Zuziu nie mam siły wstawać wcześniej

Jak otworzyłam oczy o 6 słońce już było i to wysoko, więc powinnam pewnie wstać po 5

Może po sanatorium, a może się starzeję! wole jednak zwalić na pogodę. Może coś się ociepli to nowe życie w nas wstąpi, a Ty kiedy wynosisz się na działkę? Ściskam
Basiu jak wracaliśmy z Krakowa, zatelefonował Pan z Lemaru i stwierdził, że została mi wysłana zła folia na inny wymiar tunelu, bo zgrzanie ze sznurkiem musi być po krótszych bokach. Zaproponował nową a ta odbierze kurier....no ale jak! dziś i jutro zapowiadają przymrozek w nocy, a tunelu pomidory w gruncie posadzone a w poniedziałek ja wyjeżdżam

Nie dam rady wcześniej niż za miesiąc, obiecałam przesłać zdjęcia więc przesłałam. Podobno folię przycinają oni

i zgrzewają boki. No tak tylko wczoraj folię zakładał wynajęty człowiek i zapłaciłam mu, czyli jeszcze na odkopanie i założenie nowej znowu zapłacić
U mnie też fruwały śnieżki ale ja dzisiaj jestem tak zdegustowana,. że nawet porządków nie mam siły zrobić
Ewelinko masz rację, że w dobie gdzie tyle towaru to powinni konkurować jakością, a nie bylejakością. Nie dam rady przystać na reklamację czyli wysyłkę, bo po pierwsze ma przymrozić a po drugie wyjeżdżam. To jest tunel a nie doniczka którą można wymienić na inną

Kochiny maja warunki ale ja im nie pomogę w rozmnażaniu

Słoneczka życzę
Dorotko u mnie na razie też bez szkód, ale ponoć dwie następne noce są groźne (pełnia!). Tobie ma kto pomóc więc przynajmniej kosztów nie poniesiesz no i mam nadzieję, że pomyłka u mnie czegoś ich nauczy!
Ewciu to tylko kontynuacja leczenia, ale o tym pisałam na wyspie

Zwrot wchodzi w rachubę....ale jak! to nie jest takie proste w moim przypadku! Ja u nich kiedyś kupowałam tunel z folią dlatego zaryzykowałam.
W poniedziałek odetnę się od problemów
Kasiu napisałam do dostawcy, a on na szczęście jest chętny do naprawienia błędu, tylko czas mi nie pozwala zrobić tego od razu. Mam nadzieję, że za miesiąc nie zapomni
Aniu zgadza się mam taką możliwość teoretycznie ale jest problem jak zostawić tunel bez folii na czas przymrozku? a potem wyjeżdżam

Dziękuję i wzajemnie Aniu
gotowy płotek!
i parę kwiateczków póki je nie skosił mróz
moja aronia jest w takich stanie
kwitnie jabłoń ozdobna!
druga jeszcze nie zjedzona sasanka!
a teraz nowa odsłona naszej panny Loli w powiększonej wolierze i nowa buda w której przyjmie kolegę jak przyjdzie czas. Wszystko w wykonaniu młodych!
Miłego popołudnia!