Parapecik na zielono
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2829
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Parapecik na zielono
Ciekawe, czy całe towarzystwo przepełznie w końcu do świeżej doniczki? Bardzo jestem ciekawa tej hodowli 
- Foxowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4833
- Od: 11 kwie 2017, o 06:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krk/BB
Re: Parapecik na zielono
Przepełzuje póki co między poziomami.
Mieszkają w wieży z doniczek i między tym łażą z poziomu na poziom jeśli gdzieś się skończy żarcie albo jest za sucho.
Co jakiś czas im tam naruszam prywatność, zabieram odrobinę ziemi przerobionej a dodaję odpadków. Nawet jak nie dodam im do tej doniczki w której są tylko np poziom wyżej to one przejdą i tam się zgromadzą.
Ale chyba ziemia nigdy nie będzie od nich czysta. W poradnikach mówią że one przejdą wszystkie, tym czasem widzę że dużo młodych zostaje w starej ziemi. Dlatego też nie mam serca tej starej ziemi im zabrać tylko ciągle im dokładam nowe pojemniki.
Zaczynałam od kilku a jest ich teraz bardzo wiele. To ciekawe stwory.
Mieszkają w wieży z doniczek i między tym łażą z poziomu na poziom jeśli gdzieś się skończy żarcie albo jest za sucho.
Co jakiś czas im tam naruszam prywatność, zabieram odrobinę ziemi przerobionej a dodaję odpadków. Nawet jak nie dodam im do tej doniczki w której są tylko np poziom wyżej to one przejdą i tam się zgromadzą.
Ale chyba ziemia nigdy nie będzie od nich czysta. W poradnikach mówią że one przejdą wszystkie, tym czasem widzę że dużo młodych zostaje w starej ziemi. Dlatego też nie mam serca tej starej ziemi im zabrać tylko ciągle im dokładam nowe pojemniki.
Zaczynałam od kilku a jest ich teraz bardzo wiele. To ciekawe stwory.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2829
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Parapecik na zielono
Tak czule i troskliwie piszesz o tych dżdżownicach, że znów mam ochotę jakieś do domu przygarnąć, bo odpadków u mnie nie brak

- Foxowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4833
- Od: 11 kwie 2017, o 06:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krk/BB
Re: Parapecik na zielono
Wiecie ile ich już mam? 
O Matejko! 3 donice. Już mi się wylewają powoli.
Żreją jak smoki, wcinają wszystko z dzikim apetytem a ja im nie żałuję i dorzucam.
Przerabiają tony odpadków szybciej niż myślałam. Jest ich więcej i więcej. Jak podnoszę warstwy to podłoże jest z samych dżdżownic
Na balkonie czekają na nie 4 spore donice ale nie wiem czy to nie będzie jeszcze za mało.
Cieszę się nimi i lubię je bardzo.
Powoli zaczynam startować z wysiewami i jak jesienią miałam pomysł na to wszystko tak teraz go straciłam
Życie tak szybko ostatnio gna że nie mam czasu przysiąść nad tym a najmniej bywam we własnym domu.
Ale doniczki ze świeżą ziemią naszykowane, czekają na lokatorów.
Coś tam wysiałam,ale to jeszcze nie te właściwie wysiewy.

Jesienią na balkonie zostało trochę roślin przytaszczonych z działki i wiosna pokaże czy odżyją.
Ale wygląda to nieźle .
Szczypiorek który sobie przywiozłam od koleżanki ( dalej mieszka w tym wiaderku w którym przyjechał ..)

Gałązki z ziół zbieranych jesienią do suszenia powtykałam w doniczki na balkonie i zostawiłam.
Niektóre wydają się być przyjęte i powoli coś puszczać spod ziemi...

Tu kocimiętka, która naprawdę nieźle wygląda.

Rozmaryn i lawenda - tych gałązek nawtykałam całe mnóstwo ale nieliczne tylko wyglądają ok. Tu tak jakby nawet się coś działo w środku i wyskakiwał nowy pędzik

No i moja lalunia - truskawka.

Jak ten listek się pokazał to myślałam że oszaleję. Byłam pewna że truskawka nie żyje.
Przywiozłam ją razem z jakąś inną roślinką i zasadziłam. Nie wiem ani co to za truskawka ani czy da mi jakiś owoc ale zatroszczyłam się o nią i cieszę się że jest.
A w domu kwitnie mi ta żyworódka którą jesienią przytachałam spod śmietnika pół żywą.

