
Wiosna cz. 35
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17399
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Wiosna cz. 35
Aha to nie tylko ty lubisz kurki. Ale i piesek.no...no.. 

- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Wiosna cz. 35
Bardzo ładny ten przetacznik, w sam raz pod płot bo chyba dość wysoki urośnie.
Tak mi się przypomniało że kury uwielbiają liście i odpadki od rabarbaru.
Tak mi się przypomniało że kury uwielbiają liście i odpadki od rabarbaru.

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1496
- Od: 26 sty 2013, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu również polecam ogrody Hortulus,piękne tematyczne ogrody,ja byłam w ubiegłym roku i chciałabym jeszcze pojechać.Pewnie już jesteś spakowana i pracy też masz w bród ,ale uważaj na siebie ,żeby nie przedobrzyć.Pozdrawiam serdecznie 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu, żal zmrożonych pomidorków,
którym tyle uwagi i pracy już poświęciłaś, ale cóż: natura silniejsza i bardziej przebiegła niż my.
Moje sadzonki ciągle jeszcze w foliaczkach na balkonie i nawet nieźle się trzymają.
Natomiast zupełnie nie mam pojęcia, co się wydarzyło na działce.
Najważniejsze, a wiem to już na pewno, że jutro wreszcie naocznie się przekonam.
Nie denerwuj się tylko zanadto, kupisz sobie gotowe sadzonki pomidorów i nawet owoce wcześniej będziesz miała,
bo w sprzedaży najczęściej już kwitnące krzaczki można kupić.
Przynajmniej u nas tak jest.
Ciepełka Ci życzę na te ostatnie ogrodowe czynności i - oczywiście - na wyjeździe także.


Moje sadzonki ciągle jeszcze w foliaczkach na balkonie i nawet nieźle się trzymają.



Nie denerwuj się tylko zanadto, kupisz sobie gotowe sadzonki pomidorów i nawet owoce wcześniej będziesz miała,



Ciepełka Ci życzę na te ostatnie ogrodowe czynności i - oczywiście - na wyjeździe także.

- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu lepiej chyba żeby Lola nie w swoim domu przyjęła kawalera ale gdzieś na spacerze. Przynajmniej jak dwa psy poznają się to najlepiej jest jak na neutralnym terenie. Wybieg ma fajny ale i tak pewnie wolałaby by być przy Tobie 

-
- 50p
- Posty: 97
- Od: 25 kwie 2016, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nysa Opolskie
Re: Wiosna cz. 35
Dynie i pomidory wsadzone do gruntu:-)
Zapalony hodowca drzew figowych.
Chyba jak większość forumowiczów, zaczynam być Dyniomaniakiem:)
Chyba jak większość forumowiczów, zaczynam być Dyniomaniakiem:)
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Wiosna cz. 35
Jak Ty takie luksusy serwujesz swojemu zwierzyńcowi, to ręczę, że nie będą się mogły doczekać Twojego przyjazdu
Płotek wyszedł super
Mieszkanko dla Loli i jej towarzysza godne pozazdroszczenia. Zwierzyniec zadbany, a Ty pewnie do ostatniej chwili będziesz działać w ogrodzie
Może w sanatorium chociaż odrobinę odpoczniesz, chociaż jak Cię znam, to chyba jednak nie bardzo
Kolejny kataklizm nawiedził Twój ogród
? Siła złego na jednego
U mnie mrozik niewielki. Na działce nie zauważyłam żadnych szkód.
A te pszczółki, to moim zdaniem murarki




Kolejny kataklizm nawiedził Twój ogród


U mnie mrozik niewielki. Na działce nie zauważyłam żadnych szkód.
A te pszczółki, to moim zdaniem murarki

