Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marconi_exe
1000p
1000p
Posty: 1613
Od: 10 kwie 2010, o 00:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Tykwowisko środkowopolskie
Kontakt:

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Valencia Seed Farm, Holandia. Ale zobaczę co z tych nasion wyrośnie bo widzę że mrówki lub pająki chyba namieszały bo jak na razie dwie odmiany mają różne wariacje. Jak bym wcześniej znał Pixi Peeppers to bym u nich jednak brał. 400 odmian to nie wiem czy ktoś gdziekolwiek na świecie ma taką pokaźną kolekcję. Mają sporo kultywatorów jalapeno. Nie wiem dlaczego ale nie lubię żadnych nieustalonych odmian F1-7, to nie moja bajka.

Przyznam, że nigdy nie uprawiałem zwykłego czerwonego cayenne.
Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Syracha 38
Marek
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 861
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Ok dzięki. Muszę sobie zaraz zanotować źródła, które podaliście, może na przyszły rok coś zamówię. Z czerwonych Cayenne uprawiam co roku długie Cayenne Joe's Long i Ci powiem, że prawie w ogóle nie czuć ostrego. To dosłownie słodka papryka. Mieszam ją pół na pół z innymi i robię sos lub sambal.
Awatar użytkownika
moritius
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2669
Od: 30 sie 2010, o 12:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Rowerzysta pisze: 27 lut 2026, o 09:03Tak właśnie myślałem, że nasiona od palącego dwa razy. W zeszłym roku kiepsko kiełkowały i wiele ludzi na nie narzekało. W sklepie moje pomidorki wydaje mi się, że kupowałem nasiona wiele lat temu. Rozpoznaje to po zdjęciach. Z pomidorami różnie bywało, ale z papryką problemów nie miałem. Jeszcze trzy dni i wysiewam.
No widzisz, co człowiek to inne doświadczenia. U siebie mam od P2R Fish, Golden Nugget, Bahamian Goat, Scotch Bonnet Chocolate, Cheiro Roxa i Purple Ghost Scorpion White, wszystkie wyszły bez problemu.
Marconi_exe pisze: 27 lut 2026, o 09:17400 odmian to nie wiem czy ktoś gdziekolwiek na świecie ma taką pokaźną kolekcję.
Swego czasu semillas.de mieli chyba jeszcze większą, ale po zmianach właścicieli itd. w ubiegłym roku wszystko się pozmieniało, sprawdziłem w sumie przed chwilą, mają 15 odmian z czego nie wszystkie dostępne. Szkoda trochę, miałem w planach zamówić kilka ciekawych pozycji, których nigdzie u nas nie widziałem.
Nie wiem dlaczego ale nie lubię żadnych nieustalonych odmian F1-7, to nie moja bajka.
F7 na upartego można już traktować jako stabilną odmianę, choć sam tego nie lubię, u mnie absolutne minimum to F8. F7, jeśli zapylenie jest kontrolowane i żaden owad nie namiesza w międzyczasie, to ok. 1,56% różnic genetycznych, F8 to 0,78%. Idealnie F10 i więcej, F10 to w przybliżeniu 0,2%.
Sam też nie zamawiam żadnych wczesnych pokoleń typu F2/F3, mam już parę swoich a będzie ich jeszcze więcej :lol:.
Pozdrawiam, Aleksander
Awatar użytkownika
Marconi_exe
1000p
1000p
Posty: 1613
Od: 10 kwie 2010, o 00:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Tykwowisko środkowopolskie
Kontakt:

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Fajna pasja, której mógłbym się podjąć tylko w perspektywie rachunku finansowego. Masz ponad 20 odmian F2, F3, a żeby to ustabilizować ostatnio wspomniałeś o dwóch pokoleniach w roku przyspieszając z 10 lat do pięciu. No ale żeby zrobić selekcję to też z każdego pokolenia trzeba wysiać (no ile 10, 20 sztuk? ). I tu się chyba robi problem miejsca. Wg rozporządzenia Ministerstwa Rolnictwa dla producentów nasion w przypadku papryki trzeba zachować minimum 400m między odmianami w obrębie gatunku. :;230 Trzeba by cały powiat na to przy tylu odmianach. Zawiązujesz kwiatki w jakieś torebki przed i po zapyleniu?
Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Syracha 38
Marek
Awatar użytkownika
moritius
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2669
Od: 30 sie 2010, o 12:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

