Małgosiu, nie znam tej odmiany dalii, kłącze dostałam od sąsiada, ma ich sporo. Fajnie kwitną...
Jadziu, te lwie paszcze to same z siebie takie się zrobiły. Krzyżują się same i same wysiewają...

Nie wiem jak w tym roku będzie, bo wyrwałam je już robiąc miejsce cebulom.
Ewuniu, też lubię te pomponiki! Co do róż to chyba częściowo zakwitną, jednak nie wszystkie...
Lucynko, słoneczko nas rozpieszcza!
Soniu, muszę koniecznie barbulę zakopcować... też jestem ciekawa jak sobie przezimuje. Kosmosy są fajne, lubię takie nasze, swojsko-wiejskie kwiaty!
Beatko, u mnie te pełne też nie są kolosami, tzn. teraz nawet widać je na rabacie, ale coś długo się ogarniały nim dorosły...
Marysiu, I mamy słoneczko!!!

Pasiaki, kropeczki, plamki... same nam się odmiany w ogrodach tworzą!
Aprilku, może uda mi się zebrać jakieś nasionka, ale nie wiem czy powtórzą cechy... Na pewno na przyszły rok kupię jeszcze ze dwie, trzy paczuszki nasionek
Julciu, no właśnie często z tymi kosmosami się tak dzieje, że idą w zielone... Może nie potrzeba im też zbyt dobrej ziemi?
Aniu, ja w tym roku pierwszy raz kupiłam te pełne, wcześniej widywałam takie kosmosy tyko na zdjęciach. Warto, polecam
Natalko, tak się zdarza... sporo wątków, mało czasu żeby ogarnąć wszystko. Sama mam z tym problem
Wandziu, fajnie że wróciłaś. Ta róża o którą pytasz to Oh Wow! (Purple Splash), mam ją od ubiegłego roku. Warta uwagi, szczególnie jeśli chodzi o zdrowotność, zimowanie też ok (po pierwszym roku), kwitnie długo, praktycznie nawet teraz...
Lucynko ostatnio mało mam czasu, i tak będzie do listopada. Mam sporo nauki i muszę to ogarnąć...
Andrzejku te pełne urocze są, polecam...ale z tego co powiadają nasze koleżanki z forum niestety ta ich pełność jedno sezonowa. Zobaczymy czy w ogóle się wysieją...
Iwonko, próbuję nadrobić zaległości, ale.... muszę to na części podzielić. Brak czasu czasami doskwiera.
Smagliczka nie daje za wygraną...