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Witam, nareszcie przyszła wiosna...przynajmniej dzisiaj 
Tereniu staram się wsadzić do gruntu jak najwięcej, ale przez zimno duzo rozsad nie urosło to dołuje w doniczkach malutkie rozsady i w czerwcu jak podrosną wsadzę
Pomidory były w tunelu i to szczelnie zamkniętym, a jednak mróz je dosięgnął
Mam jeszcze trochę pracy, ale nie jestem pewna czy opiekunowie wszystko podleją jak trzeba. Liczę głównie na przyrodę
Dziękuję za pozdrowienia i miłe życzenia
Tereniu może już dość narzekania i teraz wszystko się odwróci, przyjdzie ciepła wiosna i przyroda ruszy...tego Ci życzę 
Martusiu tak zmarzły w tunelu
nie mogłam okryć tych posadzonych bo wbiłam już kije, a poza tym miało być -1 to folia powinna je uchronić
Dzisiaj nareszcie ładny dzień, sadzę wszystko bo czas nagli ....co będzie to będzie
Dzisiaj chyba nic nie wymroziło, chociaż w polu miałam siwy szron! Pozdrawiam i przesyłam ucałowania 
Basiu zakupów raczej nie przewiduję , bo jak to potem będę wozić, no chyba że paczkę wyślę jakby mnie coś mocno ścisnęło
Aniu otóż to! tylko każde z nas inaczej
Aguś przetacznik to malutka roślinka
Pod płot poszły chabry i pójdą malwy, bo naparstnic coś mało się wysiało! Nigdy nie dawałam im rabarbaru...jutro wypróbuję
Tereniu już się cieszę na wizytę w tych ogrodach
Do tej pory bywałam tylko w ogrodach botanicznych. Walizka już przyniesiona ale na razie korzystają z niej koty
ale już dojrzewam do pakowania się. Mam nadzieję, że nie uda mi się przesadzić 
Lucynko nie muszę dokupywać pomidorów, bo spokojnie tunel zapełnią tymi co zastało
Poza tym niektóre rośliny straciły czubki to z odnóg wyrośnie roślinka, a jak nie to mam czas na decyzje o usunięciu do mojego powrotu
Celozje też już miałam posadzone i dzisiaj widzę zmarznięte.
Zdążysz spokojnie wszystko posadzić, ja byłam wyrywna, bo uwierzyłam we wcześniejsze prognozy, a czasu miałam niewiele
Dziękuję za życzenia
Niech i Tobie słonko świeci, a jak wszystko posadzisz to deszczyk w nocy podleje
Olu tak też będzie, bo młodzi znaleźli pieska gdzieś dość daleko od Krakowa i mają go wziąć na próbę razem z Lolą na jednodniową wycieczką, jak pieski się polubią jadą do domu jak nie to będziemy szukać innego psa. To ważne, bo Lola niektóre psy potrafi atakować
W domu być nie może, bo mamy dwa koty, a już straciłam dwa...w pysku Loli
Bartku ja też jutro wsadzam, a dynie wyjątkowo posieję i liczę na to że wykiełkują
Iwonko u nas jest podział ról i wszyscy opiekujemy się zwierzętami no i wszyscy je bardzo lubimy
Na pewno Lola będzie tęsknić, bo jak wyjeżdżam to do 3 dni tęskni, ale potem się przyzwyczaja! Tak jest zawsze jak ktoś nie wraca do domu. Koty znajdą inne kolana, a kury to byle miały co jeść i pić 
Iwonko taki mamy klimat i zawsze jak sieję pomidory to nie rozpaczam że za dużo, bo co roku część tracę w różny sposób
Mam tych pszczółek dość dużo tylko trochę mnie martwi, że zadekowały się w elewacji domu i latają bardzo blisko nas
To dobrze, że nie masz żadnych szkód w ogródku, ja niestety i dzisiaj odkryłam parę strat

Tereniu staram się wsadzić do gruntu jak najwięcej, ale przez zimno duzo rozsad nie urosło to dołuje w doniczkach malutkie rozsady i w czerwcu jak podrosną wsadzę



Dziękuję za pozdrowienia i miłe życzenia


Martusiu tak zmarzły w tunelu




Basiu zakupów raczej nie przewiduję , bo jak to potem będę wozić, no chyba że paczkę wyślę jakby mnie coś mocno ścisnęło

Aniu otóż to! tylko każde z nas inaczej

Aguś przetacznik to malutka roślinka


Tereniu już się cieszę na wizytę w tych ogrodach



Lucynko nie muszę dokupywać pomidorów, bo spokojnie tunel zapełnią tymi co zastało


Zdążysz spokojnie wszystko posadzić, ja byłam wyrywna, bo uwierzyłam we wcześniejsze prognozy, a czasu miałam niewiele

Dziękuję za życzenia


Olu tak też będzie, bo młodzi znaleźli pieska gdzieś dość daleko od Krakowa i mają go wziąć na próbę razem z Lolą na jednodniową wycieczką, jak pieski się polubią jadą do domu jak nie to będziemy szukać innego psa. To ważne, bo Lola niektóre psy potrafi atakować


Bartku ja też jutro wsadzam, a dynie wyjątkowo posieję i liczę na to że wykiełkują

Iwonko u nas jest podział ról i wszyscy opiekujemy się zwierzętami no i wszyscy je bardzo lubimy


