Na końcu wydmy cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Nie kupowałam lilii w zeszłym roku
Może wiosną coś dosadzę, ale wystarczy asortyment marketowy
Byle pachniała.
Mówisz szkółki francuskie?
Jestem ciekawa efektów
ewazawady
500p
500p
Posty: 815
Od: 7 kwie 2011, o 14:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: południe Warszawy

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Cześć Aniu ;:100 ,
wróciłam z nart i zobaczyłam Twój wpis. Wygląda na to, że będziesz specjalistką od Massada. Fajnie.
Wygooglowałam wszystkie Twoje nówki. Bardzo ciekawe ! Kupowałaś u źródła czyli w Petales de Roses, tak? Wiosną zawróciła mi w głowie Centenaire de L'Hay Les Roses i też była tylko tam. Nie kupiłam, bo wiadomo jedna...a na więcej francuzek nie mam miejsca. Massadki mam dwie, William Christie i Agnes Schilliger. Te akurat nieprawdopodobnie długo trzymają kwiaty i ładnie się krzewią. Ciekawe jak będzie z tymi odmianami , które wybrałaś.
Jedziesz na narty w tym roku ?
Pozdrawiam
Ewa
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Aniu piękne róże i lilie. Tych dwóch mogłabym mieć niekończące się hektary. ;:167 I jeszcze powojniki dorzucę. :wink:
Awatar użytkownika
nena08
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2648
Od: 8 lut 2012, o 10:06
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Iwonko, to cały problem z ślicznymi różanymi potworami. Wyrzucić szkoda,a trzymać i się wkurzać, gdy choruje. ;:224

Obrazek

Werka, robię dokładnie tak samo. Niestety miejsce się kurczy i czas na rozważniejsze wybory.
Mój Baron ma miejscówkę ze słonkiem rano i po południu.
Baron Giraud de l'Ain to sport od Eug?ne Fürst, a mamusia jest podatna na mączniaka i rdzę, więc widać dlaczego jest chorowity.

Obrazek

Soniu, jeszcze trochę i dochowasz się cienia na działce, a wtedy witaj purpuro.
Casablanca jest piękna, czystobiała. Moja też rośnie wśród róż.
Sprawdzałam w necie jak pisze się jej nazwę. W sklepach zagranicznych występuje pod nazwą Casa Blanca. Tak samo na stronie Paccific Bulb Society. :D

Obrazek

Gosiu, zrobiłam w ubiegłym roku spore zamówienie, ale coś się omsknęło i dostałam je bardzo późno. Cebule były słabe, ale sprzedawca zwiększył ich ilość. Część nie zakwitła lub straciła pąki. Zobaczymy co będzie w tym roku do kupienia, może się skuszę. :D

Obrazek

Ewa, lubię róże Massada, a one tolerują moje warunki. Kupowałam w Petales de Roses cztery lata temu. Wszystkie wtedy kupione rosną dobrze.
Sadzonki nabyte jesienią były porządne, no może do jednej można się przyczepić. Wielkość nie była imponująca, ale oni podobno szczepią wiosną, a sprzedają już jesienią. Nie mogę się doczekać czerwca ;:65
Obejrzałam Twoją wybrankę, ładna panienka. W koszyku miałam więcej, ale trzeba było uważać na finanse.
Chyba większość róż Massada długo trzyma kwiaty, na pewno dłużej niż niektóre Austina.
Jadę :roll: w ferie.

Obrazek

Aneczko, kto by te hektary obrabiał :?: Kilku ogrodników :?: ;:306
Powojniki nie chcą ze mną współpracować.

