Z tego co pamiętam to moje zakwitły pierwszy raz po około pięciu latach po posadzeniu. Ale nie kwitły co roku, tylko na zmianę. Raz jeden raz drugi. Dopiero od trzech lat kwitną razem. Do tego drzewa trzeba mieć cierpliwość
Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba
-
- 500p
- Posty: 721
- Od: 2 gru 2012, o 11:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkie Jeziora Mazurskie
Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba
Moje nie szaleją ze wzrostem. Stare dały wybitnie małe przyrosty. Zimny i suchy maj się kłania. Młode odchorowują po przesadzeniu. Tylko ten odrost się postarał, ale rośnie w bardzo zacisznym miejscu.
Z tego co pamiętam to moje zakwitły pierwszy raz po około pięciu latach po posadzeniu. Ale nie kwitły co roku, tylko na zmianę. Raz jeden raz drugi. Dopiero od trzech lat kwitną razem. Do tego drzewa trzeba mieć cierpliwość
Z tego co pamiętam to moje zakwitły pierwszy raz po około pięciu latach po posadzeniu. Ale nie kwitły co roku, tylko na zmianę. Raz jeden raz drugi. Dopiero od trzech lat kwitną razem. Do tego drzewa trzeba mieć cierpliwość
- tomekb1
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 913
- Od: 30 gru 2012, o 18:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko
Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba
Jestem przygotowany na długie czekanie na kwitnienie. Może nie będzie tak długo. W szkółce gdzie kupowałem sadzonki właściciel miał jeden krzew w doniczce już z kwiatkami. Wyglądał na jakieś 3-4 lata (tak w porównaniu do moich dwu latków)
Pozdrawiam
Tomek
Tomek
-
- 500p
- Posty: 721
- Od: 2 gru 2012, o 11:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkie Jeziora Mazurskie
Re: Urodlin trójłatkowy - Asimina triloba
Możesz śmiało mieć nadzieję. Moje były połamane przez dzieci sąsiadów i przymarzły raz czy dwa. Na pewno im się to nie przysłużyło i opóźniło kwitnienie.