
Pierwsze koty za płoty cz.ll
- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Miłego polowania, zdaj relację, bo ja nie jadę 

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Ooo! Iwonko! Na polowanie się wybierasz, to zapewne dwururkę bądź dubeltówkę zabrałaś ze sobą.
Pochwal się, co upolowałaś.
Życzę Ci słoneczka na niedzielę,
bo jak rozumiem, na tym dniu Ci najbardziej zależy.


Pochwal się, co upolowałaś.

Życzę Ci słoneczka na niedzielę,

- pela11
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko , nie tylko Ty liczysz że coś nareszcie zrobisz w ogrodzie , u mnie też rośliny czekają w kolejce do wysadzenia z doniczek , ale jak będzie lało to nic nie zrobimy i znowu trzeba będzie czekać cały tydzień , można się wściec .Szkoda magnolii , ale one kwitną w tym właśnie ryzykownym czasie niestety , chociaż są też odmiany które póżniej kwitną .Życzę Ci pogody ogrodowej i
na niedzielę . 


- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Ciekawe co uda Ci się upolować Iwonko. Przyjemnych łowów 

- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko chwal się zakupami. 

- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2724
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Przyszedłem pooglądać Twoje piękne zdjęcia. I nie zawiodłem się 

Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Piszesz o tych małych pszczółkach ,złośnicach. Kiedyś chciałam zlikwidować część rozrośniętych gożdzików , zaczęłam je wykopywać i
wykopałam piękne ,białe,ażurowe jajo, a głupia nie zwróciłam uwagi ,że pełno ich lata naokoło i raptem bardziej czułam niż słyszałam jak
mnie atakuje chyba matka, jak mnie dziabnęła to poszedł po mnie okropny ból, dużo gorszy niż od pszczoły czy osy. Do dziś pamiętam ten ból. One biedne broniły swoje gniazdo.Czy Wy też macie takie różne przygody???
Nasion akantu nigdy nie siałam bo myślałam,że nie wzejdzie.Róże masz piękne.Ja także mam sporo. Najbardziej lubię te dwukolorowe'
Wczoraj kupiłam w B.dwa powojniki : Clematis Jackmanii (6,99) i Clematis Montana (6,99). Są też trawy i piwonie.
wykopałam piękne ,białe,ażurowe jajo, a głupia nie zwróciłam uwagi ,że pełno ich lata naokoło i raptem bardziej czułam niż słyszałam jak
mnie atakuje chyba matka, jak mnie dziabnęła to poszedł po mnie okropny ból, dużo gorszy niż od pszczoły czy osy. Do dziś pamiętam ten ból. One biedne broniły swoje gniazdo.Czy Wy też macie takie różne przygody???

