Witam wieczorową porą ,wczoraj zaczęłam pisać do Was ,ale jakoś nie miałam siły ,wszystko skreśliłam i poszłam do łóżeczka ,i całą noc się mordowałam ,tak nie mogłam spać ,podobno dużo ludzi fatalnie się czuło ,bo duże zmiany ciśnienia były,dzisiaj piękna pogoda była,ale ja nie dożycia bo nie wyspana ,coś w ogrodzie działałam ,przygotowałam górki pod dynie ,bo już zdążyły zarosnąć ,a już miałam je wcześniej przygotowane ,myślę ,że jutro w końcu wysieję .
Marysiu,ja napisałam,że zakwitły piwonijki ,widać ,że czytasz szybko

ten duży różowy różanecznik już rośnie u mnie w innym miejscu ,bo sobie go rozmnożyłam ,ogród się poprawia ,ale jeszcze dużo do zrobienia ,nie wszystkie epimedia są takie same wysokie ,to nic nie szkodzi bo wszystkie piękne,fajnie spędziłaś niedzielę ,ja natomiast siedzę w domu jak ta kwoka

nic nie robię i nawet myśleć mi się nie chce ,pozdrawiam
Basiu,Valentine ma piękny czerwony kolor ,ja też lubię serduszki ,miło,ze podobają się moje zakątki,pozdrawiam
Martusiu,jak świeci słoneczko to i kwiatuszki świecą kolorami ,moje rośliny to już są ochlane

,piwonie zaczęły i teraz potrwa ich kwitnienie i będzie pięknie i pachnąco,pozdrawiam
Teresa,podlewać nie muszę bo pod nogami chlupie ,piwonie zaczynają kwitnąć i robi się piękniej ,miło ,że wpadłaś na spacerek ,pozdrawiam
Joasiu,bzy sa piękne i muszą być w ogrodzie ,ich zapach i odcienie różu i fioletu są niezastąpione ,piwonie zaczynają swój spektakl,pozdrawiam
Beatko,,piwonie zaczynają zachwycać ,żywokost jest super z tym kolorem ,mogę posłać sadzonkę ,cieszę się ,że miło Ci sie spaceruje po ogrodzie ,pozdrawiam
Tereniu,miło,że jesteś i podoba się w moim ogrodzie ,pozdrawiam
Elżuniu,oj dolało nam ,przynajmniej mnie bardzo ,teraz ogród sie zieleni jeszcze bardziej i roślinki rozkwitają ,bo słoneczko świeci częściej ,w innych latach miałam na tej kalinie mszyce ,była pryskana to teraz już któryś rok nie ma nic ,piwonie bardzo mnie cieszą ,bo bardzo je lubię ,będę pokazywać systematycznie ,kwitnienia dopiero się zaczynają ,ogród sie zapełnia ,pozdrawiam majowo
Iwonko,ja myślę,że różaneczniki rosną bez problemu tylko trzeba im dać odpowiedniej ziemi,szeroko i odpowiednio głęboko,spaceruj do woli jak podoba sie ogród,bardzo mi miło ,że jesteś ,pozdrawiam
Ewciu,dziękuję ,fajnie ,że zaprosiłaś katalpy ,one tak cudownie kwitną i pachną ,różaneczniki olbrzymy sie zrobiły te pierwsze zasadzone ,teraz obok dwóch dużych zakwita trzeci duży taki żółto-kremowy ,ja też uważam ,żeby padało tylko w formie podlewania ,pozdrawiam
Lucynko,część różaneczników mam bardzo duże ,a część mniejsze -te później sadzone ,powojniki ładnie rosną ,może przysypię pęd i zrobię Ci sadzonkę ,jak tylko chcesz ,piwonie zaczynają swój popis ,ja też kocham zapach piwonii i ich jedwabne płateczki,mam gumowce to jakoś ciapię nogami po ogrodzie

,pozdrawiam i wspaniałych snów
Mariuszu,mnie sie wydaje,że w innych ogrodach szybciej niż u mnie ,to dopiero pierwsze piwonie zakwitają ,a reszta w pąkach to wszystko zależy od odmiany ,u mnie piwonie kwitną prawie 2 miesiące ,uwielbiam jak mam trawę wykoszoną ,bo dopiero wtedy widać w ogrodzie naszą pracę i kosimy raz w tygodniu,pozdrawiam
