Pojechałam dziś do Casto po pędzelek i olej do blatów. Oczywiście moje kroki skierowałam na dział ogrodniczy. Kupiłam ziemię ,aby posiać w tygodniu nasionka. Kilka torebek dokupiłam,ale tego co szukałam nie było,a mianowicie aminka i Drummonda:( Pojechałam jeszcze do Tesco,a tam zupełne puchy. Wygląda to na zmniejszenie stoiska,wisiało kilka torebek, no wyszłam niepocieszona. Nie pozostało mi nic innego jak zamówić na all i tak też zrobiłam:) Jeszcze aminka klepnę i będę happy.
Na dwie godzinki udało mi się pojechać na działkę,by poszukać oznak nadchodzącej wiosny:)
Świeciło piękne słonko,pooglądałam róże,wyglądają całkiem dobrze,noski czerwone mają,a Baronesse to przechodzi samą siebie,a to świeżak z niej . Anahe tez zielona i ma wypustki
Tulipany tylko te starsze wystawiają nosy,z jesieni jeszcze nie widać, a tych bardzo oczekuję.
Pousuwałam suche werbeny,smagliczkę i inne badyle.Jak ja bym chciała już obcinać trawy,ale potem pomyślałam,że jeszcze muszę wytrzymać,będzie na to czas.
Aniu dzięki za instrukcję jak z nimi postępować,zastosuję się na pewno do cennych wskazówek.
Mam nadzieję,że będzie kolorowo. Tego Nam potrzeba,kolorów i zapachów:)
Moni na razie moja na pniu RU wygląda ok,zobaczymy dalej jak jej pójdzie:)
Marlenko ja co roku miałam zaplanowane posadzić do donic cebulowe,ale jak przychodziła chęć,to cebul brakło. Tym razem odłożyłam z każdej paczki po kilka sztuk i miszmasz będzie:)
Spróbuj na jesieni,wiosna koło nosa to dobry początek
Soniu tak jak piszesz najgorsze za nami,teraz tylko kosmetyka:)
Cebulowe na balkonie coś skromnie wyłażą,a może mi zmarzły? Może się przeliczyłam?
Nie owinęłam donic,no nic czekam na zagęszczenie nosów.
Ewuś chyba coś mnie ominęło,lilie do donic? Jak przychodzą z Lilypolu na chwilę do nich wędrują,a potem już bez osłonek lądują w ziemi
Gosiu i ja się boję o moje cebule,że mi zmarzły. Na razie kilka nosów i koniec,ale czekam na resztę
Fajnie,że i u Ciebie wiosna idzie,ale radocha przed Nami:)
Grażynko ja też dziś miałam chęć przyciąć róże,ale koniec końców tylko liście z Mariitheresy poobcinałam,bo całkiem w liściach została po zimie. Powojniki bylinowe ścięłam do zera,startują aż miło.Róże pooglądałam na tyle ile starczyło czasu,aż proszą się o cięcie,ale twarda byłam i kazałam im jeszcze zaczekać
Nasiona z Casto zakupione:)
Trzeci tydzień prymulka udaje słoneczko...
Co roku fotografuję kępkę przebiśniegów...nareszcie są...
Ciemierniki zapączkowane
Tulipany się pokazują
Powojnik Roogouchi wychyla noski
Nosek na Baronesse i uszkodzenie mrozowe,będzie cięcie niestety
Goździki wysiane zeszłej wiosny...ciekawe jakie kolorki będą?
Ostnica
Trawy chętnie już bym wycięła...
Miłego wieczorku,idę pozaglądać do Waszych ogrodów,pewnie i u Was przychodzi wiosna
