Figa na działce, w donicy cz.2

Drzewa owocowe
ODPOWIEDZ
ostatnia szansa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2998
Od: 26 lis 2009, o 18:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

FreGo pisze: 8 sty 2026, o 21:28... Jedyne czego mogę się obawiać, to wizyta myszy w tym foliaku, ale fig raczej nie ruszą, bo figa ma obrzydliwy sok lateksowy.
Wspomnień czar :wink: po zimie 2023/24
ostatnia szansa pisze: 14 kwie 2024, o 21:28 Figi odkryliśmy po zimie 11.03.2024 r. Zimę przetrwały różnie :wink:.
Mróz i wilgoć nie wyrządziły żadnych szkód, natomiast niezbyt mile widziani goście (w postaci gryzoni) uszkodzili część fig.
Koło domu dwie roczne rośliny zostały obgryzione doszczętnie w części nadziemnej. ...Na działce ... dwuletnie krzaki ucierpiały częściowo od gryzoni. Część pędów została ogryziona z kory i zjedzone końcówki. ...W celu zapobieżenia zniszczeniu przez gryzonie podjęliśmy radykalne rozwiązanie. Nowe nasadzenia,... są realizowane w koszach z siatki ocynkowanej o wysokości 50 cm i średnicy 50 cm przykrytych siatką również od góry.
Obrazek
...
Zdjęcia wyszukane dziś z pamiętnego roku:
Obrazek
Obrazek
Moje nowe imię Szansa :)
"Są ludzie, którzy tak boją się śmierci, że rezygnują z życia."
Awatar użytkownika
FreGo
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Posty: 829
Od: 28 sty 2018, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie-Bieszczady

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Spoko spoko, u mnie na podłodze nie jest goła ziemia tylko jest agroszmata. Jej akurat gryzonie nie lubią jeść. Dlatego liczę na brak gości. :heja
Witam, jestem Adam.
Awatar użytkownika
lunatyk
200p
200p
Posty: 453
Od: 23 maja 2015, o 16:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kraina Biesa i Czada

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Ja jestem zdania że w moim regionie z figi urośnie figa z makiem i pasternakiem, czyli nic z tego nie będzie.
Czy jest ktoś w stanie mnie przekonać że jest inaczej ?
Awatar użytkownika
FreGo
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Posty: 829
Od: 28 sty 2018, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie-Bieszczady

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Wojtek, co Ty ni powiesz? :;230 :;230 ;:224
No to trzeba się troszkę cofnąć i masz tu u mnie
viewtopic.php?t=117023&start=450
Witam, jestem Adam.
Awatar użytkownika
lunatyk
200p
200p
Posty: 453
Od: 23 maja 2015, o 16:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kraina Biesa i Czada

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Dzięki za link. Nadal jednak twierdzę, że u mnie figa będzie rosła słabo i zimą będzie przemarzać,
więc najwyraźniej decydują o tym lokalne warunki - stanowisko, gleba albo sposób zabezpieczenia na zimę.
Widzę, że da się to zrobić , ale bez dopieszczania samo wsadzenie w grunt raczej nie wystarczy.
Awatar użytkownika
FreGo
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Posty: 829
Od: 28 sty 2018, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie-Bieszczady

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

lunatyk pisze: 27 sty 2026, o 20:19 Dzięki za link. Nadal jednak twierdzę, że samo wsadzenie w grunt raczej nie wystarczy.
Też tak uważam. Jak na razie nie wygrywam.To co wsadziłem w grunt bez okrywania, to praktycznie padło.
Niestety, jak na razie naszego terenu efekt cieplarniany nie dotyczy za bardzo.
Dlatego aby jeść w figi z własnej uprawy trzeba się trochę postarać, "nie ma róży bez ognia" :;230 :;230 :;230 :;230 ;:306
Witam, jestem Adam.
Awatar użytkownika
lunatyk
200p
200p
Posty: 453
Od: 23 maja 2015, o 16:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kraina Biesa i Czada

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Zgadzam się w stu procentach. Samo wsadzenie do gruntu to u nas loteria, bez osłony i odpowiedniego stanowiska figi mają ciężko. U mnie też to co poszło do ziemi na żywioł w większości padło albo co roku startowało od zera, dlatego dałem sobie spokój z uprawą fig.
Kluczowe jest ciepłe, osłonięte miejsce, ewentualnie kopczykowanie, agrowłóknina albo prowizoryczne okrycie na zimę. Donice z kolei dają większą kontrolę, ale kosztem dzwigania.
Niestety nasz klimat nadal wymaga kombinowania, kto chce mieć własne figi musi się trochę nagimnastykować.
Jak to się mówi: bez pracy nie ma ... fig. ;:306

A "nie ma róży bez ognia" to klasyka, dziś już takich filmów nie robią, tak samo jak kiedyś zimy były porządniejsze. Stare filmy są najlepsze, stare sposoby ogrodnicze też często się sprawdzają.

