Flaczki "rządzą"
W tym roku już nie, bo przyszedł mróz i boczniaki na pniach pewnie padły, ale w przyszłym roku - zakiszę. Uwielbiam kiszone grzyby. Zwłaszcza boczniaki
Zbiory z natury się zakończyły. Zasypało śniegiem i przycisnął mróz. N pierwsze wiosenne muszę poczekać do kwietnia. Teraz tylko z uprawy domowej mam dostępne owocniki do przetwarzania.