Karo często mam tak, że sadzonki gniją w wodzie, wtedy próbuję je ustabilizować i podejmują wzrost korzeni, albo niestety szczepka ma w sobie taką zgniliznę, że nie idzie jej uratować.
To co robię gdy coś podgniwa :
1. Ucinam jak najmniejszą część ale tak aby przyciąć do zdrowej tkanki.
1. Wsadzam do wody z odrobiną topsinu i po dwóch dniach przenoszę do nowej wody z odrobiną węgla aktywnego. I tak zmieniam co dwa - trzy dni do wody z dodatkiem węgla i czekam na rozwój sytuacji. A jak znowu podgniwa to znów odcinam i od nowa.
Aktualnie ukorzeniam dracenę, podgniwała z 3 razy ale teraz się już ustabilizowała i wypuszcza korzenie.
Czasem do wody dodaję ciutkę wody utlenionej