To już zależy od tego, jak dużo cech bierze się pod uwagę. I tak np w przypadku mojej AX004 (C.frutescens x Chilhuacle Negro) głównym celem jest uzyskanie brązowych owoców, cecha która będzie się dopiero uwidaczniać w F2 w stosunku 1 na 4. Pomijając wszystkie inne cechy, aby być niemal pewnym, że będę miał przynajmniej jedną roślinę o brązowych owocach, potrzebuję posiać 16 (przybliżeniu szansa wynosi 99% w tym przypadku). W momencie wyselekcjonowania F2 z brązowymi owocami cecha jest praktycznie stabilna, ponieważ powodowana jest przez parę recesywnych genów. W pokoleniu F3 i dalej mogę w tym przypadku siać po jednej roślinie, jeśli inne cechy nie obchodzą mnie wcale :D . Oczywiście w moim przypadku nie jest to takie proste, w F2 zamierzam ponownie skrzyżować z C. frutescens, aby przywrócić przynajmniej część cech rośliny-matki. W F2BC1 ponownie selekcja brązowego owocu i ponowne skrzyżowanie z C. frutescens. W F2BC2 selekcja brązowego owocu, i ta linia później jest już prowadzona do końca.
W przypadku innych krzyżówek o większej złożoności, aby wybrać odpowiednią roślinę w F2, trzeba odpowiednio więcej roślin, ale w pewnym momencie to są takie ilości, że trzeba by wydzierżawić parę hektarów :lol:.
Co do zaleceń ministerstwa, byłyby może istotne, jeśli próbowałbym wyhodować jakąś komercyjną odmianę - czego nie próbuję zrobić :wink:. W przypadku moich papryk, aby mieć pewność że nic mi nie pomieszało szyków, zwykle zapylam ręcznie: sterylizuję pąk bliski otwarcia, zapylam pyłkiem z kwiatu z tej samej rośliny, oznaczam nicią w konkretnym kolorze (który idzie do tabeli z opisem), zakładam i zamykam woreczek strunowy, który później zdejmuję, gdy widać zawiązek owocu.
Pozdrawiam, Aleksander
Awatar użytkownika
moritius
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2669
Od: 30 sie 2010, o 12:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Zaczynają pojawiać się pierwsze oznaki mozaikowości.

Fish (oczywiście w momencie robienia zdjęcia telefon złapał ostrość na palce zamiast liści)
Obrazek

Golden Nugget
Obrazek

Muszę powoli zacząć sadzić do większych donic, większość annuum wypuszcza już trzecią parę liści., tymczasem rośliny z drugiego wysiewu zaczynają wypuszczać pierwszą parę. Poza tym trzeci wysiew poszedł w wilgotne ręczniki papierowe, może w końcu coś z tych opornych krzyżówek wyjdzie (a jeśli nie wyjdzie to klops bo posiałem wszystkie nasiona tym razem :lol:).
Pozdrawiam, Aleksander
KamilK02
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4060
Od: 10 kwie 2016, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ropica k. Gorlic

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

To odmiany variegata jak Candy cane, też są zawirusowane?
Pozdrawiam Kamil
Siła wzrostu podkładek jabłoni1 2
Mój sad
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
moritius
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2669
Od: 30 sie 2010, o 12:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Nie wiem, jak jest z Golden Nugget, nie znalazłem żadnych informacji, ale w przypadku Fish to normalna genetyka, cecha recesywna, przynajmniej wg gościa, który bawił się w krzyżowanie Fisha z innymi paprykami - cecha ujawniła się u części populacji w F2. W przypadku chimer generalnie albo występuje już w F1 albo gubi się całkiem. Nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja z Candy Cane tak szczerze mówiąc.
Pozdrawiam, Aleksander
KamilK02
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4060
Od: 10 kwie 2016, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ropica k. Gorlic

