Witaj Basiu, cieszę się, że Cię poznałam, wszystkim mogę powiedzieć, że Basia jest cudowną, otwartą, życzliwą, pogodną, sympatyczną osobą
I zdradzę Basi sekret , a co mi tam!!!!!!
Bardzo bardzo Basi jest głupio, że sama nie ma czym się dzielić, a tylko przyjmuje prezenty od innych.
Więc moi drodzy - dokładajcie jej więcej "zmartwień" a roślinki bedą naprawdę w dobrych rękach
Basiu, ja obkupiłam się na giełdzie jak głupia!!!
W niedzielę było dużo więcej wystawców!!!Ceny niesamowicie zróznicowane, jak się miało czas chodzić i porównywać to trafiały się niezłe okazje!!
Kupiłam np. bardzo rozrośnięte śliczne sadzonki tawułki chińskiej po dwa złote ;) podczas gdy chciałam kupić kłącza wiosną za...4,50 (zabrakło mi w końcu kasy)
Dorodne sadzonki tawułki japońskiej gold flame były po 6 złotych
Trzmieliny kolorowe upolowałam po 7 zł za doniczkę (3 roślinki w doniczce całkiem spore) - będą miały moje clematiski kołderki
Mam sporego pigwowca, malino-jeżynę, jakąś bajerancką podobno malinę "Balwina" (ktoś coś słyszał?), czarną porzeczkę, dwa derenie z dwukolorowymi liścmi (zielono-białe i zielono-złote)..
Trzy krzewuszki po 10 złotych - dwie o liściach dwubarwnych - słodkie i całkiem duże, rozrośnięte!!! Porobię zdjęcia, to dam znać i się w swoim wątku pochwalę.
Mam juz też akebię na zasłonięcie muru - dużo taniej niż w necie, ładne sadzonki i powojnik tangucki całkie rozrośnięty...heh, moje zakupy wieźli znajomi, bo u nas w samochodzie oczywiście roslinki by się nie zmieściły - wieczorem jadę je odebrać a jutro tyle przyjemności z sadzenia
