Przemek, piękne masz pomidory na koniec sezonu.
U mnie Rosamunda jak by przeżywała drugą młodość.
Wisi na niej sporo zielonych, dużych pomidorów.
W piątek podleje w szklarni kristalonem pomarańczowym.
Od Andrzeja też mi się podobają.
Może się domyślasz jak to odmiana?
U mnie Rosamunda F1 w tym sezonie nie zachwyciła. Dość późno zaczęła dojrzewać, nawet teraz ma jeszcze słabo wybarwione na dolnych gronach owoce.
Co do NN od Andrzeja. Krzak i owoce są bardzo zbliżone do Buffalosteak chociaż czerwień nie jest tak intensywna. Wiem, że mój kolega dostał pomidora kilka lat temu i go samodzielnie rozmnaża. Niestety, chociaż owoce są duże to na krzaku jest ich tylko kilka (8-10).
Trzymacie jeszcze w szklarniach krzaki pomidorów?
U mnie wisi sporo niedojrzałych, zastanawiam sie czy nie zerwać do kartonu, a krzaki powyrywać?
W nocy około 6 stopni
Chociaż jutro i w niedzielę ma być słonecznie.
Pryskam bakteriami Fungilitic, ale czy to odkaża nie jestem pewna.Robię to na zmianę z wodą utlenioną, by odkazić też rośliny.
Uprawa trzyma się w miarę dobrze. Co miało paść padło a reszta żyje.
W tym sezonie miałem trochę osłabione sadzonki po tym, jak musiały czekać ściśnięte w szklarni na odpowiednią pogodę do wysadzenia w ogródku. Ucierpiały wszystkie sadzonki, a żona robiąc oprysk azotanem wapnia, pomyliła stężenia, dała 10x większe i część liści dodatkowo przypaliło. Jakoś to rosło, ale szału nie było i wiadomo że bardziej osłabione krzaczki szybciej chwyciły zarazę, więc zastanawiam się nad ''wyczyszczeniem'' szklarni.