( Polecam obejrzeć Gawełka z filmu: Wolna sobota. ;:306 :;230 )
Awatar użytkownika
FreGo
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Posty: 829
Od: 28 sty 2018, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie-Bieszczady

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Wojtek, ale jak się uprzesz...
Z filmów to jak tam wolę "Siekierezadę" ! ;:224 ;:215 ;:215
Jest na YT jeden gość co jest bardzo zaparty na uprawy egzotyków w naszym polskim klimacie. On mieszka w woj.świętokrzyskim. Ma takiego "konika", że wyszukuje odmiany egzotyków e najwytrzymalsze.I tak ma np. marakuję północy (nawet owoce miał na niej) czeremoyę też tę najwytrzymalszą co nawet u nas zimuje, ma figi Borholm Diamat i u niego to rośnie pod domem bez osłon. Ma jakiegoś mieszańca pomarańczy co do nawet -15 stopni wytrzymuje ponoć(i nie jest to trifoliata).Ma tego sporo, a bardzo dużo ozdobnych roślin. Ja miałem od niego figę tę odporną niby. Rok w garażu blaszanym zimowała i OK. Następna zima w gruncie ją załatwiła pomimo osłony z opon wypełnionej liśćmi.
Poza tym zauważyłem jedną przypadłość takich "krzyżówek genetycznych" odpornych na nasze warunki. Zawsze owoce takiej rośliny są niezbyt smaczne. Dlatego ja "Wisły kijem nie będę zawracał". Wolę mieć smaczną figę w donicy i dźwigać niż niesmacznego sparta w gruncie i mieć jedynie satysfakcję, że mi przezimowała.
Luzie tutaj pisali, robią też oploty kablami grzewczymi i chochoły, i wtedy takie figi w gruncie im rosną i zimują.Ale to dla mnie nie jest wyjście bo jak akurat prądu braknie w nocy a będzie spory mrozik to po roślinie. ;:223
W tym roku po raz pierwszy zimowanie w foliaku, zobaczymy jak to się uda.
Witam, jestem Adam.
endriu_Lg
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 5 cze 2016, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Cześć, doradźcie proszę jak przyciąć moją figę, którą mam w donicy. Ma ona ok. 1.5m i parę bocznych pędów. Jak to zrobić aby dobrze owocowała bo teraz w każdym roku tylko parę sztuk. Chcialbym móc co roku zostawiać parę pędów a resztę wycinać aby pojawiało się dużo pąków owocowych. Czy wyciąć wszystko do zera i czekać na odrosty ale pewnie w tym roku nie uswiadczylbym owoców, czy w inny sposób? Z góry dzięki za wszelkie info.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
FreGo
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Posty: 829
Od: 28 sty 2018, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie-Bieszczady

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Nie bardzo rozumiem do końca o co pytasz.
Masz bardzo fajną figę, jedynie źle prowadzona. Jak sam wiesz ilość owoców zależy od pędów owoconośnych.
W Twojej fidze błąd polega na braku cięcia pędów.Po prostu pozwalałeś na to, aby rosły pędy długie, nie skracałeś ich i się nie rozkrzewiały. Sama forma drzewka jest jak najbardziej OK. Mam takie dwa. Figa jest leniwa i gdy jej nie tniemy, to nie wypuszcza za wiele, a jak już, to z korzenia. Sam podobne błędy robię, bo mi szkoda ciąć koronkę. Potem mam prawie tyle samo starych pędów w koronie i mało owoców. Niestety, ale aby zmusić starą figę do odnowienia korony i zagęszczenia trzeba ją radykalnie przyciąć i oczywiście często stracić plon. Aby wyrosły młode i silnie pędy musi to być zrobione wiosną. Poczekaj jak figa pokaże gdzie breba będzie i tam nie tnij. W ten sposób oszczędzisz plon. Na drugi rzut owoców nawet nie patrz, bo no i tak nie dojrzeje a nawet jak już, to owoce są dużo mniejsze od breby.
Inne rozwiązanie, to od razu przycięcie drzewka bez patrzenia na plony, ale z zachowaniem formy drzewka.
Kolejne rozwiązanie to kasacja drzewka do kikuta np. 30-50cm i czekanie na wybicie się pędów z czopa i od korzenia, ale wtedy stracisz tak mozolnie kształtowaną formę drzewka na rzecz formy krzewiastej.
Jak nie wybierzesz to zawsze będzie dobrze, nie obawiaj się co zetniesz to figa i tak się zbuntuje i odrośnie.
Ona rośnie w naturze jako chwast, wiele potrafi znieść i wybacza sporo błędów.Sam musisz zdecydować jak przyciąć i ile, Traktuj ją jak inne rośliny owocowe.
Witam, jestem Adam.
endriu_Lg
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 5 cze 2016, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Figa na działce, w donicy cz.2

Post »

Dzięki za odzew.
Co znaczy przyciąć radykalnie_to wszystkie pędy o połowę? Cięcie z zachowaniem formy drzewka_tzn. jak? Poproszę o rozwinięcie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”