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Źle zrozumiałem :oops: myślałem, że wyszedł wirus. Ożeń Fish z Wild Brazill :wit
Cecha variegata jest recesywna objaśniał to pan z MidwestGardener
Pozdrawiam Kamil
Siła wzrostu podkładek jabłoni1 2
Mój sad
forresty
50p
50p
Posty: 51
Od: 15 mar 2017, o 08:17
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Rowerzysta pisze: 27 lut 2026, o 09:03 Tak właśnie myślałem, że nasiona od palącego dwa razy. W zeszłym roku kiepsko kiełkowały i wiele ludzi na nie narzekało.
Niestety też mam problem z kiełkowaniem nasion od nich. Pierwszy raz tak opornie to idzie mimo że super-hoty wysiewałem nie raz. Jedna z odmian kupionych normalnie w sklepie, od producenta nasion, wykiełkowała mi bez problemu w marnych warunkach. Te od p2r nie wychodzą mimo komfortowych warunków. Mam wrażenie że w taki sposób zachowują się nasiona zleżałe - przynajmniej moje stare nasiona też nie potrafiły ruszyć.

Natomiast ktos pisał o nieostrych chili. Też mi się takowe czasem trafiają. Prawdopodobnie to problem nieodpowiednich warunków, ale nie potrafię dojść do przyczyny. Raz nieostra byla roślina w pełnym świetle na parapecie, raz zacieniona, trzecia w zimie więc można sobie wymyślać co było nie tak mimo tej samej ziemi. Albo światło, albo temperatura. Z kolei jak mi kiedyś Jalapeno powisiało dłużej na krzaku i chciałem kawałek spróbować to myślałem ze umrę. Jak super-hot normalnie.
Generalnie chili to fajna zabawa ale tu jednak trzeba być już dobrym ogrodnikiem i miec warunki na te rośliny bo można szybko się rozczarować.
Awatar użytkownika
Marconi_exe
1000p
1000p
Posty: 1613
Od: 10 kwie 2010, o 00:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Tykwowisko środkowopolskie
Kontakt:

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Chloroza czy wirus? Mam jeden krzaczek z wyraźnymi przebarwieniami. Nie będę ryzykował i go wywalę. To aji Amarillo.
Obrazek
Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. Syracha 38
Marek
Awatar użytkownika
moritius
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2669
Od: 30 sie 2010, o 12:15
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

forresty pisze: 5 mar 2026, o 09:41Niestety też mam problem z kiełkowaniem nasion od nich. Pierwszy raz tak opornie to idzie mimo że super-hoty wysiewałem nie raz. Jedna z odmian kupionych normalnie w sklepie, od producenta nasion, wykiełkowała mi bez problemu w marnych warunkach. Te od p2r nie wychodzą mimo komfortowych warunków. Mam wrażenie że w taki sposób zachowują się nasiona zleżałe - przynajmniej moje stare nasiona też nie potrafiły ruszyć.
Dobrze wiedzieć na przyszłość. Choć w moim przypadku, posiałem z każdej partii po 2 nasiona, tylko w przypadku Bahamian Goat i Fish wyszły po jednym (Fisha mam już drugą siewkę z dosiewu, BG nie siałem więcej), pozostałe wykiełkowały w 100%. Natomiast nasiona papryki Dumas kupione w ogrodniczym to tragedia, na 9 nasion zaczęło wychodzić jedno (siewkę przez mój błąd zniszczyła pleśń :lol:).
Generalnie chili to fajna zabawa ale tu jednak trzeba być już dobrym ogrodnikiem i miec warunki na te rośliny bo można szybko się rozczarować.
Czy ja wiem, swoje traktuję trochę jak chwasty, poza podlewaniem praktycznie nie dbam o nie. I tak mam nadmiar co roku - wyjątek był dwa lata temu, zabiłem prawie wszystkie rośliny z wyjątkiem czterech albo pięciu siewek, podlałem za zimną wodą i wszystko trafił szlag.
Marconi_exe pisze: 5 mar 2026, o 10:03Chloroza czy wirus? Mam jeden krzaczek z wyraźnymi przebarwieniami. Nie będę ryzykował i go wywalę. To aji Amarillo.
Obstawiałbym raczej niedobory mineralne, ale z drugiej strony nie jest na to trochę za wcześnie? Nie powinna chyba jeszcze wyjałowić podłoża na tyle, aby zaczęły się pojawiać problemy.
KamilK02 pisze: 3 mar 2026, o 20:14Cecha variegata jest recesywna objaśniał to pan z MidwestGardener
Tylko, jeśli powodowana jest przez gen położony na chromosomie, a i to zależy, jaka konkretnie jest przyczyna - ale tak, generalnie raczej powodowana przez warunkowy brak lub niedobór jakiegoś enzymu, tak więc recesywna. Jeśli natomiast powodowana jest przez zmutowany chloroplast, dziedziczy się wtedy prawie wyłącznie po matce (mitochondria i chloroplasty mogą być dziedziczone od obojga rodziców, ale to w bardzo rzadkich przypadkach) i ujawnia się już w pierwszym pokoleniu.

