Nie byłam dziś na giełdzie,a miałam dokupić błękitne bratki.Jednak powstrzymała mnie nieciekawa pogoda.No trudno za tydzień może się zbiorę i pojadę.Ma być cieplej,a w piątek podobno 13 na plusie i słonko.Ja wiem,że z cięciem róż miałam czekać do kwitnienia forsycji,ale co ja poradzę,że mi tak spieszno? Już ostatnio jak byłam na działce to przyrosty niektóre różyce miały mega,więc czy jest sens czekać?
Raczej przymrozków już u nas nie będzie
Werka nie potrafię tej odmiany dokładnie napisać,więc zajrzałam na hmf i już mam 100 Idees Jardin albo Golden Zest
No tak mi się ta róża spodobała u Majeczki i jeszcze u kogoś,że nie ma bata musiałam ją mieć
Massad król róż...muszę zgłębić temat...mam od niego William Morris i Agness Schilinger,a teraz żółtko zamówiłam dla przełamania kolorów.Polowałaś 2 lata ? A gdzie ją wcześniej
wyhaczyłaś?
Hortensje koniecznie muszę przyciąć,jak się dorwę do sekatora to wióry będą lecieć
Wiolu ładna prawda ta Goldenka? No ja tak mam,że jak coś upatrzę to koniec

Myślę,że to dobry wybór,kwiaty upakowane płatkami i zapach,czegoż chcieć więcej? No i rekomendacja Majki

Zastanawiałam się jeszcze nad Fioną,ale w końcu odpuściłam,nie będę na siłę zamawiała róży.I Tobie się sprawdziły Guillotki? To bardzo dobra wiadomość,bo rzeczywiście mają odmiany rewelacyjne i trwałe.
Sabinko chyba coraz częściej rozsądek zwycięża nad chciejstwami.Mam ich wiele,ale potrafię wybrać tę jedyną.
No ja wiem,że ekonomicznie to powinnam zamówić choćby ze 3 szt.Do tej pory tak robiłam,ale miejsce się kurczy i trzeba stopować zapędy różomaniaczki. Lady Emma Hamillton dalej w planach i Young Lycidas
Miedzian to temat rzeka,jedni stosują i sobie chwalą,a inni piszą,że nic nie daje i nie jest skuteczny.Sama nie jestem pewna,czy będę pryskała? A co do wiórów to za drogie to dobrodziejstwo i daruję sobie w tym roku,nawet nie żałuję,najwyżej algi zamówię,wciąż się czaję,bo trochę kosztują,ale chyba się złamię i kupię

Kobeę jutro posieję,ciekawa jestem ile mi wyjdzie? 4 nasiona Ci wyszły,a może coś jeszcze wzejdzie.Mi nierówno wschodziły,po kilku dniach jeszcze się następne pokazały,także zaczekaj.
Marlenko wolałam szybko opłacić za różę i koniec,bo tak pewnie znów bym coś zmieniała i kombinowała.
Wolałam zamówić niskie szałwie i wysiać jednoroczne.Wystarczy,że mam nowości z jesieni i tymi się będę zachwycała
Ciekawe jak nasiona wzejdą? Trzymam kciuki za Twoje jeżówki
Ewa ciachnęłam 3 róże i kocimiętki,ale polka się dopiero zacznie z różami.Sporo ich do cięcia,niektóre mają długie baty.
Pewnego roku dość mocno je skróciłam i to im wyszło na plus,także w tym roku też je mocniej przystrzygę.
Oj ta forsycja,jak tylko pękną pączki tnę z zamkniętymi oczyma,niech się dzieje co chce.
Ola czwartek,piątek w prognozach ma być słoneczny i ciepły.No już nie mogę się doczekać jak chwycę za sekator i będę cięła jak leci.Smagliczki nie siałam,za to warto kupić sadzonki gotowe,a potem corocznie sama się wysiewa i kępki przesadzam wokoło klombu co tworzy fajny krąg
smagliczkowy.
100 Idees Jardin zjawiskowa jest,czuję,że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia.Dziwne,bo żółte nigdy za mną nie chodziły,a tu w zeszłym roku Anahe mnie zachwyciła...
Małgosiu mi się podobają pomarańczowe bratki te drobne,ale nie było ostatnio.Też szukam energetycznych barw,jednak błękitne mnie urzekają
Violu nie trzeba pryskać miedzianem,to wybór każdego z nas.Jak zdążę to opryskam.A masz miedzian?
Zima wraca? No to mnie z lekka wystraszyłaś,bo ja tu mam zapędy do cięcia
Tulipany wazonowe
Goździki z Biedronki bardzo powoli się rozwijają,dłużej można się nimi pocieszyć...
Miłego i udanego tygodnia
