Kompost cz.2
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Ty jakoś inaczej robisz tę gnojówkę, nie wiem z czego i jak, ale normalnie to smród był niesamowity i trzeba było zakrywać, bo stada much do niej leciały.
Nawet jakby much nie było i nie była by szkodliwa dla organizmów w kompoście (przecież można robić gnojówki z różnych roślin), to i tak nadal będzie to gnojówka. W kompoście unikamy procesów gnilnych. Nie istnieje kompostowanie na mokro. Ma być wilgoć, ale nie ma być gnicia.
Sam wrzucam zgniłe resztki, ale dlatego, że to lepsze niż wyrzucić do śmieci. Próchnicy z tego nie będzie, ale się nie zmarnuje. W naturze procesy gnilne występują na co dzień.
Uwierz mi, że podczas gnicia nie powstają jakieś cuda. Kompostowanie pokrzywy jest lepsze i powstanie więcej dobrych produktów.
Gnojówki wymyślono, żeby szybko uzyskać nawóz płynny, który w zależności od roślin użytych do produkcji, może też mieć działanie ochronne, bójcze, lub odstraszające.
Gnojówka nie stanowi żadnej konkurencji dla kompostu. Każde jest z innej bajki.
Nawet jakby much nie było i nie była by szkodliwa dla organizmów w kompoście (przecież można robić gnojówki z różnych roślin), to i tak nadal będzie to gnojówka. W kompoście unikamy procesów gnilnych. Nie istnieje kompostowanie na mokro. Ma być wilgoć, ale nie ma być gnicia.
Sam wrzucam zgniłe resztki, ale dlatego, że to lepsze niż wyrzucić do śmieci. Próchnicy z tego nie będzie, ale się nie zmarnuje. W naturze procesy gnilne występują na co dzień.
Uwierz mi, że podczas gnicia nie powstają jakieś cuda. Kompostowanie pokrzywy jest lepsze i powstanie więcej dobrych produktów.
Gnojówki wymyślono, żeby szybko uzyskać nawóz płynny, który w zależności od roślin użytych do produkcji, może też mieć działanie ochronne, bójcze, lub odstraszające.
Gnojówka nie stanowi żadnej konkurencji dla kompostu. Każde jest z innej bajki.
Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Moja gnojówka pachnie ziołowo i jest wynikiem rozkładu tlenowego, podobnie jak kompost, jest napowietrzana, oraz występuje terminologia kompostowania na mokro. Gdybyś te swoje odpadki zamykał w beczce, też miałbyś rozkład w dużej części beztlenowy.
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Wybacz, ale zrozumiałem, że od początku Cię nie rozumiałem. Jesteśmy jak budowlańcy z wieży Babel.
Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Jestem zmuszony powiększyć swój obszar uprawy na ogródku i mam w planach jednak postawić tunel foliowy. Problem tkwi w podłożu, które mam w postaci 20cm ciemnego piasku zarośniętego trawą, a pod nim żółty piasek. Dobrej ziemi ogrodowej raczej nie dostanę tak od ręki i myślę jednak że lepszym rozwiązaniem będzie obfite podlewanie tego co mam gnojówkami i sukcesywne domieszanie kompostu w miarę jego wytwarzania. Tunel uważam obecnie za bezpieczne rozwiązanie problemu nieprzewidywalności pogody. Sporo pomidorów w gruncie straciłem przez chłody i ulewne deszcze. Na początek myślałem żeby rośliny typu pomidor i ogórek uprawiać w donicach 20l, co daje sporo mniejsze zapotrzebowanie na kompost niż jednolite podłoże pod sporym tunelem.
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Na warzywach się nie znam, ale jak bym uprawiał to bym chciał mieć plony. Niektórzy ludzie korzystają z faktu, że mnóstwo gleby znika z planety z powodu np. budowy. Można za bezcen kupić glebę, która się tworzyła tysiące lat. Np. cena gleby czarnoziem do tunelu foliowego
Ja korzystam z okazji jesiennej na darmowe liście.
P.S.
Może to okropne i nie chciałbym rozpocząć mody na wymianę ziemi, ale to naprawdę genialne, że można w ten sposób uzyskać w kilka dni glebę, która normalnie tworzy się tysiące lat. Nie uzyska się tego kompostowaniem. Ogólnie 1 tona kosztuje tyle, co w markecie 50 litrów.
Ja korzystam z okazji jesiennej na darmowe liście.