Obrazek


Powinnam zabrać się za podsumowanie ubiegłego roku, przeglądam więc zdjęcia i z większości jestem niezadowolona. Widać nie było czego fotografować. Mimo lekkiej zimy, zanotowałam straty po raz pierwszy po sławetnej zimie. Pożegnałam się z Sophia Rennesance i Frederic Mistral. To były najstarsze moje róże.
Od zera odbijały Tea Clipper, Barkarole, Majestic, Queen Elizabeth, Star Profusion, Pink Panther, Odile Masquelier's, Bouquet Parfait, Lampion i Annapurna.
W większości ucierpiały stare róże, dobrze ukorzenione, zastanawiam się co było tego przyczyną :?:

Z nowości jestem w większości zadowolona, o pokrace czyli Lovely Pink nie ma co wspominać, może w tym roku pokaże coś lepszego.
Na pierwszy ogień pójdzie Minerwa.
Hodowca Martin Vissers (2004), floribunda.
Zakupiłam ją latem w moim ogrodniczym. Powaliła mnie na kolana od pierwszego spojrzenia. Po południu podjechałam do mojego ulubionego ogrodniczego i zobaczyłam 10 stojących Minerv, widok niesamowity, a o zapachu nie wspomnę, nie muszę dodawać o wyeksponowaniu takiego towaru. Nazwa nie była mi obca, więc zaczęłam się zastanawiać czy czasem jej nie kupiłam jesienią i właśnie czekam na pierwsze kwiaty. Pojechałam do domu sprawdzić, co zajęło mi trochę czasu i tego dnia nie zdążyłam wrócić do sklepu. Była na liście zakupowej , ale do koszyka nie trafiła ( nie pamiętam z jakiego powodu). W sklepie zameldowałam się na otwarcie i były już tylko dwie. Nie patrząc na cenę( zdzierstwo straszne) złapałam i mam.
Kwitła raz, pewnie była tak podpędzona, że długo musiała odpoczywać. Ze zdrowiem nie było problemów. Do gruntu wysadziłam jesienią.
Podobno część z Was ma bardzo złą opinię o tej róży, musiał być jakiś powód wywalenia jej z koszyka jesiennych zakupów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11751
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Aniu jak ja bym w moim ogrodniczym zobaczyła taką Minervę to pewnie capnęłabym od progu ;:333
No właśnie ta odmiana zbiera różne opinie i ja właśnie z niej zrezygnowałam.Ciekawe jak będzie się sprawowała w tym roku?

Miłego i udanego wyjazdu :wit
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Ania, nie wiem czy kwitnienie twojej Minervy było efektem podkarmiania w ogrodniczym, ale oddałabym wiele gdyby moja tak kwitła. Niestety ta róża jest u mnie na czarnej liście. Skusiłam się na nią jesienią 2015 zanim poczytałam różne opinie. Dopiero później dowiedziałam się jaka to kontrowersyjna pannica. Niezrażona czekałam na czerwiec. I co?? Wydała kilka kwiatów a potem długo, długo nic i kiedy liczyłam na jakąś powtórkę opadła z liści :evil: Nawet, przyznam się szczerze, nie zdążyłam sprawdzić jej zapachu, a jak wiesz to jeden z podstawowych kryteriów doboru róż na moich rabatach. Niemniej jednak twój opis i zdjęcia w jakiś sposób mnie pocieszają i dają nadzieję na kolejny sezon.. oby się opamiętała, bo cichaczem rozglądałam się już za różą na jej miejsce ;:173
ewazawady
500p
500p
Posty: 815
Od: 7 kwie 2011, o 14:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: południe Warszawy

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Aniu, które to tak dobrze zaopatrzone centrum ogrodnicze ? Daglezja ?
Po jednym sezonie mam o Minervie jak najlepsze zdanie. W pełnym słońcu brązowiały jej brzegi płatków, więc do gruntu poszła w miejsce osłonięte od południowego słońca. Pierwsze kwitnienie całkiem obfite jak na nówkę, choć w donicy i bez szczególnie obfitego dokarmiania. Drugiego nie pamiętam, tzn. nie mam na zdjęciach. Zdrowa. Według mnie to ona będzie wyższa niż w opisie.
Nawet nie wiedziałam, że ona kontrowersyjna. Ciekawe co pokaże w gruncie.

Sabinko, jak to opadły jej liście ?
Pozdrawiam
Ewa
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Ja też mam dobre zdanie o Minerwie. Fakt w bardzo ostrym słońcu ma przypalone płatki kwitów, dlatego
należy jej dać inne zacienione w południe miejsce.