Iwonko taki mamy klimat i zawsze jak sieję pomidory to nie rozpaczam że za dużo, bo co roku część tracę w różny sposób


To dobrze, że nie masz żadnych szkód w ogródku, ja niestety i dzisiaj odkryłam parę strat

- korzo_m
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11142
- Od: 17 kwie 2006, o 10:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Wiosna cz. 35
Piękna wiosna była wczoraj, a dziś od samego rana leje.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Witam!
Dorotko co za wstrętna aura jeden dzień słońca, a potem ciągłe czekanie
U mnie jeszcze nie leje, ale szaro i coraz ciemniej
...dobrze że nie ma mrozu 
Dorotko co za wstrętna aura jeden dzień słońca, a potem ciągłe czekanie



- julcia1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2265
- Od: 19 maja 2011, o 08:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Leszno w Wielkopolsce
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu murarki to spokojne pszczółki bez żądeł nic ci nie grozi
zresztą już w czerwcu ich nie ma ,tylko w kokonach na następny rok
Mam specjalnie przygotowane miejsca i
malutko ich zaledwie kilka widziałam w tym roku.
Jestem bardzo ciekawa jak moje wsadzone w tunelu pomidory, nie dość ze nocne przymrozki ,to jeszcze wczoraj upał ,a tunel zamknięty na amen
Bardziej się boję ze ugotowane
Może chmurki tylko przejściowo i pogoda jednak będzie dobra na ogród
Miłego dnia,


Mam specjalnie przygotowane miejsca i

Jestem bardzo ciekawa jak moje wsadzone w tunelu pomidory, nie dość ze nocne przymrozki ,to jeszcze wczoraj upał ,a tunel zamknięty na amen


Może chmurki tylko przejściowo i pogoda jednak będzie dobra na ogród

Miłego dnia,
Pozdrawiam Julia
Moje zielone zakręcenie
Moje zielone zakręcenie
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Julciu chyba dobrze byłoby coś uchylić w tunelu na działce, bo w zamkniętym jak słońce przyświeci to rzeczywiście gorąc
Niebo zaniesiona na amen i pada, a mogłoby u Ciebie podlać. Chociaż u mnie w sumie dość sucho na grządkach, bo wystawiłam większość rozsadowych doniczek to musiałam je wczoraj podlewać. Zresztą wąż już rozwinięty, bo w tunelu pomidory i nie chce mi się dźwigać wody z beczki
Julciu pogody na jutro Ci życzę, bo przecież dzisiaj piątunio

Niebo zaniesiona na amen i pada, a mogłoby u Ciebie podlać. Chociaż u mnie w sumie dość sucho na grządkach, bo wystawiłam większość rozsadowych doniczek to musiałam je wczoraj podlewać. Zresztą wąż już rozwinięty, bo w tunelu pomidory i nie chce mi się dźwigać wody z beczki

Julciu pogody na jutro Ci życzę, bo przecież dzisiaj piątunio

- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Wiosna cz. 35
Marysiu to pogodę masz jak ja
Wczoraj
, dzisiaj
,ale wczoraj tak się urobiłam ... że dzisiaj choćby świeciło
to i tak się nie nadaję ... jednak moje kończyny muszą mieć wysiłek dawkowany
Najważniejsze, że jest w miarę ciepło
Jak cię nie będzie to ogród zrobi ci niespodziankę i wszystko się odbuduje 







Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Wiosna cz. 35
Witaj Marysiu
. Pogoda "leci sobie z nami w kulki "
. Jeden dzień słońca, rozochoci nas a potem deszcz
. Zaczyna mnie to już śmieszyć a nie złościć
. Chyba trzeba przywyknąć i jak tylko pojawi się dzień ze słońcem to trzeba korzystać z niego na 100% . Pozdrawiam i życzę, żeby to niego u Ciebie jednak się przetarło
.





- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4926
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Wiosna cz. 35
Ojej ..mój pies jest taki sam na koty i w zasadzie wszytko co chodzi po jego podwórku. A wiesz mój brat miał 3 koty a obok mieszkał taki piesek jak Twój i pewnego razu na podwórku mojego brata ten piesek załatwił ich kota. Mojego psa poza "jego" podwórkiem koty już tak nie interesują, ba kiedyś kot rzucił się na niego w obronie małego kotka którego obszczekiwał. Gdy zobaczył tego kota już z daleka zaczął odchodzić od małego kotka. A kot na grzbiecie psa okładał go łapami
Cóż, zwierzę zwierzęciu wymierzyło karę.

