
Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
A Muchołapka ma tyle pędów to kwitnienia..ale kilka jej utnę..bo jeszcze mi się dziewczyna wykończy takim wysiłkiem...w wydawaniu potomstwa


-
pomidorzanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Świntuchy!!!, żeby tak brzydko o kwiatuniu
jak tak można,-- pomerdać???
Poczochrać się mówi

jak tak można,-- pomerdać???
Poczochrać się mówi
Pozdrawiam, Agata.
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Agata..Ty na czochraniu..to się znasz jak widać?
Musisz mnie doszkolić..
-
pomidorzanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
O bobrze nie słyszałaś???
Przecież teraz wiosna to w temacie jest

Przecież teraz wiosna to w temacie jest
Pozdrawiam, Agata.
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Słyszałam..słyszałam...
Jakoś dam radę..z prac ręcznych w szkole miałam 5....

Jakoś dam radę..z prac ręcznych w szkole miałam 5....
-
pomidorzanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
A ja siódemkę
Oczywiście z sadzenia kwiatków ręcznie
Pozdrawiam, Agata.
- MORANGO
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2414
- Od: 4 sie 2011, o 00:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
- Kontakt:
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
A ja z prac ręcznych nawet 6 hahaha
merdać, czochrać... w zasadzie tak myślę, że czochrać to kocura a merda ogonem i to pies , ale co tam
powiedzmy, że kwiatuszki będziemy dopieszczać

powiedzmy, że kwiatuszki będziemy dopieszczać
- babuchna
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7416
- Od: 7 maja 2009, o 09:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Przyszłam z wizytą tymczasem... mam Was.
Hehhhh..wpadeczka kobietki drogie, macie widać do mnie pecha, bo prawie....zołza znów jest na łączach.
I będę szczypać.
No chyba że zawiniecie z tym merdaniem itp do dzionków, tam Wam odpuszczę.
A tu w ramach następnej rekompensaty Kasiu, Ty Wiesz
zdjątka Twoich piękności poproszę.
Hehhhh..wpadeczka kobietki drogie, macie widać do mnie pecha, bo prawie....zołza znów jest na łączach.
I będę szczypać.
No chyba że zawiniecie z tym merdaniem itp do dzionków, tam Wam odpuszczę.
A tu w ramach następnej rekompensaty Kasiu, Ty Wiesz
zdjątka Twoich piękności poproszę.
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Kajam się nisko Szefowo...
i wedle życzenia pokazuję co mam...
A Twoja osoba jest zawsze mile widziana..nawet kiedy nieco się zagalopujemy w pouczeniach o zapylaniu kwiatuszków..bo o niczym innym nie rozmawiałyśmy..
Dopiero co ukorzeniony, malutki Eszychnanthus...zakwitł..mało kolorowo..ale bardzo subtelnie..

Zrehabilitowałam się?
A Twoja osoba jest zawsze mile widziana..nawet kiedy nieco się zagalopujemy w pouczeniach o zapylaniu kwiatuszków..bo o niczym innym nie rozmawiałyśmy..
Dopiero co ukorzeniony, malutki Eszychnanthus...zakwitł..mało kolorowo..ale bardzo subtelnie..

Zrehabilitowałam się?
- babuchna
- -Moderator Forum-.

- Posty: 7416
- Od: 7 maja 2009, o 09:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Rehabilitacja w pełni udana.
Śliczne jest to maleństwo.
Śliczne jest to maleństwo.
- Nolinka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2256
- Od: 28 maja 2012, o 09:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Białystok
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Ja już za wami nie nadążam
Ale przynajmniej kwiatuszka pochwalę
Moje jeszcze nie kwitną
Muszę im przemówić do rozsądku 
Ale przynajmniej kwiatuszka pochwalę
Zapraszam Roślinki Nolinki cz2 Cz1
- mamafrania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3864
- Od: 13 paź 2011, o 13:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Wczoraj szybko wypadłam z obiegu , a tu mnie takie jaja ominęły
Spora ta muchołapka
jak czochranie się powiedzie, to będziesz miała sporo nasionek
.Patrzę na te Twoje maluszki i coraz bardziej mi sie podobają...a jeszcze niedawno to nie była moja bajka
Normalnie co to fo robi z człowiekiem 
- labka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4410
- Od: 4 wrz 2012, o 16:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
- agnieszka_
- 1000p

- Posty: 1504
- Od: 21 gru 2012, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Kasiu - piękne kwiatuszki na tej rosiczce 
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Mój domowy roślinny miszmasz....cz. 2
Rewelacja
Jaki piękny fiolecik 




