, że to nie złamanie a np. stłuczenie, gdyż już dawno podzielił skórę na niedźwiedziu :;230
Dobre :;230

Ja natomiast bardzo byłam zdziwiona ,że za złamaną jedynkę u mojej córki odszkodowanie było baaardzo mizerne.
Najwięcej "dawali" za złamania" właśnie :wink:
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6498
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Robal poszedł precz... nie było litości ;:163
Za to inny ma się świetnie :wink:

Obrazek

Krysiu... złamanie potwierdzone, a wariant ubezpieczenia bezkomisyjny, więc nawet nie trzeba czekać do końca leczenia :wink:

To co? Trochę wiosny? :D
By Ania...

Obrazek

I by mama :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dereń zakwitł :heja

Obrazek

Obrazek

Inne już w blokach startowych...

Obrazek

Obrazek

Najlepsze jest to, że na planie ogólnym prawie tego wszystkiego nie widać... zwłaszcza, kiedy słonko się schowa :roll:

Obrazek

Obrazek
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
dkny
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1616
Od: 3 wrz 2009, o 18:55
Lokalizacja: Ziemia Lubuska

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Puszkinia już Ci zakwitła! Super! Własnie to samo spostrzegłam, że te maleństwa są widoczne tylko z bliskiej perspektywy, noooo, chyba żeby tak łan krokusów mieć ;:224
magdala

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Bardzo ładny ten płot Wam wyszedł .
A rośliny wpędzają mnie w kompleksy - u mnie ani mru ,mru ...
No ,może za wyjątkiem przebiśniegów -te pokazały swe główki.
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Kwitna Ci juz tulipany !!!!!! no to juz wiem. kto trzyma Wiosnę za kiecke i nie pozala jej iść dalej... :;230 :;230 :;230
elsi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4840
Od: 17 sty 2009, o 17:26
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Moje zielone... wielokąty ;-) 2011 cz.1

Post »

Wiosną trzeba dużo uważniej wypatrywać kwiatów, ratunek w ilości,
wiesz, iryski cebulkowe potrafią dać ładne barwne kępki, mam je pierwszy rok, ale nie żałuję :wink: .
U Ciebie już żonkile kwitną :shock:
Moja córka dostała odszkodowanie za złamaną rękę a syn zazdrościł, że to "jej się udało" :roll:
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”