Tak to jest jak się Jaś na wiosnę rozpłacze

W weekend trawnik dostał jesienny nawóz. W tygodniu podsypałam resztki trawom ozdobnym i krzewom liściastym, ale czy to przy takich ulewach, nie są czasem pieniądze wyrzucone w trawnik

Kilka dni temu zaczęło chodzić mi po głowie, że nie przycięłam drugi raz bukszpanów. Poczytałam w mądrej niemieckiej książce, że można we wrześniu, co natychmiast wczoraj wcieliłam w życie. Zadowolona z wyglądu mojej bukszpanowej kulki zaczęłam się zastanawiać, czy to aby nie za późno




Soniu, wymieniłam kany na dalie i jestem bardziej zadowolona z tych ostatnich zwłaszcza, że wyściółkowałam je skoszoną trawą, której u mnie dostatek i z chwastami był spokój.
Słońce by się przydało, zwłaszcza niektórym różyczkom.
Gorgeous, ma zdecydowanie bardziej stonowane barwy.

Aniu, nawet dalie przy tej pogodzie gniją i łamią się od nadmiaru wody. Ciągle latam ze sznurkiem i podwiązuję.
Na ostatnim zdjęciu jest żółta rabata. Może doczekam takiego czasu, że zakwitną wszystkie w jednym czasie

NN

Basiu, ostatnio byłam w ogrodniczym z M. Kupiłam trochę cebulek tulipanów, a on się dziwi, że tyle zapłaciłam. Ja mu na to, że w tej siatce jest 50 sztuk. A był ze mną tylko w jednym ogrodniczym

Cyklameny okrywają się same, bo rosną pod robiną akacjową i nie zawsze zdążę usunąć wszystkie liście. One potrzebują przepuszczalnego podłoża, a ostatnio doczytałam o wymaganym zasadowym pH, więc podsypałam dolomitu.
Polecam jeśli masz gdzie kupić, są śliczne. Najbardziej lubię te kwitnące wczesną wiosną- dyskowate.




Podgląd do sąsiadów




Zapomniałam co to



Siewki host, wszystkie zwykłe. Muszę wypielić.


Na zakończenie Diabeł Morski w jesiennej odsłonie. Zupełnie inne barwy.

