Moja pocieszajka jest w tym samym kolorze pachnie bardzo słabo - może to inna odmiana
Ogród zielonej
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5015
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Ogród zielonej
U mnie dziś o 7 rano było - 20 stopni
złapałam jelitówkę i jestem uziemiona - na szczęście.
Moja pocieszajka jest w tym samym kolorze pachnie bardzo słabo - może to inna odmiana
Moja pocieszajka jest w tym samym kolorze pachnie bardzo słabo - może to inna odmiana
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2073
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Ogród zielonej
Soniu
Ja też hiacyntowe pocieszajki sobie sprawiłam tylko, że moje są w początkowej fazie bo dopiero ukazują się główki.
A u Ciebie już występuje faza kwitnienia. Zazdroszczę już zapachu.
Miłego tygodnia.
Ja też hiacyntowe pocieszajki sobie sprawiłam tylko, że moje są w początkowej fazie bo dopiero ukazują się główki.
A u Ciebie już występuje faza kwitnienia. Zazdroszczę już zapachu.
Miłego tygodnia.
- Igala
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3012
- Od: 11 gru 2012, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród zielonej
Nie ma to jak pachnące pocieszajki; przyśpieszają wiosnę w domku
Ciemierniki śliczne masz; moje kwitły a teraz są ogromnie zniszczone i do cięcia ale wstrzymuję się ze względu na mróz.
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Kontrolowana dzikość cz.2
-
Miriam
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3388
- Od: 16 lip 2011, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Ogród zielonej
Rutewka Delavaya robi robotę na rabacie
Są takie rośliny od których oczu nie można oderwać
Chyba i ja muszę kolejną pocieszajkę kupić, bo dzwonek już przekwita, chyba czas na hiacynty
Chyba i ja muszę kolejną pocieszajkę kupić, bo dzwonek już przekwita, chyba czas na hiacynty
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12295
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Dziękuję za zaglądanie.
Dwie śmierci w ciągu dwu tygodni i kolejny pogrzeb w sobotę, zdecydowanie nie mam nastroju do żadnych aktywności.
Dzisiaj upiekłam sześć blatów na torty, jutro wykończę. Najstarszy i najmłodsza wnusia mają urodziny. Nastrój się nam poprawi.
Martuś śnieg leży w niewielkiej ilości już tylko po północnej stronie domu. Niestety zimno nie pozwala cebulowym na rozwinięcie kwiatów.

Olu mam nadzieję, że wirus już odpuścił. Zdrowia życzę.
U mnie najniższa temperatura w ubiegłym tygodniu, wynosiła minus 11 stopni. Niestety cały czas zimno nocami, dopiero dziś słońce podgrzało powietrze.
Mój biały hiacynt pachniał, ale nie tak intensywnie, jak inne odmiany.

Ewuniu pachnący hiacynt już jest wspomnieniem, teraz wzmacniam cebulki.

Iguś temperatury u mnie w tym roku podobne do Twoich.
Ciemierniki nie otwierają kwiatów. Tylko więcej ranników się pokazało, choć gleba zamarznięta.

Mireczko mam dwie rutewki Delavay'a, ale posadzone w ubiegłym roku. Czekam niecierpliwie, aż się rozrosną i pokażą więcej niż jeden pęd. Nie kupuję więcej pocieszajek, mam własną, zakwitła pierwszym kwiatkiem ukorzeniona, malutka gaura.

Podkiełkowałam sałaty i rzodkiewki.

Po dwu dniach wzeszły w ziemi. Dziś grzały się na tarasie, bo strasznie w domu się wyciągnęły. Jutro powędrują do zimnego garażu. Może dużych mrozów już nie będzie, najwyżej wniosę ponownie do domu. Jak się wzmocnią posadzę do podwyższonej grządki pod włókninę.

Ukorzeniony pęd gaury pokazał pierwszy kwiatek.


Dwie śmierci w ciągu dwu tygodni i kolejny pogrzeb w sobotę, zdecydowanie nie mam nastroju do żadnych aktywności.
Dzisiaj upiekłam sześć blatów na torty, jutro wykończę. Najstarszy i najmłodsza wnusia mają urodziny. Nastrój się nam poprawi.
Martuś śnieg leży w niewielkiej ilości już tylko po północnej stronie domu. Niestety zimno nie pozwala cebulowym na rozwinięcie kwiatów.

Olu mam nadzieję, że wirus już odpuścił. Zdrowia życzę.
Mój biały hiacynt pachniał, ale nie tak intensywnie, jak inne odmiany.

Ewuniu pachnący hiacynt już jest wspomnieniem, teraz wzmacniam cebulki.

Iguś temperatury u mnie w tym roku podobne do Twoich.

Mireczko mam dwie rutewki Delavay'a, ale posadzone w ubiegłym roku. Czekam niecierpliwie, aż się rozrosną i pokażą więcej niż jeden pęd. Nie kupuję więcej pocieszajek, mam własną, zakwitła pierwszym kwiatkiem ukorzeniona, malutka gaura.

