Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8966
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Witajcie Kochani☀️
Nie często tu zaglądam bo staram się nie myśleć o tym co zostawiłam.
Ostatnio byłam na wsi jakiś miesiąc temu , już były przymrozki.
Na razie mało zabrałam ,ale nie są niezbędne przedmioty do życia , więc mogą poczekać.
Zresztą mądra znajoma u której nocowałam / znająca temat doradziła, zebym zamknęła za sobą już drzwi i nie przenosiła zbyt dużo przedmiotów do nowego życia.
Powinnam jednak przyjechać jeszcze przed Świętami po słoiki i inne zapasy.

Nowe życie nie jest takie proste / co było wiadome i czego się obawiałam
Ale zdałam sobie sprawę, jak długo niepotrzebnie tkwiłam na wsi w surowych warunkach i z nieodpowiednią osobą na dodatek.
Teraz odżyłam ,ci co mnie znali mówią, że wyglądam zupełnie inaczej teraz.
Jeżdżę rowerem i się hartuje , żeby nie zmarnować odporności wiejskiej.
Przyszły i tu mrozy , zdążyłam schować ostatnie papryki i pomidory z balkonu. Zostało troszkę odpornych roślin , ziemię od sezonowych wykorzystam do przykrycia winogrona przyjaciółki w ogrodzie zaprzyjaźnionym. Jest w Norwegii. Wróci na wiosnę i będę znowu tam przebywać, zacznę malować bo w mieszkaniu tylko akrylami mogę.
Trzymajcie za mnie kciuki proszę, żebym pracę fajną dostała.😄

Jurku
To się cieszę, że masz spotkania co roku.
Kiedyś my też tak mieliśmy, ale czasy wredne i ludzie nie chcą kontaktu.

Florianie
Tak masz rację, straszne warunki były, jak znajomym opowiadam to nie mogą uwierzyć, że tyle lat wytrzymałam. Tej zimy to już całkiem się zawali wszystko, jak nie będę doglądać.
Muszę zabrać jeszcze trochę rzeczy do których mam sentyment , książki stare ,kosze i parę roślin, donic...
Tyle czasu z mojego życia, zdrowia i kasy tam zostawiłam... Cieszę się , że już marznąć nie będę musiała.🤗
Obrazek
Tu z rodzinką u Rodziców.
Od lewej mój były mąż , zięć oraz mój stary chłopak z młodości z którym teraz jestem.

Obrazek
Bukiet z dzikich terenów miejskich.


Obrazek
Kotki jeszcze ze wsi / październik.

Obrazek
Widok z balkonu z października.
leszczyna
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7737
Od: 21 kwie 2009, o 21:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Agnieszko....na razie pozdrawiam serdecznie i idę wstecz aby dowiedzieć się co się wydarzyło.
Jeżeli idzie na lepsze to sxybko się odnajdziesz.❤️❤️
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2766
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Miło Cię widzieć w dobrej kondycji, Agnieszko :)
Fajnie, że masz dużo przestrzeni i zieleni za oknem. Przynajmniej masz gdzie pospacerować i się zrelaksować.
Trzymam kciuki za nowe życie ;:167
Awatar użytkownika
Locutus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12910
Od: 17 kwie 2010, o 16:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Wiesz, no to też nie jest tak, że mi nie wiadomo ile ludzi przychodzi. Na okrągłe rocznice nawet i owszem, tak gdzieś z jedna trzecia składu osobowego, ale poza tym jak mi się uda zebrać z pięć osób to się cieszę.

Trzymam za Ciebie kciuki! Z całego serca życzę powodzenia na nowej drodze życia!

Pozdrawiam serdecznie!
LOKI
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8966
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Krysiu
Wybacz ,ze odpisuje dopiero teraz ,ale mam cala mase problemow.
Musialam odejsc z siedliska ,zostawic wszystko co kochalam.
Dwa lata bylam na ´ẃylocie´.
Zdrowie prawie calkiem wysiadlo.
Uratowalam ledwie pare roslin ,ale i tak musze tam pojechac po rzeczy osobiste.

