Ado, moja lista chciejstw też długa Cynthio, Aran robi się coraz bardziej stateczny i dostojny chociaz czasami bawi się jak szczeniak. Marynko, Jolu, to nowa hosta, dostałam piękną sadzonkę i nie mogę się napatrzeć. Lucy, kiedy pokażesz nam swój ogród?
Witaj Majko, u mnie też tylko żółta psie zęby.Mój Sony też nie wchodzi na rabatki, ale jak zostaje sam to ma swoje ulubione miejsca, i nie ważne ,że tam coś rośnie.Właśnie się poddałam i wczoraj Przeprowadziłam serduszko, bo było już chyba 10 raz wykopane.Trudno , ogród jest też dla psa, muszę się z tym pogodzić.On przecież krócej żyje, niech robi co chce.
Igo, mam taki stary zbiornik na wodę, kiedyś to był jeden krąg i wybetonowane dno. Krąg już się rozpadł i zostało to zagłębienie. Aran pije z tego wodę wchodząc tam do połowy. Chlapie przy tym okropnie i zalewa wszystko dokoła. Myślę o oczku wodnym ale boję się że Aran nie odpuści i w upały będzie tam nurkował, dlatego na razie czekam.
Iza, mam już z 8 kępek żółtego psizęba i jedną o zupełnie innych liściach -kupiłam jako biały. Nie wiem jaki będzie bo nie kwitł. Jeszcze się nie poddaje i będę dalej próbować może uda mi się w końcu kupić różowego.
Majko ja kupiłam w tamtym roku dens-canis,Lilac Wonder i biały Snow Flake po trzy cebule z każdej odmiany ale pąki i liście podobne mają do żółtego Pogoda.
Tę roślinkę mam drugi rok ( chyba były to cebulki?)W ubiegłym roku rosła na piachu i prawie wcale nie było widać jej kwiatów, więc na jesieni ją przesadziłam na gline i podnawoziłam, więc może pokaże swoje kwiaty w pełnej krasie. A tak nawiasem mówiąc to ciekawi mnie co tam jeszcze z ziemi wylezie, bo wszystko pozapominałam.