Czytałam u nas na forum , że nasiona trzeba poddać stratyfikacji,więc wsadziłam dzisiaj do lodówki.
Z drugiej strony- sasanki na działce u mojej mamy wysiewają się same (nim przyjdą mrozy) , więc dla mnie wniosek taki ,że należy przykryć cieniutką warstwą ziemi.
Jak dostałam od Grzesia w tamtym roku nasiona - wysiałam część "tradycyjnie" i nawet 1 nasionko nie wzeszło...Więc na pewno nie można ich przysypywać grubą warstwą ziemi...
Będę eksperymentować
