Witajcie u schyłku zimowych klimatów!
Znalazłam dzisiaj wspaniałą prognozę pogody!!! IDZIE WIOSNA! A od jutra donice z cebulkami pojadą na balkon, bo noce na moim IX piętrze już nie będą mroziły roślinek. Maluczko, a część siewek powędruje do balkonowego foliaka, dzięki czemu zaoszczędzę miejsca na parapetach dla pomidorków, które wkrótce trzeba będzie siać.
Dzisiaj dokończyłam pikowanie i zasiałam kleome, o którym zapomniałabym, gdyby nie Marysia Maska. Zasiałam też po odrobinie aksamitek i dziwaczków. A wielkie oczy zrobiłam na widok kiełkujących już arbuzów, które siałam dopiero co, bo 28 lutego.
Tak więc mogę powiedzieć, choć wstyd się przyznać, że niedziela minęła mi wyjątkowo pracowicie.
Tereniu [TerDob] - donice dziś jeszcze stoją w pokoju, ale od jutra znajdą się na balkonie w foliaczku. Mrozić już nie będzie, a w domu za szybko chciałyby rosnąć. Na balkonie trzymałam donice z czosnkami i smoczą lilią. Wszystkie cebulki spały. Na czas mrozów wyniosłam na hol, wszystkie wystrzeliły, a lilia smocza , której podczas wynoszenia nie było widać, na dzisiaj osiągnęła już wysokość 30cm. Na balkonie przystopuje. Przynajmniej mam taką nadzieję.
Niedziela miła była. Dziękuję.
Madziu [Madziagos] - zjadłoby się pomidorka, takiego prosto z krzaczka... Marzenie.
Trzeba jakoś zapełnić nadmiar wolnego czasu, toteż przygotowuje się coś nie coś na ten nowy sezon.
Seba -

Wysiałam tylko kilka sztuk jednego gatunku pomidorów i tylko dlatego że napisano na opakowaniu, by siać w lutym. Pozostałe wysieję dopiero w okolicy połowy marca.
Marysiu [Maska] - jeśli w piwnicy jest chłodno, to cebulki śpią. Swoje przechowywałam na balkonie i dopiero na czas mrozów przeniosłam na hol, na którym jest chłodniej niż w mieszkaniu, a one tak bardzo zatęskniły za wiosną, że wszystkie pokazały kły.
No, żeby Ci dziwidło w domu nie zechciało zakwitnąć...
Tak sobie wyobrażałam, że niedużo mam do siania, a gdy wyjęłam koszyk z nasionami, to aż za głowę się złapałam
Marzec będzie ciepły, u Ciebie ok. połowy miesiąca może być nawet 19 stopni, u mnie 16 i tylko na krańcach północno - wschodnich temperatury będą oscylować w granicach 3 - 4 stopni. Tak więc kuruj się kochana, byś mogła działać w ogrodzie.
Niedziela była całkiem miła. Dziękuję.
Ewelinko - o, tak! Zima zbiera już swoje manatki i szykuje się do odejścia.
Ja nie mam aż tak dużo floksów, zaledwie kilka odmian, sześć czy siedem...Wszystkie kupowałam w dwóch sklepach internetowych. Sadzonki przyjechały dorodne i już w pierwszym roku obficie kwitły.
Siewki rosną, co mnie cieszy, choć każdego dnia zaglądam do nich z duszą na ramieniu w obawie o ewentualne szkodniki typu ziemiórki, które w ubiegłym roku zdziesiątkowały mi maleńkie roślinki.
Dziękuję

Słoneczko pięknie dogrzewało.
Dorotko [korzo_m] - będzie ciepło już za kilka dni, więc zapewne wszyscy wyruszymy do ogrodów i na działeczki. Będzie się działo i będzie wesoło!
Ja mam podobny problem ze storczykami. W tym roku też miałam chwilowego. Zmarnowałam kolejnego pomimo dobrych rad, z których skwapliwie skorzystałam, a storczyk i tak umarł.
Mam jedną odmianę pomidorka - tę, którą jakiś czas temu diabeł ogonem nakrył - którego kazano siać w lutym, a jest to 'White Beefsteak' - biały owoc.
Kleome zapomniałabym wysiać, gdyby nie Marysia. Wysiałam dzisiaj.
Dziękuję

Niedziela minęła pracowicie, ale i miło.
Beatko [Beaby] - obyś była dobrym prorokiem, choć boję się, że jakieś straty będą.
Pomysły przychodzą i odchodzą, a na rabatach i tak zawsze mam
'artystyczny nieład'.
Celozje to niezłe modelki

i lubię je fotografować.
Natalko - ja niestety nie mam chłodnej piwnicy i roślinki zimuję na balkonie. Na czas mrozów przeniosłam je na hol, gdzie od razu ruszyły z kopyta.

Jutro już wrócą na balkon. Na razie do foliaka.
Szczawik zostanie w donicy i razem z nią wsadzę go do ziemi.
Elżuniu [Elizabetka] - zakończyłam na chwil parę, przede mną jeszcze sianie pomidorków i pikowanie posianych dzisiaj kwiatków.
Wiosna coraz bliżej, to i zajęcia będzie więcej, w dodatku na świeżym powietrzu i w towarzystwie ptasich treli. Tego mi najbardziej brakuje. I, tak, oby zdrowie pozwalało.
Ewuniu [ewarost] - bardzo dobry pomysł! Na ganeczku cebulkom będzie chłodno, to ładnie się będą przechowywały.
Za słonko pięknie dziękuję,

bo też i pięknie przyświecało przez cały dzień.
