Ja na razie dziękuję za patyczki. Tak, żylistka sobie sprawię ale już nie z patyczków, wolę gotowce bo nic na razie u mnie prawie nie widać, że coś mam, a tu tyle małych krzewów i muszę czekać aż podrosną. Ale i tak bardzo dziękuję

Na pewno było wspaniale!felixa pisze:A ja dzisiaj posiedziałamAguss85 pisze:Och!!!![]()
Jakbym chętnie teraz posiedziała na Twoim tarasie
Skorzystałam z zaproszenia Karolinki. Ogród bogaty, masa krzewów, których nie znałam. Glicynie zjawiskowe. Zachwycił mnie i mojego eM krzew piwonii drzewiastej. Właścicielka ogrodu pozwoliła zamieścić zdjęcia.
Aha! Wstęp był wolny, mało tego, zostaliśmy poczęstowani kawą, prawdziwą, nie wirtualną.
Karolinko, dziękujemy za gościnę. Jeśli Maja będzie zwlekać z emisją, chyba wprosimy się na spektakl Gizeli.