Basiu w towarzystwie sasanki pierwiosnek łyszczak a powojnik to 'Lemon Dream? . Pozdrawiam,miło że zaglądasz do mnie i znajdujesz tu jakieś "śliczności" !
Ola2310 no trudno w połowie stycznia oczekiwać końca zimy...Ta pora roku też potrzebna przyrodzie a i nam dobrze odpoczynek od zielonego zrobi...,Trzymaj się ciepło!
cyma2704 dziękuję za sympatyczną opinię ! Soniu, stres by mnie zjadł i nie miałabym odwagi podjąć się jakiejkolwiek sesji na zamówienie Sama sobie radzisz nieźle z aparatem a ewentualne niedociągnięcia równoważą pokazy dopracowanych do perfekcji Twoich rabat i nasadzenia ogrodowe !Dajesz radę!
Margo2 Gosiu miło mi czytać takie słowa!
Pierwiosnki to jednak są roślinami niezbyt trwałymi. Wiele z nich straciłam przez lata ale nigdy z nich nie zrezygnuję.Rok temu wiosną zginęły mi wszystkie ząbkowane ... W lutym widziałam już rozwijające się rozety a później 2 dni przymrozków i pozamiatane...To rośliny o niepełnej mrozoodporności.Ale na tyle dostępne i nie drogie ,że można sobie je odnawiać do woli!
Maryniu, teraz chyba jesteśmy w takim okresie, że żądni jesteśmy kolorów, zieleni, słońca... a przynajmniej ja! A u Ciebie tyle tego, że aż przyjemnie zaglądać.
A na ostatnim zdjęciu jaki to powojnik? (przepraszam, że tak dopytuję, ale jak mi coś wpadnie w oko, to lubię znać nazwę a teraz jestem na etapie obmyślania powojników do swojego ogródka... )
Ojej, jakie cudne powojniki bylinowe. Muszę bardziej zadbać o swoje. Może kiedyś też tak zakwitną?
Maryniu bardzo mi się podoba Twój klonik palmowy o czerwonych liściach. Dzisiaj widziałam w jednym ze sklepów ogrodniczych spore okazy tej rośliny. Wszystkie miały nabrzmiałe pąki. Jak myślisz, dałoby radę przechować go w mieszkaniu do wiosny?
apus Basiu bez krępacji proszę , chętnie i zawsze odpowiadam na pytania ...
Tym bardziej,kiedy czuję autentyczne zainteresowanie bo bywają też pytania czysto retoryczne ... Odnośnie powojnika to bylinowa odmiana Purple Dream ...
Halinko bylinowe powojniki to raczej pewniaki i kwitną niezawodnie.
Ten klonik to Atropurpureum mój ubiegłoroczny nabytek. To już drugi egz.u mnie ,poprzedni kilka lat temu zginął zimą po przesadzeniu letnim . Umarzł mi ub.zimy klonik palmowy Aureum... Ale nie rezygnuję z ich uprawy.Podobno /czytałam opinie , nie praktykowałam/, można je przechowywać zimą jak się je uprawia w donicach w chłodnych pomieszczeniach,piwnicach itp...
Lucynko ponad 3o lat pracowałam na ten mój działkowy busz Troszkę tych roślin przeszło przez lata przez moje ręce! Część została , część zasiliła ogrody przyjaciół , część zginęła z różnych powodów...
Dziękuję Maryniu
Tak jak wspomniałam obmyślam koncepcje powojnikowe. Mam już kilka, ale marzy mi się i widzę oczami wyobraźni kolejne.
Chciałabym, żeby to były przemyślane zakupy, no i pewnie nie wcześniej niż końcem kwietnia zacznę zamawiać...
Ślicznie, Maryniu!
Mam nadzieję, że i moja działka po trzydziestu latach mojej troski będzie podobnie zagospodarowana.
W końcu zaplanowałam sobie przeżyć 135, więc za lat 30 będę jeszcze całkiem, całkiem.... młoda?
Wielkie dzięki za piękne zdjęcia.
Cudnie jest u Ciebie wiosną I zdjęcia też cudne . Też mam zamiar w tym roku troszkę obkupić się w powojniki. Bedę na nie chętnie spozierać. Już nawet kilka mam upatrzonych, ale jeszcze nie zamówiłam. Purple Dream bardzo przypadł mi do gustu.
Praktyczny prezent, bo teraz cieszy oczy, a potem tez będzie można go wysadzić w ogrodzie
Czy wiesz, że u mnie pierwiosnki załatwił nie tylko mróz?
Myslę, że latem brak wody też nie był najlepszy dla nich. Własnie latem chyba najwięcej straciłam.
Halinko, zgadza się, chciałabym oby tylko przetrwał do wiosny w domowych warunkach ale u mnie tylko brzoskwiniolistne dzwonki mają się dobrze, natomiast karpackie po sezonie giną...Ale może taki od serca podarowany, da radę!
dalisbea Beatko powitać !Dziękuję za miłe słowa i zapraszam częściej!
Soniu mnie też się podobają! Lubię takie praktyczne prezenty... Co do powojnika bylinowego to trzeba go do podpory przymocować bo pędy nie są czepne i nie będą się same bez pomocy trzymać. Ale wcale nie trzeba jakoś mocno bo pędy delikatne i wystarczy zwykła ogrodnicza linka/drucik/.A z biegiem lat jak się rozrośnie to i sznurek ogrodniczy może być przydatny.
Gosiu Dokładnie tak! Prezent praktyczny! Pierwiosnki to jednak bywają kapryśne.Miałam przypadek, że zakupiony jako czerwony po sezonie zmienił kolor na żółty... Fakt autentyczny!
Dzisiaj było smogowato i ogólne niezbyt miło u mnie. Chwila na zakupy i szybki powrót do domu, nawet nie zajrzałam tam gdzie można by się spodziewać świeżynek..
kilka takich tam wiosennych obrazków z ub.sezonu...