Grazynko, u mnie na razie pobojowisko, wstawię parę fotkek, centralna częsc ogrodu zryta, same dziury i "kopce ziemi i żwiru", bu musieliśmy naprawiac stare szambo i nie pytaj jaka to była robota , bo rzeczywiście gówni.... Ech teraz musimy czekac aż wszystko wyschnie żeby zasypywac. Szkoda słów, no ale nie było wyjścia. Troszkę minie czasu zanim wszystko zacznie jako tako wyglądac.
Halinko

Jeju jak się cieszę, że chcesz mnie odwiedzic:) Na tę sobotę mam już niestety plany

, buuu umówiłam się z koleżanką co za kilka dni będzie miec małą dziewczyneczkę:) i chcę zawieźc ciuszki i takie tam drobiazgi po mojej małej

Może zdążę zanim urodzi:) NIedzielę mam wolną i cały następny tydzień też mam wolny, ale niestety ta sobota mi odpada
PS. Moze też inne koleżaneczki z forum by przybyły. Bardzo bym się ucieszyła.

[/u][/b]