A umieć cieszyć się, tym co się ma - to ogromna sztuka...
Niestety, często "a wykonalna" ...
Ale staram się ...
Karolu - część tych zawilców rośnie na mojej działce, a część na działce sąsiada,
a właściwie na razie niczyjej, bo do sprzedania.
Halinko - dziękuję za odwiedzinki.
Mutari - witam pięknie w moich skromnych prograch. Do mnie wiosna zawsze
później zagląda. Ale najważniejsze, że zagląda!

Krzyśku86 - hihi... wcale nie muszę zgadywać. To właśnie na tym Placu zakochałam
się jako nastolatka w forsycjach.

No to teraz moja zagadka - jak przedtem nazywała się knajpka "Wiejska Chata",
którą widać z tyłu?
W tym roku na działce rozsiała się jeszcze (to moje domniemanie, po wizytach na forum)
złoć łąkowa i chyba ziarnopłon wiosenny (nie jestem pewna, bo płatki ma
bardziej zaokrąglone).



Przekwitające kwiaty wiązu
