bo mi się wydaję że Twój był niebieski
Ogródkowe rozmaitości cz.3
- Zabeczka101059
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4715
- Od: 12 lis 2008, o 14:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Nelu zapraszam do mnie, zobacz kwiatka asariny
bo mi się wydaję że Twój był niebieski
bo mi się wydaję że Twój był niebieski
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Dziewczyny dziękuję za mile słowa i pochwały...
Marysiu ta kwitnąca róża kwitnie wcześnie bo Hybrid rugosa,na te szlachetne też muszę poczekać,
Dzisiaj już sypałam granulki na ślimaki,szczególnie w te miejsca gdzie rosną ich przysmaki ,czyli powojniki,ostróżki,nachyłek jest totalnie powygryzany,nie wiem czy będzie kwitł...,już mam dosyć wypatrywania ich w pozycji zgiętej w pół...
Zakwitła mi druga róża pomarszczona Ritausma,ale na razie jednym kwiatem...


Ewko widzę ,że i Ty podtapiasz ślimaczki...nie mamy skrupułów ,gdyby jeszcze żywiły sie chwastami...to co innego...
dałybyśmy im pożyć...
Dzidziu na życzenie jeszcze jedno zdjęcie ,dzisiejsze Teresy Bugnet...

Super ,że asarina już Ci zakwitła,widziałam u Ciebie jej fioletowy odcień,taki ma być,są różne rodzaje Asariny ale u nas w sprzedaży są właśnie takie,poza tym na słońcu trochę wyjaśnieje,dopiero co cieplejsze dni nastały,barwa zawsze trochę inna będzie...
Izka myślę ,że po podpatrywaniu własnych piękności ,już sny masz baśniowe...
Baterie koniecznie zawczasu trzeba naładować,nieraz zdarzało się ,że umknęło...i była bida ...ze zdjęciami
Dla Ciebie powojnik Cholmondeley...kwiaty jak talerze deserowe

Aniu co tam moje skromne różyczki...dopiero u Ciebie nastanie prawdziwy pokaz...
Wiesiu ten kwitnący obecnie wiciokrzew nie ma żadnych plam świadczących o grzybie,ale niestety wiciokrzew pomorski już taki zdrowy nie jest...
moczy się w wiaderku czosnek ,jutro będę działać ...i na mszyce też ,ale tym razem pokrzywa ,która moczy się w drugim pojemniku...
oo ...jutro będzie pracowity dzień ...zresztą jak zwykle... 
Marysiu ta kwitnąca róża kwitnie wcześnie bo Hybrid rugosa,na te szlachetne też muszę poczekać,
Dzisiaj już sypałam granulki na ślimaki,szczególnie w te miejsca gdzie rosną ich przysmaki ,czyli powojniki,ostróżki,nachyłek jest totalnie powygryzany,nie wiem czy będzie kwitł...,już mam dosyć wypatrywania ich w pozycji zgiętej w pół...
Zakwitła mi druga róża pomarszczona Ritausma,ale na razie jednym kwiatem...


Ewko widzę ,że i Ty podtapiasz ślimaczki...nie mamy skrupułów ,gdyby jeszcze żywiły sie chwastami...to co innego...
Dzidziu na życzenie jeszcze jedno zdjęcie ,dzisiejsze Teresy Bugnet...

Super ,że asarina już Ci zakwitła,widziałam u Ciebie jej fioletowy odcień,taki ma być,są różne rodzaje Asariny ale u nas w sprzedaży są właśnie takie,poza tym na słońcu trochę wyjaśnieje,dopiero co cieplejsze dni nastały,barwa zawsze trochę inna będzie...
Izka myślę ,że po podpatrywaniu własnych piękności ,już sny masz baśniowe...
Baterie koniecznie zawczasu trzeba naładować,nieraz zdarzało się ,że umknęło...i była bida ...ze zdjęciami
Dla Ciebie powojnik Cholmondeley...kwiaty jak talerze deserowe

Aniu co tam moje skromne różyczki...dopiero u Ciebie nastanie prawdziwy pokaz...
Wiesiu ten kwitnący obecnie wiciokrzew nie ma żadnych plam świadczących o grzybie,ale niestety wiciokrzew pomorski już taki zdrowy nie jest...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
NELU kwitnące różyce to miód na serce . U mnie jeszcze żadna nie pokazała kwiatu. Dziennie chodzę z aparatem ,żeby to uwiecznić a tu kredki . Piękna Tereska i zdjęcie pomarszczonej z bodziszkami . Nareszcie trochę słonka i luzu w domu 
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Jadziu co za radość ,gdy rano patrzę...a tu rozwinięty pąk kolejnej róży...
Za niedługo będą u Ciebie kwitły ...będziemy oglądać i podziwiać.
A póki co ,dzisiaj zaskoczyła mnie Rose de Resht róża damasceńska ...jest piękna i mocno pachnąca
mała sesja zdjęciowa...