Ania róże Massada można jeszcze kupić u Guillota, jest tu jeszcze większy wybór http://www.roses-guillot.com/
Jestem ciekawa nowych odmian :D

Ewa centrum o które pytasz jest w Józefowie zaraz przy Wale Miedzeszyńskim. Jak już przekroczysz Wisłę, to wart zajrzeć
do jeszcze innego centrum, nie jest aż tak daleko od Daglezji. http://www.aura-centrumogrodnicze.pl/mo ... ry/gallery
W Aura mają wiosną róże w doniczkach już kwitnące od Pruchniaka, można dzwonić i pytać kiedy będzie dostawa. ;:162
Awatar użytkownika
nena08
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2648
Od: 8 lut 2012, o 10:06
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Aniu, rozsądek często zawodzi, gdy widzi się takie piękności podrasowane do sprzedaży.
U mnie róże potrzebują zdecydowanie więcej czasu na pokazanie swoich możliwości.
Pożyjemy zobaczymy. :D

Obrazek

Sabinko, zapisz sobie w kajeciku przypomnienie: sprawdzić zapach Minervy i nie zapomnij podkreślić wężykiem ;:306
Nie tylko piękno i kolor kwiatów przekonało mnie do zakupu, zapach też był decydujący.
Sprzedawcy mają swoje sposoby do wyeksponowania towaru. Minarva była precyzyjnie upięta do podpórek , co sprawiało wrażenie pięknie uformowanego krzewu oblepionego kwiatami. Gdyby pędy były luzem, nie byłoby takiego efektu.
To dosyć dziwne, że Twoja zgubiła wszystkie liście, bez wcześniejszych objawów choroby.

Obrazek

Ewa,oczywiście, że Daglezja. W Aninie nigdy nie widziałam porządnych róż. Mam jeszcze w pobliżu Limbę, ale tam ceny jak w Aninie, właścicielka kocha byliny i zawsze można wyszukać jakiś rarytasik.
Moja dostała miejscówkę bez słońca w południe, to powinno zabezpieczyć ją przed przypalaniem. Wszystkie purpurowe mają z tym problem. Jesienią przesadziłam Souvenir du Docteur Jamain. W miejscu, gdzie rosła do tej pory wszystkie kwiaty miała przypalone.

Obrazek

Majeczko, Massad rozstał się z firmą Guillot. Jego nowe odmiany są tylko w Peatels de Roses.
Obejrzyj dokładnie stronę Guillo, nie chwalą się żadnymi nowościami w roku 2016. Wydaje mi się, że takich promocji, też tam nigdy nie było.
Wiesz, że mi się nigdy nie udało dotrzeć do Aury ;:306


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kolejną ubiegłoroczną nowością jest Ventilo,.
Hodowca Dominiqe Massad 2009.
Kwiaty ciemno różowe o mocnym zapach. Brzegi płatków pofalowane. Kwiaty są bardzo ciężkie, wymagają podpierania.
Krzaczek osiąga wysokość 70-80 cm, zdrowy.
Kolor kwiatów jest bardzo trudny do uchwycenia na zdjęciu. Z żadnego nie nie byłam do końca zadowolona.
Nie tylko ja skusiłam się na nią w ubiegłym roku. Ciekawa jestem Waszych opinii.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
majka411
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13234
Od: 12 sie 2009, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Majeczko, Massad rozstał się z firmą Guillot. Jego nowe odmiany są tylko w Peatels de Roses.
Obejrzyj dokładnie stronę Guillo, nie chwalą się żadnymi nowościami w roku 2016. Wydaje mi się, że takich promocji, też tam nigdy nie było.
Wiesz, że mi się nigdy nie udało dotrzeć do Aury ;:306
Cześć Aniu :wit
nie wiedziałam, że panowie się rozstali. Dzięki za wiadomość, popatrzę w wolnej chwili co jest nowego Massada.
Ania warto zajrzeć do Aury, to jest duże centrum ogrodnicze i zawsze można tam wypatrzeć coś ciekawego.
Mają bardzo duży wybór wszelkich drzew, krzaczków i bylin oraz innych ciekawych rzeczy do domu i ogrodu.
Wiosną mają masę kwitnących roślin w doniczkach :D Ciekawa jestem czym handlują o tej porze roku?
Ventilo na twoich zdjęciach wygląda ślicznie ;:180 lubię tą różę ;:168
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Ja mam takie samo zdanie o Minevrze co Sabinka. Zachowała się identycznie, czyli ledwo kwitła, nie powtórzyła kwitnienia, bardzo szybko opadły liście
Mam ja posadzoną na pełnym słońcu, więc praktycznie kwiaty opadały bardzo szybko.
Ale pocieszyła mnie Ania z Ogrodu 100 róz. To u niej się zakochałam w niej. Napisała mi, że u niej rosnie w słońcu i całkiem nieźle się ma. Może trzeba poczekać? Może dostałyśmy z Sabinką gorsze egzemplarze?
Awatar użytkownika
nena08
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2648
Od: 8 lut 2012, o 10:06
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Dla Tulapa

