Maryniu i Tobie życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku Nie gasnącej umiejętności przekazania nam w cudowny sposób tego, co Ty widzisz swoimi oczami na co dzień
Piękne dzięki, Maryniu i Tobie również samego dobra życzę na każdy dzień całego roku.
Niech Ci się spełnią wszystkie marzenia, zdrowie nie opuszcza ani na chwilę, a każdy poranek przynosi radość i szczęście.
Nowy rok bieży, za życzenia serdecznie dziękuję ...Święta minęły , raźnie przyświeca ...czas nastał, aby działkę odwiedzić!
A tam zielone widoczki i nieścięte suche badyle różnorakie i tyle...Nawet trawy nie powiązane ale nic to, przyjdzie wiosna to zetniemy... Sarenka zagląda, żadnych pąków różanych nie uświadczy...Poprawiłam zerwane w jednym miejscu moje niby zasieki ,obawiam się o pąki różaneczników..na razie ich nie rusza...
Swój pobyt oczywiście udokumentowałam aparatem by na FO było się z czym pokazać ! ...
Maryniu
U ciebie też widzę wiosenna zima.
I tobie też życzę Wszystkiego najlepszego w tym Nowym ROKU! !
Dużo energii i satysfakcji ogrodowej i nie tylko.
Lucynko podobno już w lutym ma być wiosna...coraz więcej jej zwiastunów ...w Ameryce zima jakiej w niektórych Stanach nigdy nie widziano to być może u nas zimy nie będzie! Ale póki co jeszcze aura w normie , zimy ostatnio u nas coraz później więc poczekajmy...Za pochwałę zdjęć pięknie dziękuję!
Jeszcze kilka fotek z mojego ostatniego pobytu na działce sprzed 2 dni...
anabuko1- Aniu miło,że zajrzałaś, za życzenia dziękuję i serdecznie odwzajemniam
Blueberry Natalko ja też słyszałam tę prognozę w mediach na razie na mojej działce raczej jesiennie... widoki takie jakie zostawiłam jesienią.
Olu u mnie cebulowych jeszcze nie widać, żeby się rwały do wychylania z ziemi a paprocie ogrodowe zielone aż miło...
Maryniu, świetna fotorelacja, jakby to nie zima, tylko późna jesień w zdrowym wydaniu.
Kochana, życzenia odwzajemniam, życząc wszelkiej pomyślności na cały bieżący Rok.
Marynko patrząc na zdjęcia, można by pomyśleć, że to listopad Byłam dzisiaj na procesji, powietrze było tak ciepłe, jakby lada chwila miała przyjść wiosna... Podobno na jakiś czas ma się trochę ochłodzić, do 20-21 stycznia, ale co dalej? Jeśli znowu wróci ciepło rośliny zaczną budzić się na całego
Stasiu,Natalko,Basiu jedynie ponarzekać sobie możemy ... aura jaka jest każdy widzi...
Wpływu na nią nie mamy..Jak co roku kilka wyrywnych forumowiczek o siewach już myśli..jak zwykle o tej porze a później bywa różnie..nic to nowego...Ja tam wyznaję zasadę,że wszystko ma swój czas i porę...
Spokojnie!...
Jak dobrze pójdzie, to w tym roku żadnych wspominkowych zdjęć nie będzie tylko ciągle nowe
Nie wiem, czy cieszyć się, czy smucić.
Wczoraj gdyby nie goście poszłabym w ogród sprzątać wiosennie.
Pogoda była przecudowna