Podkiełkowałam sałaty i rzodkiewki.

Po dwu dniach wzeszły w ziemi. Dziś grzały się na tarasie, bo strasznie w domu się wyciągnęły. Jutro powędrują do zimnego garażu. Może dużych mrozów już nie będzie, najwyżej wniosę ponownie do domu. Jak się wzmocnią posadzę do podwyższonej grządki pod włókninę.

Ukorzeniony pęd gaury pokazał pierwszy kwiatek.


- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3376
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Soniu, pocieszajki już niepotrzebne przy tych słonecznych rannikach,
a i kwitnąca malutka gaura, cieszy.
Ziemia krzepnie od przymrozków, i jeszcze długo nam je obiecują, ale wiosny już nic nie zatrzyma.
Soniu, czy zawsze tak podpędzasz rzodkiewkę z sukcesem? Bardzo ją lubię, a sklepowa mnie nęci, ale świadomość jej składu już mniej.
Próbowałam uprawy w skrzynce na parapecie, bez sukcesu, dlatego tylko, jak najwcześniej, sieję w skrzyni, ale nie zawsze to się udaje.
Słoneczka i ciepełka, Soniu.
Ziemia krzepnie od przymrozków, i jeszcze długo nam je obiecują, ale wiosny już nic nie zatrzyma.
Soniu, czy zawsze tak podpędzasz rzodkiewkę z sukcesem? Bardzo ją lubię, a sklepowa mnie nęci, ale świadomość jej składu już mniej.
Słoneczka i ciepełka, Soniu.
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12295
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Martuś dziś już gaura ma trzy kwiatki.
Zetnę pęd, niech kwitnie w ogrodzie.
W lutym podkiełkowaną rzodkiewkę do paletek wkładam tylko raz, na najwcześniejszy zbiór.
Następną podkiełkuję za dwa tygodnie i już sadzę pod włókninę. Robię 2 cm dołek i wrzucam pęsetą losowo podkiełkowane nasiona.
Nie kupujemy nowalijek, więc taki sposób niezawodny. Czasem nasiona źle kiełkują, wtedy kolejną odmianę wykładam. Mam mało miejsca, więc mam pewność, że to co posadzone urośnie.
Z sałatą postępuję tak samo.
W lutym podkiełkowaną rzodkiewkę do paletek wkładam tylko raz, na najwcześniejszy zbiór.
Następną podkiełkuję za dwa tygodnie i już sadzę pod włókninę. Robię 2 cm dołek i wrzucam pęsetą losowo podkiełkowane nasiona.
Nie kupujemy nowalijek, więc taki sposób niezawodny. Czasem nasiona źle kiełkują, wtedy kolejną odmianę wykładam. Mam mało miejsca, więc mam pewność, że to co posadzone urośnie.
Z sałatą postępuję tak samo.
- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3376
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Ogród zielonej
Soniu, czy rzodkiewka do zbioru rośnie w tych paletkach, czy wysadzasz ją z nich pod włókninę?
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2073
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Ogród zielonej
Soniu
Gaura z białymi kwiatkami śliczna.
Planuję wysiać kwiatki w marcu w doniczkach z opakowania po papierze toaletowym.
Przynajmniej nie będę musiała dużo razy pikować. Wsadzi się sadzonki potem prosto do gruntu.
Ranniki
Gaura z białymi kwiatkami śliczna.
Planuję wysiać kwiatki w marcu w doniczkach z opakowania po papierze toaletowym.
Przynajmniej nie będę musiała dużo razy pikować. Wsadzi się sadzonki potem prosto do gruntu.
Ranniki
- Alicja125
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2570
- Od: 13 gru 2015, o 00:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Ogród zielonej
Witaj Soniu mimo przykrych dni kiedy to trzeba pożegnać najbliższych można znaleźć odrobinę choć przyjemności patrząc na śliczne ranniki ten kolorek jest jak promyczek słoneczka który wszystko rozjaśnia.Widzę że wysiewy rozpoczęte
super Idzie wiosna
coraz bliżej i cieplej życzę Ci dużo słoneczka i zdrówka pozdrawiam i przesyłam też 
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Ogród zielonej
Taka ilość ranników robi wrażenie! Uwielbiam te kwiatki, które u mnie też zazwyczaj wyprzedzają nawet przebiśniegi. Zresztą są znacznie bardziej widoczne i energetyczne od nich.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2514
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Ogród zielonej
Soniu twoje cebulkowate roślinki już wychylają pierwsze noski u mnie
Niezmiernie się cieszę że mam od Ciebie taką pamiątkę.
W tym roku to będzie Orlai pod dostatkiem,koło domu była wysoka ale w glinie na górce dużo niższa ale i tak poprzesadzam niech robi białą plamę na Górce. 