P.S.
Może to okropne i nie chciałbym rozpocząć mody na wymianę ziemi, ale to naprawdę genialne, że można w ten sposób uzyskać w kilka dni glebę, która normalnie tworzy się tysiące lat. Nie uzyska się tego kompostowaniem. Ogólnie 1 tona kosztuje tyle, co w markecie 50 litrów.

Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Nigdy nie wiem skąd taka ziemia była pozyskana i czym może być skażona. Potem będą dywagacje co robię źle, bo rośliny jakieś słabe. Teraz to gleby nie trzeba, tylko podłoże z wełny mineralnej i płynne nawozy, ale nie o to mi chodzi. Kompost w/g mnie to chyba najlepszy sposób na zasilanie roślin w podstawowe substancje. Mam w okolicy możliwość kupna torfu, więc przez zimę odkwaszę go do wymaganego odczynu i wymieszany z rodzimą glebą oraz zasilony kompostem już będzie stanowić jakąś bazę do dalszego ulepszania. Na pewno w planach jest wyprawa po trawę, słomę, pokrzywy, liście na jesień i stworzenia na razie pryzmy, którą można swobodnie przerzucić co jakiś czas.
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Moim zdaniem torf to najgorsze rozwiązanie dla twojego portfela i ekologi. 
Przecież ta ziemia nie pochodzi z Czarnobyla i może da się ją przebadać? Na piasek to przydała by się chyba czarna tłusta ziemia.

Przecież ta ziemia nie pochodzi z Czarnobyla i może da się ją przebadać? Na piasek to przydała by się chyba czarna tłusta ziemia.
Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
- Szczurbobik
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2738
- Od: 17 lut 2016, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Kompost cz.2
Ja też bym uważała na "kupną" ziemię. Mówię o takiej kupowanej wywrotkami , nie w workach. Jak pracowałam w firmie X, szef kupował coś co miało szumną nazwę "ziemi kompostowej". Jak przyjechała dostawa (osiem wywrotek), wszyscy wiali z placu bo przy rozładunku tego dziadostwa nie szło oddychać. Owa "ziemia" było to coś na kształt czarno-siwego popiołu, mocno zaprawionego ściółką z przemysłowego chowu drobiu. Przy bliższym przyjrzeniu się owej "ziemi", okazało się, że jakieś 30% tego czegoś stanowiły zmielone folie i szkła. Pół roku po tej dostawie dodawaliśmy tą ziemię do doniczek produkcyjnych. Na kilka tysięcy posadzonych ukorzenionych sztobrów, przeżyło jakieś 2 %. Poza tym w pryzmach nawet dobrej jakości ziemi, która jednak jest składowana przez jakiś czas, jest zazwyczaj pierdylion nasion chwastów.
Wracając do tematu gnojówki lanej do kompostu. Kiedyś mi została reszta, więc wylałam do kompostownika. Potem zauważyłam, że trawa w kompostowniku szybciej się rozłożyła. Nie bawię się w żadne przeliczenia ilości azotu czy inne naukowe mądrości. Zadziałało i działa i tyle
Wracając do tematu gnojówki lanej do kompostu. Kiedyś mi została reszta, więc wylałam do kompostownika. Potem zauważyłam, że trawa w kompostowniku szybciej się rozłożyła. Nie bawię się w żadne przeliczenia ilości azotu czy inne naukowe mądrości. Zadziałało i działa i tyle

