Dzisiaj szalałam z sekatorem i łopatą
Na początek wkopaliśmy hortensję od kolezanki - ma zaciszne miejsce pod jabłonią, gdzie powinna mieć skuteczną osłonę przed mrożnymi wiatrami w zimie. W dalszej części, po linii okręgu wykopałam dwa kolejne dołki, gdzie zostaną wsadzone kolejne hortensje - Limelight i Blue Bird, a jeszcze dalej wsadziłam hortensję Annabelle. Powinno im być dobrze w tym towarzystwie, byle jabłonka nie podkradała pożywienia - będę musiała w sposób szczególny dbać o właściwe odżywienie, zwłaszcza w tym roku. Hortensje wkopałam do torfu kwaśnego wymieszanego lekko z ziemią. Na wierzch nasypię korę, ale to chyba stanie się po niedzieli, bo póki co zapomniałam kupić

.
przygotowanie do wkopania
wkopana hortesja w mięciutkim torfie
Wsadziłam też wisienkę Kiku Shidarę Zakura

Żeby ją wsadzić, musiałam zmienić miejsce dla jednej z ketmii - moze i dobrze, bo teraz lepiej się komponuje w towarzystwie tamaryszka, wierzby Iwa, hortensji i innych roślinek

Kiku Shidara otrzymała póki co samodzielne stanowisko, ale jak znam siebie nie pozostanie absolutnym soliterem, tylko jej coś dosadzę w okolicy - coś, co ją jeszcze ładniej wyeksponuje

Na razie, na fotce zwłaszcza, straszny z niej chudzielec
Kupiłam przedwczoraj nowego lilaka - odmiana 'Katherine Havemeyer' (Kwiaty półpełne, duże, płatki poskręcane, różowolila, w pąkach ciemniejsze, silnie pachnące. Wiechy duże, długie do 30 cm, szerokie i ciężkie.).
Jest dość spory i ładnie rozkrzewiony, a co ważne - szczepiony, czyli nie będzie miał bocznych, dzikich przyrostów z ziemi. Jeszcze 1-2 odmiany będą mi potrzebne i wystarczy, ale i tak chyba w tym roku ich nie kupię, bo są zaplanowane z przodu budynku, a tam póki co totalny rozpiździec
Zakopałam White New Dawn i zobaczę czy tam zostanie - póki co niech się rozrasta...
Oczywiscie nie wytrzymałam i przycięłam 4 róże Augusty Louise i jedną Lagunę - zostawiłam okrycie, żeby nie marzły, bo z tą pogodą to jeszcze różnie może być. W wyniku cięcia uzbierało się całe wiadro kolczastych kawałków pędów różanych, którego skrzętnie pilnowała Pusia
Wierzba Iwa przypomina o wiośnie
No i na koniec ... kobea pnąca wypuściła już swoje pierwsze listeczki
