Witaj Olu!
Zaczęłam od odwiedzin w Twoim ogródku i cieszę się, że ulubione wątki "żyją", że ogrody ładnie wyglądają zarówno w sezonie jak i w zimie. Przeczytałam o majeranku i w naszym klimacie on jest jednoroczny, może jakąś ciepłą zimę w dobrym miejscu komuś przetrwał, ale u mnie zawsze znika po zimie.
U mnie też ptaki rządzą i karmię je na coraz to inne sposoby, bo zima niby co roku jest, ale w tym dłużej trzyma.
Ja też zacznę w lutym sianie, a wśród siewów będą dalie jednoroczne, bo je sieję od lat i bardzo lubię.
Pozdrawiam!