Zgrabny ,zwarty,mały krzaczek do małych ogródków ,ze zdrowymi liśćmi i kolorem ,z daleka rzucającym się w oczy
Dojrzałam jeszcze w ukrytej części ogródka rozwinięte pąki Stanwell Perpetual róży damasceńskiej bardzo starej ,bo z 1837 r.
z szarozielonym ulistnieniem,i również bardzo zdrowej i pachnącej

Jutro pewnie rozwiną się kwiaty Jacques Cartier...

i Comte de Chambord...

Za niedługo będą u Ciebie kwitły ...będziemy oglądać i podziwiać.
A póki co ,dzisiaj zaskoczyła mnie Rose de Resht róża damasceńska ...jest piękna i mocno pachnąca
mała sesja zdjęciowa...




Zgrabny ,zwarty,mały krzaczek do małych ogródków ,ze zdrowymi liśćmi i kolorem ,z daleka rzucającym się w oczy
Dojrzałam jeszcze w ukrytej części ogródka rozwinięte pąki Stanwell Perpetual róży damasceńskiej bardzo starej ,bo z 1837 r.

Jutro pewnie rozwiną się kwiaty Jacques Cartier...

i Comte de Chambord...

Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Ech... jak sobie wyobrażę te zapachy... zazdrość mnie zżera
Zresztą, efekt wizualny też imponujący
Zresztą, efekt wizualny też imponujący
- Asiula z wyspy
- 200p

- Posty: 459
- Od: 9 mar 2010, o 23:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rybnik, obecnie Dublin
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Rose de Resht jest niesamowita. Jaki piękny kolor i już sobie wyobrażam jak pachnie! Zresztą reszta różyc i powojnik są równie imponujące
I jeszcze pilnie informuję że nie jestem taka inna
spatrzyłam mszyce na moim wiciokrzewie
Ale już opryskałam. Co sie robi jak on juz jest tak wielki że nie można go opryskać? Czy to jest walka na całe lato?
I jeszcze pilnie informuję że nie jestem taka inna
Ogród to dzieło sztuki.... w trakcie tworzenia !
Mój kawałek podłogi
Mój kawałek podłogi
- Zabeczka101059
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4715
- Od: 12 lis 2008, o 14:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
O rany jakie śliczne róże
sam nie wiem która ładniejsza
U mnie jeszcze nie kwitną
sam nie wiem która ładniejsza
U mnie jeszcze nie kwitną
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Wydawało mi się ,że odpisałam Wam dziewczyny ,a tu wpisu nie ma ...
No to jeszcze raz...
Gosiu zapachy zapachami ,szczególnie wieczorem się roznoszą,ale jak tu wyjść ,gdy komary już od rana chcą człowieka pożreć...
a popołudniu to już nie ma szans na przejście alejką....bez spryskania Offem
Asiu rzeczywiście można kwiaty na tle nieba porównać do śmigieł...
Wiciokrzew wypuszcza bardzo długie pędy,idą do sąsiada ,a dojścia do niego ograniczone... ,na drodze stoi róża pnąca ...
Asiulozgadzam się nieskromnie
,że różyczka jest ładniutka ...a najważniejsze jedna ze zdrowszych róż u mnie.Sympatia chora na plamistość i nie da się tego zwalczyć żadnymi środkami ,liście jakieś takie popalone,to samo z pienną Rosarium Uetersen,pozostałe Uetersenki trzymają się nieźle i maja mnóstwo pąków.
Mszyce na wiciokrzewie to zakała...jeżeli niewiele końcówek jest zaatakowanych to pół biedy,ale gdy wszystkie kwitnące krótkopędy są w mszyycach ,to nie ma szans na piękne kwitnienie...jednego takiego wyrzuciłam,mimo pryskania, wyglądał brzydko...
Zauważyłam tez ,że mszyce przede wszystkim oblegają wiciokrzewy posadzone w bardzo słonecznym odkrytym miejscu,ten ,który pokazałam jest za różą pnącą ,która skutecznie go osłania od palącego słońca
Końcówkę długiego pędu w mszycach najlepiej oderwać...
Dzidziu przy tej pięknej pogodzie na pewno za niedługo i u Ciebie zakwitną...
Dzisiaj walczyłam ostro z nową rabatką przeznaczoną na powojniki już zakupione ,a które spokoju mi nie dawały,gdy widziałam jak się w tych czarnych doniczkach smażą na słońcu...
Żar z nieba ...padałam na nos...
Musiałam wyciągać wielkie kamiory i zastępować je ziemią...
Już załatwione ja należy,jeszcze tylko 2 zostały do wkopania...
A póki co na tej rabatce kwitnie już The Presydent
tak wyglądał pod wieczór...trochę ciemno...

a tak w słońcu,w rzeczywistości jest ciemniejszy,bardziej granatowy...ach ten aparat

A Cholmondeley wciąż mnie zadziwia wielkością kwiatów,one są jeszcze większe niż 2 dni temu

