Ogród Moni cz.1
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Dzisiaj, wprawdzie przelotem, ale jednak, byłam w moim ulubionym ogrodniczym i zaopatrzyłam się w kilka bylinek:
maleńkie brateczki bylinowe w kolorze fioletowym i niebieskim,
parzydło leśne,
sasanka strzępiasta w niewiadomym kolorze, bo bez tabliczki
Kupiłam też długi 2m kij bambusowy do podparcia Kiku Shidary
maleńkie brateczki bylinowe w kolorze fioletowym i niebieskim,
parzydło leśne,
sasanka strzępiasta w niewiadomym kolorze, bo bez tabliczki

Kupiłam też długi 2m kij bambusowy do podparcia Kiku Shidary

- Alania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Miałam kilka dni bardzo zajętych pracą i nawet nie udało mi się znaleźć chwili, aby jechać na budowę i do ogrodu, a za oknem taka cudoowna pogoda
Ale Wam zazdrościłam tych pięknych widoków ogrodów i możliwości pracy ogrodowej...
Dzisiaj, po pracy, zdążyłam jeszcze skorzystać z wydłużonego dnia - pogoda wspaniała, prawdziwie wiosenna, ok.15'C
. Niezmiernie się cieszę ze zmiany czasu na letni - dzięki temu mogę spokojnie pracować w ogrodzie, który z dnia na dzień bardziej mi się podoba. Wszystko powoli budzi się do życia - lilaki, czereśnie, jabłonie mają już pąki bliskie rozkwitniecia, hiacynty i narcyze wyciagają do słońca pąki kwiatowe i lada dzień zaskoczą kwieciem, chwasty również wychodzą z ziemi (plaga chwastów
), a agresty pienne i pięciorniki mają już śliczne, strzępiaste listeczki
Pooglądałam róże. Niestety obawiam się, że jeden Kronenburg, Eden Rose, Poulsenka i Dolly nie przeżyły zimy, pomimo ciepłego płaszczyka z iglaków
Na razie daję im szansę na życie i nie wykopuję. Nie obejrzałam wszystkich róż, bo nie chciałam jeszcze zdejmować okrycia.
Pięknie kwitną kolejne krokusy:


a to nowy zakup:
brateczki bylinowe - są maleńkie, ale prześliczne
Kupiłam dwie odmiany: ciemny filet z żółtym oczkiem i niebieski

Wykorzystując piękną pogodę poszalałam przy szpadlu i wsadziłam kilka krzewów i bylinek, m.in.: kolkwicję, piwonie, azalie, derenia białego, bratki, parzydło leśne i hortensję Limelight. Odsłoniłam magnolie George Henry Kern i Susan - mają sporo pąków, więc powinny pięknie zakwitnąć.
Od ubiegłego roku stopniowo zagospodarowuję kącik rhododendronowo - bylinowy. Rok temu posadziłam żywopłot z cisów, rhododendrony, hortensję i piwonię drzewiastą. W tym roku dosadziłam azalie, rhododendrona, różanecznika, kilka piwonii ogrodowych, sasanki, ciemiernika, lilie, mieczyki, paprocie, sporo kosaćców, tawułek, kilka odmian host i incarvillea biała i różową.
tak było rok temu:

tak jest - niewiele widać, bo roślinki dopiero z ziemi wychodzą:



Dzisiaj, po pracy, zdążyłam jeszcze skorzystać z wydłużonego dnia - pogoda wspaniała, prawdziwie wiosenna, ok.15'C





Pięknie kwitną kolejne krokusy:


a to nowy zakup:
brateczki bylinowe - są maleńkie, ale prześliczne





Wykorzystując piękną pogodę poszalałam przy szpadlu i wsadziłam kilka krzewów i bylinek, m.in.: kolkwicję, piwonie, azalie, derenia białego, bratki, parzydło leśne i hortensję Limelight. Odsłoniłam magnolie George Henry Kern i Susan - mają sporo pąków, więc powinny pięknie zakwitnąć.
Od ubiegłego roku stopniowo zagospodarowuję kącik rhododendronowo - bylinowy. Rok temu posadziłam żywopłot z cisów, rhododendrony, hortensję i piwonię drzewiastą. W tym roku dosadziłam azalie, rhododendrona, różanecznika, kilka piwonii ogrodowych, sasanki, ciemiernika, lilie, mieczyki, paprocie, sporo kosaćców, tawułek, kilka odmian host i incarvillea biała i różową.
tak było rok temu:

tak jest - niewiele widać, bo roślinki dopiero z ziemi wychodzą:

no proszę, wiosna u ciebie pełną parą się zadamawia:).. piękne zakupy..
pozdrawiam
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
pozdrawiam
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."