Nasion akantu nigdy nie siałam bo myślałam,że nie wzejdzie.Róże masz piękne.Ja także mam sporo. Najbardziej lubię te dwukolorowe'
Wczoraj kupiłam w B.dwa powojniki : Clematis Jackmanii (6,99) i Clematis Montana (6,99). Są też trawy i piwonie.
- iwona0042
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 20148
- Od: 15 lis 2011, o 10:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Witaj Iwonko, u nas był tęgi mróz niestety, woda w oczku zamarzła, sąsiad mi mówił, w namiocie kilka doniczkowych mi zmarzło, hortensje, kilka krzewów, ciekawych krzewów, no trudno, natura tak postanowiła 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Kasiu, pogoda jaką zapowiadali rzeczywiście mogła odrobinę odstraszać. Jeszcze kiedyś to sobie odbijesz, a teraz musisz na siebie szczególnie uważać
Lucynko, pojechałam uzbrojona po same zęby
Chociaż w zupełności wystarczył mi eM uzbrojony w przepastną kieszeń, do której sięgał z wyjątkową ochotą
Płacił za wszystko, co tylko wpadło mi w oko
Elu, stratę kwiatów magnolii już przebolałam. Dzisiaj jak jechaliśmy na targi, w wielu ogrodach widziałam brązowe jej kwiaty. Mróz musiał mieć duży zasięg i zgarnął co mu w zimne łapska wpadło
Mam nadzieję, że jednak jutro uda mi się pojechać na działkę i coś powtykać w ziemię. Trochę mi się tego już nazbierało. Może i dla Ciebie pogoda będzie łaskawa?
Jadziu, łowy były bardzo udane. Wróciłam do domu z wypiekami na twarzy
Aniu, już za minutkę, już za momencik....
Florek, dawno Cię nie było
Staram się
Danusiu, moje pszczółki są milutkie, nie posiadają żądła. Są maleńkie i przyjazne. Ale z innymi miałam nie raz do czynienia i nie były to miłe spotkania. Ale tak jak piszesz, one się tylko bronią. Boją się nas bardziej niż my ich
Też łakomym wzrokiem spoglądałam na powojniki w B...., ale wcześniej kupiłam ich sześć i na razie wystarczy. Mam nadzieję, że zarówno Twoje jak i moje powojniki będą nas zachwycać będą trzymać się z dala od paskudnego uwiądu:heja
Iwonko, niestety tegoroczny kwiecień nas nie rozpieszcza
To masz spore straty, ze mną mróz obszedł się troszkę łaskawiej. Ale straconych roślin, żal
Dzisiaj, po raz kolejny pojechaliśmy do Starego Pola na targi. Tzn. kolejny raz pojechałam ja, a eM był pierwszy raz. I muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył, bo nad wyraz chętnie sięgał do kieszeni i płacił za moje zachcianki. Tak to ja mogę jeździć, miałam frajdę jak 150
Wybór był ogromny, dużo większy niż na targach odbywających się w moim rodzinnym mieście. Najpierw przelecieliśmy raz, żeby zobaczyć czy jest na czym zawiesić łakome oczy. I nie powiem, było
Dużo wystawców, dużo towaru. Na początku kupiliśmy wiśnię Sabinę, na której bardzo mi zależało. Mimo, że byliśmy wcześnie, to pozostała już tylko jedna jedyna, tak jakby specjalnie na nas czekała
Tę wiśnię ma mój tata, bardzo dobrze owocuje i jest smaczna.
Po raz kolejny chodziliśmy już na spokojnie i kupowaliśmy to, czemu nie mogłam się oprzeć. Ale bez obaw, nie kupiłam wszystkiego co chciałam, sporo chciejstw zostawiłam sobie na kolejne lata. W końcu przyjemność należy sobie dozować, wtedy smakuje o wiele bardziej
Lista zakupów:
Mak niebieski
Zawilec pełny
Przylaszczka niebieska
Złocień różowy
Borówka amerykańska Pink Lemonade
Krwiściąg
Skalnica
3 petunie; 2 prawie czarne i 1 żółta
Azalia NN
Trójlist czerwony
Wiśnia Sabina
I hortensja ogrodowa Anantgarde

Do tej ostatniej miłością ogromną zapałał mój eM. Chodził i cmokał, i zawracał i znowu cmokał. Nawet próbował przekonać mnie, że to ja ją chcę
Obiecał, że będzie ją troskliwie okrywał na zimę, a jak to nie pomoże, to zabierał na zimę do pracy. I mimo, że kosztowała małą fortunę (trochę przesadziłam
), to przyjechała z nami do domu. Kwiat ma ogromny, w obwodzie 90 cm
Jak wielka głowy kapusty, chociaż to porównanie mało urodziwe
A teraz w szczegółach




To był bardzo udany dzień. Zastanawia mnie szczodrość eMa.....I chyba już wiem
On bardzo lubi jak go przed Wami chwalę
A więc niniejszym to czynię: EM jesteś wielki, dziękuję
Wszystkim odwiedzającym życzę niedzieli

Lucynko, pojechałam uzbrojona po same zęby



Elu, stratę kwiatów magnolii już przebolałam. Dzisiaj jak jechaliśmy na targi, w wielu ogrodach widziałam brązowe jej kwiaty. Mróz musiał mieć duży zasięg i zgarnął co mu w zimne łapska wpadło

Jadziu, łowy były bardzo udane. Wróciłam do domu z wypiekami na twarzy

Aniu, już za minutkę, już za momencik....

Florek, dawno Cię nie było


Danusiu, moje pszczółki są milutkie, nie posiadają żądła. Są maleńkie i przyjazne. Ale z innymi miałam nie raz do czynienia i nie były to miłe spotkania. Ale tak jak piszesz, one się tylko bronią. Boją się nas bardziej niż my ich

Też łakomym wzrokiem spoglądałam na powojniki w B...., ale wcześniej kupiłam ich sześć i na razie wystarczy. Mam nadzieję, że zarówno Twoje jak i moje powojniki będą nas zachwycać będą trzymać się z dala od paskudnego uwiądu:heja
Iwonko, niestety tegoroczny kwiecień nas nie rozpieszcza


