Dala - mój piękny ogród cz.3
Krzysiu, tak -mój dom w 1930 roku wybudował Niemiec, który mieszkał w Sobótce do wojny, a może i w czasie też, jeżeli nie wzięli go do woja. Był naczelnikiem poczty i wiem nawet, jak wyglądał, bo został po nim i jego rodzinie przepiękny, oprawiony w skórę album ze zdjęciami. Przechowuję go pieczołowicie, jeżeli ktoś z tej rodziny będzie chciał go odzyskać.
Ale domu nie oddam...
A co do winorośli, to tak głosi legenda, ale czy rzeczywiście winorośl może żyć kilkadziesiąt lat? Nie wiem, ale główny pień ma grubości męskiego ramienia...
Magdo,
te piwonie też rosną już w tym miejscu kilkanaście lat, ja ich nie sadziłam, ale co roku kwitną niezawodnie i obficie, a kwiaty maja stosunkowo duże (niebawem dostaną swoja porcję gnojóweczki).
Ale domu nie oddam...
A co do winorośli, to tak głosi legenda, ale czy rzeczywiście winorośl może żyć kilkadziesiąt lat? Nie wiem, ale główny pień ma grubości męskiego ramienia...
Magdo,
te piwonie też rosną już w tym miejscu kilkanaście lat, ja ich nie sadziłam, ale co roku kwitną niezawodnie i obficie, a kwiaty maja stosunkowo duże (niebawem dostaną swoja porcję gnojóweczki).
Urocze piwonie, pomimo iż deszcze je lekko sfatygowały. Poznaję, to Sorbet.
Nieustannie coś się dzieje w Twoim ogrodzie- liliowcami bardzo mnie zainteresowałaś
Niezła kolekcja.
Podobnie jak kolekcja host. Liliowce zakwitną jeszcze w czerwcu?
Oby już nastały ciepłe dni o nocach nie wspomnę...Pozdrowionka

Nieustannie coś się dzieje w Twoim ogrodzie- liliowcami bardzo mnie zainteresowałaś

Podobnie jak kolekcja host. Liliowce zakwitną jeszcze w czerwcu?
Oby już nastały ciepłe dni o nocach nie wspomnę...Pozdrowionka



Pozdrawiam, nigella
Nigello,
pierwsze liliowce Stella d'oro już kwitną, ale te wielkokwiatowe, szlachetne, to dopiero w lipcu.
A pogoda ma się poprawić w przyszłym tygodniu, oby
Alu,
czyli ta winorośl mogła być sadzona przez Niemca...
A rabata wokół drzewa jest dosyć duża - ma promień ok. 3m.

...peruczki zaczynają czarować swoją urodą
pierwsze liliowce Stella d'oro już kwitną, ale te wielkokwiatowe, szlachetne, to dopiero w lipcu.
A pogoda ma się poprawić w przyszłym tygodniu, oby

Alu,
czyli ta winorośl mogła być sadzona przez Niemca...
A rabata wokół drzewa jest dosyć duża - ma promień ok. 3m.

...peruczki zaczynają czarować swoją urodą
- abeille
- 1000p
- Posty: 5035
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Daluś, rabata hostowa pięknie się prezentuje ale te piwonie są naprawdę prześliczne taki delikatny kolor i nawet trochę
potargane przez wiatr i deszcz pięknie wyglądają.
życzę Ci ciepełka i słoneczka. ;:2
A do nas idą już deszcze.
potargane przez wiatr i deszcz pięknie wyglądają.



życzę Ci ciepełka i słoneczka. ;:2
A do nas idą już deszcze.
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
- Ania Kropelka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1482
- Od: 19 lut 2009, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Dziewczynki witam w ten zimny dzień, podobno czerwcowy. Ja siedzę przy kompie opatulona w kocyk, a o tym, że jest czerwiec przypominają tylko pyszne czeresienki, które sobie podjadam.
Magdo,
miło, że wpadłaś.
Aniu,
właśnie ten układ mojej rabaty "odgapiłam" z Wojsławic. Hosty dobrze się czują i ładnie wyglądają posadzone z lilowcami.
Wiesiu,
naciesz się jeszcze piękną pogodą, bo jak dopadną Cię te zimne, wietrzne i deszczowe dni, to będziesz do niej tęsknić...
Jolu, Edytko,
hosty, to jedne z moich ulubionych roślin - mam ok. 30 odmian i kilkadziesiąt sztuk w całym ogrodzie. Mój ogród jest w znacznej części zacieniony, więc one dobrze się w nim czują.
Aniu,
to piękna, trwała i bezproblemowa odmiana - polecam
Geniu,
nie znam nazwy tego perukowca, ma liście czerwonawe, ale nie bordowe.
Majeczko,
dzięki za wizytę.
A teraz kilka widoczków dla moich miłych gości

Malutki krzaczek pełnego jaśminowca i bodziszki takiej samej wysokości

Powojnik Niobe(?) -zgubiłam etykietkę, kończąca kwitnienie kocimiętka i szykująca się do kwitnienia lawenda
Piwonia w towarzystwie trzykrotki
J jeszcze raz moja pomarańczowo kwitnąca doniczkowa trawka do identyfikacji...
Magdo,
miło, że wpadłaś.
Aniu,
właśnie ten układ mojej rabaty "odgapiłam" z Wojsławic. Hosty dobrze się czują i ładnie wyglądają posadzone z lilowcami.
Wiesiu,
naciesz się jeszcze piękną pogodą, bo jak dopadną Cię te zimne, wietrzne i deszczowe dni, to będziesz do niej tęsknić...
Jolu, Edytko,
hosty, to jedne z moich ulubionych roślin - mam ok. 30 odmian i kilkadziesiąt sztuk w całym ogrodzie. Mój ogród jest w znacznej części zacieniony, więc one dobrze się w nim czują.
Aniu,
to piękna, trwała i bezproblemowa odmiana - polecam

Geniu,
nie znam nazwy tego perukowca, ma liście czerwonawe, ale nie bordowe.
Majeczko,
dzięki za wizytę.
A teraz kilka widoczków dla moich miłych gości

Malutki krzaczek pełnego jaśminowca i bodziszki takiej samej wysokości

Powojnik Niobe(?) -zgubiłam etykietkę, kończąca kwitnienie kocimiętka i szykująca się do kwitnienia lawenda

Piwonia w towarzystwie trzykrotki

J jeszcze raz moja pomarańczowo kwitnąca doniczkowa trawka do identyfikacji...