Grażynko - część śródziemnomorska z różaną będą się u mnie przeplatały, zobaczymy co z tego wyjdzie
Wczoraj przykryliśmy kawałek ziemi ( 9m dł x 3m szer ) przed tujami czarną folią, planowałam tam kwaśną rabatę, ale ... choroba różana wzięła górę
Haniu - nieprzyjazny ten klimat w pagórach

Nie zazdroszczę
Burgmansja przezimowała w niekorzystnych warunkach w domu ( stanowczo za ciepło ), ale dała radę, musiałam tylko ją troszkę poprzycinać... od kwietnia stoi w donicy na tarasie, startowała od stanu bezlistnego, teraz wygląda całkiem nieźle, jedynie w ostatnim tygodniu zaczęła zółknąć i zastanawiam się co jej nie pasuje. Pewnie odreagowuje chłodny tydzień
Mniejszą burgmansję podarowałam An-ce, również stoi na tarasie w donicy i też ostatnio podżółkła
Haniu, Twoja-moja piwonia zakwitła ( powyżej fotka ) biała z kremowym środkiem, pachnie mocno - jaśminowo, cudna jest
Bogusiu - to warwicki - jestem nimi zachwycona, piekne błyszczące liście, mnóstwo kwiatów, które utrzymują się bardzo ale to bardzo długo na krzewie i nie tracą mocnego różowego koloru.
Ewuś - czarne chmury burzowe wędrowały wczoraj przez Pszczynę prosto na Bielsko... u nas trochę pogrzmiało, lało do popołudnia a wieczorem znów słoneczko. Bałam się tej burzy widząc jakie groźne staje się niebo... jak ja się boję burzy....
Cieszę się , że Was również ominęła nawałnica.
Właśnie goście się zapowiedzieli, muszę zmykać. wieczorkiem wrócę ( jak będzie net, bo przez te burze ciągle jestem odcięta od świata )