Dzisiaj, po raz kolejny pojechaliśmy do Starego Pola na targi. Tzn. kolejny raz pojechałam ja, a eM był pierwszy raz. I muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył, bo nad wyraz chętnie sięgał do kieszeni i płacił za moje zachcianki. Tak to ja mogę jeździć, miałam frajdę jak 150



Po raz kolejny chodziliśmy już na spokojnie i kupowaliśmy to, czemu nie mogłam się oprzeć. Ale bez obaw, nie kupiłam wszystkiego co chciałam, sporo chciejstw zostawiłam sobie na kolejne lata. W końcu przyjemność należy sobie dozować, wtedy smakuje o wiele bardziej

Lista zakupów:
Mak niebieski
Zawilec pełny
Przylaszczka niebieska
Złocień różowy
Borówka amerykańska Pink Lemonade
Krwiściąg
Skalnica
3 petunie; 2 prawie czarne i 1 żółta
Azalia NN
Trójlist czerwony
Wiśnia Sabina
I hortensja ogrodowa Anantgarde

Do tej ostatniej miłością ogromną zapałał mój eM. Chodził i cmokał, i zawracał i znowu cmokał. Nawet próbował przekonać mnie, że to ja ją chcę




A teraz w szczegółach




To był bardzo udany dzień. Zastanawia mnie szczodrość eMa.....I chyba już wiem



Wszystkim odwiedzającym życzę niedzieli

- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko widzę zakupy udane, nie dziwię się, że mężowi spodobała się hortensja jest prześliczna, kwiat robi wrażenie!! Oczywiście cała reszta też się pięknie komponuje
Zazdroszczę takich możliwości zakupów




- Shire
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2653
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Wspaniałe zakupy, też bym się wypuściła na jakieś
Co do hortensji- piękna, jednak ja z ogrodowymi mam się na bakier. Mam dużą, ale taką polską, zwykłą, różową. Kupiłam kiedyś cudną Hot Red, co zimę przemarza do ziemi, mimo okrycia. Życzę Ci, żeby Twoja rosła cudnie, ale ja się ich boję


Co do hortensji- piękna, jednak ja z ogrodowymi mam się na bakier. Mam dużą, ale taką polską, zwykłą, różową. Kupiłam kiedyś cudną Hot Red, co zimę przemarza do ziemi, mimo okrycia. Życzę Ci, żeby Twoja rosła cudnie, ale ja się ich boję

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12136
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko świetny sposób z butelką na pęd hortensji.
Muszę odgapić.
Praca po nocy na działce, to dopiero hardkor.
Nie dziwię się, że zeszłoroczna kawa sąsiada tak Ci smakowała.
Zwierzyniec w zawsze znajduje się w pobliżu Twojego aparatu.
Pszczoły z hiacyntami, przepięknie pokazane.
Zimno odstrasza od prac na działce, a powojniki w donicach, nic im nie będzie. Obkupiłaś się na targach, M wspaniałomyślny, przecież jest niezmiernie dumny z Twoich poczynań ogrodowych, nawet jak tego bezpośrednio nie pokazuje.
Tylko ciepłych dni życzę. 








- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko super zakupy.
Odbiję sobie w czerwcu
Odbiję sobie w czerwcu

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Zakupy przednie, Iwonko!
Zazdroszczę tak hojnego małżonka.
Mój najlepiej się czuje, jak nie wie, ile za te rozmaite paczki czy doniczki zapłaciłam.
Choć muszę przyznać, że nie pyta i się nie czepia.
Za to go lubię dodatkowo.
Teraz potrzebujesz dobrej pogody, by cały ten majdan posadzić, wobec tego życzę Ci duuużo
i ciepełka. 

Zazdroszczę tak hojnego małżonka.




Teraz potrzebujesz dobrej pogody, by cały ten majdan posadzić, wobec tego życzę Ci duuużo




- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11751
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko to może ja mojego zacznę chwalić i też będzie szczodry w zakupach?
Hortensja mega wielkie ma kwiatostany i widać,że w pionie taki ciężar
W ogóle wszystkie łupy są mega wielkie i rozrośnięte.
Pomimo chłodu i zimna można cieszyć się nowymi zakupami
Ja czekam do poniedziałku,muszę zobaczyć co się dzieje na działce.
Miłego week i sadzenia nowych roślinek
Hortensja mega wielkie ma kwiatostany i widać,że w pionie taki ciężar

Pomimo chłodu i zimna można cieszyć się nowymi zakupami

Miłego week i sadzenia nowych roślinek