O Matejko! 3 donice. Już mi się wylewają powoli.
Żreją jak smoki, wcinają wszystko z dzikim apetytem a ja im nie żałuję i dorzucam.
Przerabiają tony odpadków szybciej niż myślałam. Jest ich więcej i więcej. Jak podnoszę warstwy to podłoże jest z samych dżdżownic
Na balkonie czekają na nie 4 spore donice ale nie wiem czy to nie będzie jeszcze za mało.
Cieszę się nimi i lubię je bardzo.
Powoli zaczynam startować z wysiewami i jak jesienią miałam pomysł na to wszystko tak teraz go straciłam
Życie tak szybko ostatnio gna że nie mam czasu przysiąść nad tym a najmniej bywam we własnym domu.
Ale doniczki ze świeżą ziemią naszykowane, czekają na lokatorów.
Coś tam wysiałam,ale to jeszcze nie te właściwie wysiewy.

Jesienią na balkonie zostało trochę roślin przytaszczonych z działki i wiosna pokaże czy odżyją.
Ale wygląda to nieźle .
Szczypiorek który sobie przywiozłam od koleżanki ( dalej mieszka w tym wiaderku w którym przyjechał ..)

Gałązki z ziół zbieranych jesienią do suszenia powtykałam w doniczki na balkonie i zostawiłam.
Niektóre wydają się być przyjęte i powoli coś puszczać spod ziemi...

Tu kocimiętka, która naprawdę nieźle wygląda.

Rozmaryn i lawenda - tych gałązek nawtykałam całe mnóstwo ale nieliczne tylko wyglądają ok. Tu tak jakby nawet się coś działo w środku i wyskakiwał nowy pędzik

No i moja lalunia - truskawka.

Jak ten listek się pokazał to myślałam że oszaleję. Byłam pewna że truskawka nie żyje.
Przywiozłam ją razem z jakąś inną roślinką i zasadziłam. Nie wiem ani co to za truskawka ani czy da mi jakiś owoc ale zatroszczyłam się o nią i cieszę się że jest.
A w domu kwitnie mi ta żyworódka którą jesienią przytachałam spod śmietnika pół żywą.

-
kasia74
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3054
- Od: 1 cze 2010, o 23:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie
Re: Parapecik na zielono
Majka podziwiam Twoją hodowlę dżdżownic
Jakie fajnie ziółka masz, ten kwiatek z ostatniego zdjęcia to chyba kalanchoe a nie żyworódka.
Jakie fajnie ziółka masz, ten kwiatek z ostatniego zdjęcia to chyba kalanchoe a nie żyworódka.
- Igala
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3012
- Od: 11 gru 2012, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Parapecik na zielono
Fajne zdjęcia, wiosna już u ciebie jest
cieszy oko. Te dżdżownice mnie przerażają, u mnie ich pełno
na wałach kompostowych. W ziołach masz jakąś miętę?
na wałach kompostowych. W ziołach masz jakąś miętę?
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Kontrolowana dzikość cz.2
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4137
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Parapecik na zielono
Majeczko to ten odratowany rozmaryn? Mój wygląda na suchy, chyba nie przeżył zimowania, ale jeszcze spróbuję ratować.
Dżdżownice kalifornijskie też kiedyś miałam, niestety nie udało mi się ich uratować jak podałam za dużo jedzonka na raz. Życzę Ci powodzenia w ich utrzymaniu.
Jak napisała Kasia to wygląda na kalanchoe a nie żyworódkę.
Dżdżownice kalifornijskie też kiedyś miałam, niestety nie udało mi się ich uratować jak podałam za dużo jedzonka na raz. Życzę Ci powodzenia w ich utrzymaniu.
Jak napisała Kasia to wygląda na kalanchoe a nie żyworódkę.
- Foxowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4833
- Od: 11 kwie 2017, o 06:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krk/BB
Re: Parapecik na zielono
Chyba tak
Jesienią miałam i mam nadzieję że dalej mam. Były tam też Szczepki mięt smakowych.
Ale raczej tylko te pospolite zostają. Te bardziej skomplikowane zawsze zimą umierają.
Nie. Tamten się nie odrodził wcale.-Iwona- pisze: ↑26 lut 2026, o 12:42 Majeczko to ten odratowany rozmaryn? Mój wygląda na suchy, chyba nie przeżył zimowania, ale jeszcze spróbuję ratować.
Dżdżownice kalifornijskie też kiedyś miałam, niestety nie udało mi się ich uratować jak podałam za dużo jedzonka na raz. Życzę Ci powodzenia w ich utrzymaniu.
Jak napisała Kasia to wygląda na kalanchoe a nie żyworódkę.
Jego korzeń był od razu jakiś taki martwy.
To są fragmenty z moich ziół które przywiozłam jesienią do siekania i suszenia na przyprawy. Te lepsze kawałki z głupia wsadziłam do doniczek. Wydaje mi się że część żyje.

