Mikrusy prawie wszystkie już kwitną.

Jednak różnią się między sobą delikatnie pokrojem krzaków. Teraz już czekam na pierwszego pomidorka, jednocześnie potrząsając krzaczki kilka razy dziennie.
Nasiona to faktycznie już z całego świata do mnie szły. Taką funkcje mam w Stowarzyszeniu, że odpowiadam za zdobywanie nasion dla grupy ale też jakieś upatrzone dla siebie zdobywam, a te słoneczniki już upatrzyłem jesienią tamtego roku. Ciekaw jestem co mi z nich wyrośnie.
A tak ogólnie to zobaczymy. Plan zacny na uprawy ale czy czasowo się wyrobie z opieką nad wszystkim, to już życie zweryfikuje.
Na rekordy owszem licze ale na razie to dopiero start jest.
Mam też na głowie organizacje konkursu na uprawe gigantów i wszystko powoli dopinam, więc niedługo będe mógł coś więcej powiedzieć. na razie tyle, że w jednym będzie trzeba wyhodować największego pomidora.
Ostatnio też wpadła mi zupełnie inna myśl w głowę i to nie z gigantów ale na razie rozesłałem wici i czekam na odzew.
