Bez obawy możesz wyciągnąć krzaczek z ziemi, podejrzewam, że nie będzie zbyt ukorzeniony
i zrobić jak mówiłam. Podlać solidnie letnią wodą z kaskiem cytrynowym ( duża łyżka na 10 litrów)
z wierzchu wyściółkować czymś, nawet chwilowo okryć ziemię jakąś włókniną jeśli boisz się.
No i jeszcze co do pogody . Straszą jakimiś dużymi opadami śniegu i mrozem
to może poczekaj aż się ta pogoda wyjaśni.



