Znam różnych ludzi. Znam też takich, co to zatrudniają się na etacie i już po miesiącu są chorzy (nabyli prawo do zasiłku po 30 dniach ubezpieczenia). Do końca okresu próbnego chorują, a potem ZUS przejmuje płatność zasiłku i kontynuuje ją przez kolejne 3 mies. Ci ludzie biorą forsę przez pół roku, a tylko 1 miesiąc pracują, a z tego 4 miesiące zasiłków pochodzi ze wspólnej kasy, czyli m.in. Twoich i moich składek. Oni nie będą ani produkowali, ani pracowali. Oni będą pasożytowali na innych.
Nie rozmawiajmy tutaj o lenistwie i kombinatorstwie niektórych, prostych ludzi. Umowa MERCOSUR, to znacznie grubszy kaliber, bo między państwami.
Ja bym chciała móc spokojnie żyć i nie martwić się, z której strony znów dostanę kopniaka... za pracowitość i uczciwość.
Chciałabym wierzyć, że żywność, która jest na półkach, jest bezpieczna oraz nie zawiera w sobie pozostałości ŚOR zakazanych w UE. Chciałabym też, żeby ludzie idąc do B, nie musieli płacić kilkaset % marży za te produkty, które powszechnie uznawane są za zdrowe (nieprzetworzone warzywa i owoce). Dlaczego mięso jest tańsze od papryki, czy pomidorów obecnie??? Czy owoce, które musiały przebyć pół świata pozostawiając za sobą długą chmurę spalin, a są tańsze od tego, co jest u nas produkowane??? Pomarańcze za 3,99 PLN??? Toż to cena 1 kg kapusty białej w B...
P.S. W miastach niektórzy ludzie też nadal palą śmieciami w piecach w starych kamienicach, tylko bardziej się boją kontroli, bo ta jest bliżej. Popołudniami nie da się w bloku okna uchylić...