No to jeszcze raz...
Gosiu zapachy zapachami ,szczególnie wieczorem się roznoszą,ale jak tu wyjść ,gdy komary już od rana chcą człowieka pożreć...
Asiu rzeczywiście można kwiaty na tle nieba porównać do śmigieł...
Asiulozgadzam się nieskromnie
Mszyce na wiciokrzewie to zakała...jeżeli niewiele końcówek jest zaatakowanych to pół biedy,ale gdy wszystkie kwitnące krótkopędy są w mszyycach ,to nie ma szans na piękne kwitnienie...jednego takiego wyrzuciłam,mimo pryskania, wyglądał brzydko...
Zauważyłam tez ,że mszyce przede wszystkim oblegają wiciokrzewy posadzone w bardzo słonecznym odkrytym miejscu,ten ,który pokazałam jest za różą pnącą ,która skutecznie go osłania od palącego słońca
Końcówkę długiego pędu w mszycach najlepiej oderwać...
Dzidziu przy tej pięknej pogodzie na pewno za niedługo i u Ciebie zakwitną...
Dzisiaj walczyłam ostro z nową rabatką przeznaczoną na powojniki już zakupione ,a które spokoju mi nie dawały,gdy widziałam jak się w tych czarnych doniczkach smażą na słońcu...
Żar z nieba ...padałam na nos...
Już załatwione ja należy,jeszcze tylko 2 zostały do wkopania...
A póki co na tej rabatce kwitnie już The Presydent
tak wyglądał pod wieczór...trochę ciemno...

a tak w słońcu,w rzeczywistości jest ciemniejszy,bardziej granatowy...ach ten aparat

A Cholmondeley wciąż mnie zadziwia wielkością kwiatów,one są jeszcze większe niż 2 dni temu

Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- Aszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4039
- Od: 16 wrz 2008, o 15:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Wow,trafiłam do Ciebie dopiero teraz.Dlaczego tak póżno
róże ,powojniki-cuda.Sporo róż takich jak u mnie i miło popatrzeć na już kwitnące.Wczoraj też sadziłam powojniki
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Neluś dziękuję za różaną ucztę..
te damasceńskie róże to gdzie kupowałaś?
Jak wygladają dziś u Ciebie serbki ?
te damasceńskie róże to gdzie kupowałaś?
Jak wygladają dziś u Ciebie serbki ?
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- gagawi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2446
- Od: 20 gru 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Cholomondeley widziałam na własne oczy- ogromny!!! Zdjęcie tego nijak nie oddaje...zachorowałam na niego 
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Aszka miło mi Cię widzieć w moim skromnym buszu.
Muszę zajrzeć do Ciebie róże popodziwiać...,jeżeli podobne mamy odmiany.Dzisiaj też jeszcze jeden clematis Justa wkopałam ,zostały mi jeszcze dwa...,a to nie takie proste u mnie znaleźć docelowe miejsce...
aby w przyszłości już nie przesadzać.
Izka w pozostałych różach pąki rwą się do otwarcia ...byle by do nas grad nie zawitał...załamałabym się chyba
Damasceńskie kupowałam w Rosarium.
Serbki żadne nie będą kwitły...nim się w glinie zaaklimatyzuja ,mimo mieszania z piachem ,to sporo czasu upłynie .Dwie jeszcze nie w kopałam,Cornelię i Paul's early Blush...cały czas myślę gdzie ,ale pomysł już powoli się klaruje....
Ale od Sipa ,a jakże...,kwiaty pokażą...ale te jego sadzonki to mercedes w porównaniu z Serbem
Grażka wydaje mi się ,że Cholmondeley ma jeszcze większe kwiaty,niż początkowo,troszkę jaśniejsze... ,ale oszałamiające...i pomyśleć ,że w tamtym roku złapał go uwiąd ,czosnek widocznie wetknięty w tamtym roku zrobił swoje,zniszczył grzyba...
Izka w pozostałych różach pąki rwą się do otwarcia ...byle by do nas grad nie zawitał...załamałabym się chyba
Serbki żadne nie będą kwitły...nim się w glinie zaaklimatyzuja ,mimo mieszania z piachem ,to sporo czasu upłynie .Dwie jeszcze nie w kopałam,Cornelię i Paul's early Blush...cały czas myślę gdzie ,ale pomysł już powoli się klaruje....
Grażka wydaje mi się ,że Cholmondeley ma jeszcze większe kwiaty,niż początkowo,troszkę jaśniejsze... ,ale oszałamiające...i pomyśleć ,że w tamtym roku złapał go uwiąd ,czosnek widocznie wetknięty w tamtym roku zrobił swoje,zniszczył grzyba...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Piękne kwiaty powojników i różyczek . Nareszcie i u mnie pokazały swoje kwiaty różyczki
. Niestety kwiatami Abrahama się nie naciesze gdyż musiałam go wykopać
- Alionuszka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5765
- Od: 16 cze 2009, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska
Re: Ogródkowe rozmaitości cz.3
Jadziu szkoda ,że Abraham poszedł na straty...
Lecę do Ciebie zobaczyć pierwsze różyczki... 
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Ogródkowe rozmaitości