Kuneg
Siedze w bloku ,w sumie fajnie ,ze nie musze odsniezac.
Znajoma przyslala mi filmik ukazujacy ,jak nasypalo sniegu na wsi.. ;:222
W sumie nie bylo by tak zle ,gdybysmy sie nie pochorowali na grype.
Nadal meczy nas kaszel. Zarazilismy na dodatek moja mame...
Mam blisko na szczescie teraz.
Sa momenty ,ze zaluje ,ale przewaznie jestem zadowolona raczej. ;:224
Moze uda mi sie do szklarni od lutego /blisko ,troche popracowac.
Prace raczej malo ciekawe dostaje. ;:224

Jerzy
Wszyscy wspominaja raczej slabo to spotkanie licealne. ;:223
Gorzej by bylo ,gdybym nie poszla. :;230
Uratowalam ,jak na razie ze wsi jedynie oliwke /drzewko, szalwie lek., floksa ,pelargonie i australijski , zapomnialam nazwy /powinien byc na dworze. Fatalnie zimuje. Bluszcz i szczypiorek.
Nasiona z papryk i pomidorow zachowalam.
Na pewno bede siac bez wzgledu na to ,gdzie bede.
W tej chwili jest bardzo mroznie i lezy snieg.
A ja rowerem...

Przepraszam za brak polskich znakow, zostaly na wsi...
To zanim wrócą proszę gotowiec :arrow: https://www.spolszcz.pl/ Iwona
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
Locutus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12910
Od: 17 kwie 2010, o 16:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Trzymaj się i się nie łam. I powodzenia w balkonnictwie.

Pozdrawiam!
LOKI
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2766
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Agnieszko, to jak masz czas, to może wróć do uprawiania... sztuki? :)
Odnośnie pracy, to się nie łam. Kto szuka, ten znajduje. Trzeba być cierpliwym i wytrwałym, czego Ci życzę ;:167

Jakiś czas temu byłam niezadowolona z poprzedniej pracy i w między czasie szukałam dość intensywnie innej. Pół roku mi to zajęło, ale znalazłam taką, jaką chciałam - pół etatu, za bardzo dobre pieniądze i blisko domu, i ludzie też są super. :D Zaskoczyło mnie, że szukali kogoś z wiedzą, doświadczeniem oraz w wieku... ok. 50 lat :shock: A stereotyp jest taki, że tylko młodych... :wink:

Niedawno u mnie w pracy szukali konserwatora za 6,5K miesięcznie + ewentualne nadgodziny. Wymagania: poza ogólną sprawnością, kandydat miał posiadać prawo jazdy kat. B i sprawny mózg. Zatrudnili jednego 40-latka. Nie wytrzymał miesiąca... w trzeźwości. Teraz, od kilku miesięcy pracuje pan w wieku 65+.

Tobie też na pewno coś się trafi. W zimie zawsze jest mniej ofert. Wiosną jest za to wysyp - zobaczysz. Bierz, co dają i rozglądaj się za lepszą robotą. Trzymam kciuki :)
Klata do przodu, uśmiech na twarz i na pewno znajdziesz dobrą pracę ;:215
Awatar użytkownika
neferet
200p
200p
Posty: 489
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 5

Post »

Agnieszko bardzo długo mnie nie było na forum, ale nie dziwią mnie zmiany u Ciebie, bo przecież je sygnalizowałaś i szykowałaś się do nich. To zawsze trudne decyzje, ale nie możemy trwać z toksycznymi ludźmi obok. To zawsze niszczy.
Znalezienie pracy nie jest łatwe, ale naprawdę możliwe. Niedawno moja koleżanka znalazła sobie wymarzoną pracę po ponad pół roku poszukiwań. Robiła jak mówi Małgosia - brała co dają i szukała dalej. Ja też odeszłam z pracy i na razie siedzę w domu. Trochę mi się pokiełbasiły sprawy zdrowotne i muszę się postawić na nogi, ale nie zamierzam się poddawać. Spróbuję zdobyć kasę na pewne małe zawodowe marzenie, bo może właśnie dlatego tak wszystko rąbnęło na raz?
A skoro masz talent w rękach to żal go nie wykorzystać.
Balkonowanie może być całkiem przyjemne. Uprawiałam je wiele lat, kiedy synalek był mały. To właśnie na balkonie w bloku poznawał pierwsze warzywa. Nie tylko groszek czy pomidorki koktajlowe, które jadł jak cukierki, ale i marchewkę, buraki, fasolkę szparagową.
Trzymam kciuki za Ciebie i powodzenia.
Zajrzyj do nas czasem i nie traktuj forum jak dziedzictwa starego świata. ;:196
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”