Pozdrawiam Lucyna
Re: Kompost cz.2
Warto się rozejrzeć w okolicy za próchniejącymi drzewami z wycinek lub wiatrołomami.
U mnie do szybkiego wzbogacania piasku pod uprawę warzyw sprawdza się próchno ze starych klonów zalewane gołębiakiem.
U mnie do szybkiego wzbogacania piasku pod uprawę warzyw sprawdza się próchno ze starych klonów zalewane gołębiakiem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Wypatrzyłem w pobliży stare bele słomy, takie na oko 2-3 letnie. Może skuszę się na zakup i dodam do pryzmy razem ze skoszoną trawą i pokrzywami, polane gnojówką powinno to w miarę dobrze zadziałać.
Andrzej- Nie wiem dlaczego masz jakieś uprzedzenia do stosowania torfu, który od może tysięcy lat tak leży i jest naturalnym źródłem próchnicy. Torf mam lokalny, niedaleko mnie jest parę wyrobisk.
Andrzej- Nie wiem dlaczego masz jakieś uprzedzenia do stosowania torfu, który od może tysięcy lat tak leży i jest naturalnym źródłem próchnicy. Torf mam lokalny, niedaleko mnie jest parę wyrobisk.
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Moje doświadczenia z torfem już ci opisałem. Resztę wyczytałem w internecie, bo trąbią już o tym chyba wszędzie i wkrótce pewnie jak np. w Wielkiej Brytanii, wprowadzą zakaz obrotu tym towarem.
torf ekologia zasoby wody
torf ekologia zasoby wody
Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Pewnych rzeczy nie zmienimy. Użalamy się nad pozyskaniem torfu, ale paliwa kopalne są i będą wydobywane, dopóki będzie na to popyt. Ktoś wydobędzie torf i może zrobi w tym miejscu stawek hodowlany, a ja na tej bazie wytworzę coś dobrego do zjedzenia dla całej rodziny. Niedawno słuchałem w pracy materiałów z YT na temat kompostowania na zimno vs. na gorąco. Zastanawiał mnie pewien fakt poruszany dosyć często, że kompost robiony na gorąco nie zmienia swojej objętości w porównaniu do tego robionego na zimno. Jak dla mnie mogę to porównać do tego, że codziennie szczotkując włosy, będziemy mieć ich więcej niż te pozostawione w spokoju na miesiąc. Ale włosów będziemy mieli tyle samo. Tak jest tez z kompostem na zimno, który przerzucam z komory do komory i dopóki jest spulchniany, to jest go spora ilość, ale pozostawiony na dłużej zaczyna osiadać. Macie jakieś inne wytłumaczenie tego zjawiska?
- Andrzej997
- 500p
- Posty: 649
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Kompost cz.2
Coś jest na rzeczy, bo podczas wybierania kompostu jest zbity jak diabli. Żeby go rozrzucić, trzeba go rozluźnić i wtedy robi się go bardzo dużo.
Ale podejrzewam, że różnice są, bo zachodzą inne procesy podczas produkcji.
Ale podejrzewam, że różnice są, bo zachodzą inne procesy podczas produkcji.
Pozdrawiam, Andrzej
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
————————————
W ogrodzie walczę tylko z moim egoizmem.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 30
- Od: 25 lip 2025, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie/Belgia
Re: Kompost cz.2
Jednak materiał wejściowy i wyjściowy jest identyczny, z tą różnicą że dynamika samych procesów jest różna i niejako tylko pozbywamy się aktywności nasion dodanych do kompostu. Nigdzie nie znalazłem potwierdzonych dowodów wyższej jakości kompostu otrzymanego daną metodą.
- bioy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3341
- Od: 7 maja 2012, o 12:04
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie 356 m.n.p.m.
Re: Kompost cz.2
U mnie kompost na gorąco traci dużo na objętości. Może nieco mniej niż na zimno, ale tylko "nieco".
Aktualnie z trzech komór kompostownika, po tygodniu zredukował się do półtorej komory, a nim skończy się proces zostanie niewiele ponad pół jednej komory. Temperatura wysoka, bo ponad 70 stopni. Może robię coś nie tak?
Aktualnie z trzech komór kompostownika, po tygodniu zredukował się do półtorej komory, a nim skończy się proces zostanie niewiele ponad pół jednej komory. Temperatura wysoka, bo ponad 70 stopni. Może robię coś nie tak?

Pozdrawiam, Jacek