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
nena08
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2648
Od: 8 lut 2012, o 10:06
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Majeczko, ciekawe co wyszukasz nowego u Massada ;:226
Już raz zrobiłam wycieczkę do Aury i wylądowałam w takim centrum ogrodniczym przed Mińskiem, gdzie głównie był supermarket. Roślin nie kupiłam, za to wpadła mi w ręce motyczka na krótkim trzonku.
Za drugim podejściem, jechałam zbyt szybko i przejechałam. ;:306
Czyli do trzech razy sztuka. :;230
Niestety, Ventilo ma trudny kolor do uchwycenia na zdjęciach. Mam nadzieję, że zmężnieje i lepiej będzie utrzymywać kwiaty.


Obrazek

Obrazek

Gosiu, Minevra rosła cały sezon w donicy. Posadziłam ją jesienią i jestem bardzo ciekawa jak będzie sobie dawała radę w następnym sezonie. U Ani z Ogrodu 100 róż, wszystkie rosną dobrze, no ale tam klimat lepszy.
Może tak być, że dostała mi się sadzonka z innego źródła. Miała nie spotykaną do tej pory przeze mnie etykietę.


Obrazek

Obrazek


Dziś kolejne nowości z ubiegłego sezonu w kolorze lawendowym.
Długo zastanawiałam się nad zakupem lawendowej róży. Chodziłam po ogrodach oglądałam i cały czas miałam obawy, że kupię różę w trupim kolorze. Po wielu podejściach postanowiłam zaryzykować i jesienią ubiegłego roku zakupiłam
Lavender Flower Circus
Hodowca Tim Hermann Kordes 2004. To niska róża dorastająca do 70 cm. Kwitnie z przerwami przez cały sezon. Kwiaty średniej wielkości skupione w grona, ciemniejsze w środku. Dla mnie jest to kolor koktajlu jagodowego. :D
Byłam zaskoczona obfitością kwitnienia w pierwszym roku po posadzeniu. W moim ogrodzie jest to rzadkość. Kwiaty utrzymuje długo. Jedynie czego można się trochę czepić to końcowa faza kwitnienia, ale zawsze można oberwać . Zdrowie pannie dopisywało bardzo dobre. Już czekam co pokarze w tym roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lavender Ice, hodowca Hans Jurgen Evers 2004.
To nie wysoka róża o dużych pełnych lawendowych kwiatach. Kwitnie przez cały sezon. Zdrowie dobre.
Długo podpatrywałam ją w Waszych ogrodach i nie mogłam się nadziwić dlaczego ta się nią zachwycacie. Do momentu, aż zobaczyłam ją w moim ogrodniczym. Od pierwszego momentu złapała mnie za serce. Nawet chwili nie zastanawiałam się nad kupnem. To była dobra decyzja.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pashmina
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1658
Od: 1 sty 2016, o 15:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Aniu, Ventilo zamówiłam i odmówiłam, może szkoda bo jest ładna. Lavender Ice ma śliczne kwiaty i już też u mnie rośnie. Miała bardzo mało kwiatów, podobnie do Minerwy, która słońce mocno przypalało.
Awatar użytkownika
Tulap
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5929
Od: 9 lip 2014, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Na końcu wydmy cz.2

Post »

Tak się nazachwycałaś nad Lavender Ice, że aż posta zdublowałaś ;:306
Mam do niej mieszane uczucia, póki nie robi się z niej takie kółko jak na 1 zdjęciu to chętnie bym ją zaprosił. Jednak ten kształt zawsze mnie odstrasza. A pachnie?
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”