Co do krzyżowania czegokolwiek z Wild Brazil, nadal nie uważam jej za jakąś bardzo wartościową w krzyżówkach, brałbym ją pewnie pod uwagę, jeśli chciałbym otrzymać jakąś miniaturkę. Wg mnie ma jedną główną niepożądaną cechę - twardość owocu, która kojarzy mi się trochę z nasionami fasoli :lol:. Poza tym, moja lista potencjalnych projektów w tym momencie liczy już 43 pozycje - większości pewnie nie zrealizuję w tym roku (w przyszłym pewnie też nie). Niemniej mam nadzieję, że uda mi się Piri-piri x Purple Ghost Scorpion White, gdyż chcę zacząć F1 od razu jak będą dojrzałe, tak aby w przyszłym roku na wiosnę mieć już nasiona F2. Zamierzam selekcjonować pod kątem białego owocu (1:64 a może nawet mniej), przez co będę potrzebował cholerę miejsca - pobawiłem się liczenie prawdopodobieństwa, aby mieć 99% szansy trafienia rośliny z białymi owocami, potrzebowałbym wysiać 293 nasiona :lol:. Będę w tym roku przerabiał ogródek kwiatowy babci na grządkę paprykową, także będzie gdzie sadzić, może uda się wstrzelić w około 64 roślinach (około 63.5% szansy).

Swoją drogą ciekawi mnie, czy byłoby jakieś zainteresowanie projektem grupowym, coś jak Kamilowa PKam1, z tą różnicą, że zainteresowana grupa osób wysiewa nasiona F2 krzyżówki, wybieramy najlepszą roślinę z całej puli wg określonych kryteriów i z nasion zebranych z niej kontynuujemy w F3, i tak gdzieś do F5-F6. itd. Generalnie plan, który mam w głowie jest troszkę bardziej skomplikowany, ale wszystko zależy od 1. zainteresowania, 2. czy uda się otrzymać owoce F1 z tego konkretnego krzyżowania.
Pozdrawiam, Aleksander
forresty
50p
50p
Posty: 51
Od: 15 mar 2017, o 08:17
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryczka chili/ odmiany-jak pielęgnować cz.9

Post »

Bo prawdę mowiąc to ja już nie wiem co zrobić żeby w końcu te nasiona wystawiły glowy. Mają ciepło, wilgotno, powietrze dostają świeże co jakiś czas i nic a tu już 2 tygodnie z okładem na rozkładzie. Kiedyś kupowałem od innego sprzedawcy z wiadomego portalu i bez problemu kiełkowało wszystko w tydzień niemal łącznie z 7pot i czekoladowym apocalipsem. Teraz mam 3 odmiany (w tym jedno habanero) i jakby ktoś je zamurował od środka. Habanero to powinno szybko wzejść bez żadnych ceregieli.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”